Lekarz z Ciechanowa zostaje milionerem po 3 miesiącach pracy, a wy co? Dalej nie możecie uzbierać na wkład własny na dożywotni kredyt hipoteczny na klatkę 35m2? xD Miesięczne zarobki lekarzy w szpitalach podległych samorządowi województwa mazowieckiego w 2025. Dane dotyczą zarobków na kontrakcie B2B. Dalej będą tu wykopki, które będą negować astronomiczne zarobki lekarzy, że powyżej 100k miesięcznie zarabia może kilku w całym kraju? Czekam też na linię obrony @dr_Batman żeby
Podobnie z prawnikami. Zawsze jak jeden coś odwali to zaraz klakiernia się ujawnia, która bezinteresownie go broni, relatywizuje, wymyśla jakieś rzeczywistości alternatywne, gdybańska, potencjalne możliwości. Byle zrelatywizować i zaszczepić zwiątpienie w krytykach. Oczywiście nigdy nic nie jest wyjaśnione. Ale za to zrelatywizowane, "zagdybane" na śmierć.
Takie patologie trzymają się tylko wtedy, gdy panuje powszechne przyzwolenie i
Prezent, który może uratować życie. Pająk darownik przedziwny (Pisaura mirabilis) jest znany z tego, że podczas zalotów samiec wręcza samicy podarunek - zazwyczaj jest to smakowita zdobycz, taka jak mucha lub inny owad, starannie zawinięta w warstwy jedwabnych nici. Podarunek ten ma za zadanie odwrócić uwagę samicy i zmniejszyć prawdopodobieństwo, że zalecający się samiec zostanie przez nią potraktowany jako pokarm.
Kiedy samica przyjmuje prezent i zaczyna go "rozpakowywać", próbując przegryźć się
@djtartini1: współpracownikiem może nie, ale za to pewnie etatowym funkcjonariuszem.
Przecież on nie był wyłowiony czy przekręcony. On był budowany od podstaw. Przez kilkadziesiąt lat. Z inwestycją gigantycznych środków, otwieraniem wysokich drzwi, ze wsparciem medialnym i biznesowym.
praca zdalna to g---o a nie praca, każdy się miga, siedzi w gaciach w domu i.pierdzi w tapczan.
@radek-kedar: Nigdy nie pracowałem więcej niż w okresie pracy zdalnej. Rozluźnienie było tylko na początku, przez jakiś miesiąc, może kilka miesięcy. Potem zaczęły się ostre projekty bo wszyscy na hura szli w online'owość, każda firma i proces musiały takie być. Musiały być zmodyfikowane, zinformatyzowane, pointegrowane.
W home office trochę rozmywa się czas pracy. Przeszkadza,
Mylisz się. Dane statystyczne pokazują że były dowożone dużo szybciej i skuteczniej w całej gospodarce.
@TurboDynamo: Też mam takie wrażenie. Z 4 najtrudniejszych i najbardziej obciążających projektów w życiu 3 były właśnie zdalnie. Każdy kończył się nadgodzinami i wyzyskiem pracownika, żeby dowieźć.
I za każdym razem była manipulacja typu "bo ściągniemy was do biur". Na co zespół odpowiadał: "OK, ale będę więcej czasu tracił na dojazdy, będę bardziej zmęczony i
Powiem wam, że kocham życie i kocham je za nieprzewidywalność, ale kocham też siebie za konsekwencję oraz to, że się nie poddaje. W 2024 roku w wieku 27 lat powiedziałem sobie, że zdam maturę i pójdę na studia. Nie była to łatwa droga, bo jeżdżę ciężarówką i jestem tylko na weekendy w domu. Jeździłem na kurs maturalny w każdy weekend, gdzie wracałem o 21 do domu w piątek, a w sobotę trzeba
O to wynika że mozna komuś powiedzieć ze chce sie zlecenie, a jak po kilku msc albo latach nie trafi sie lepsza praca to "dzień dobry jednak chce uop" xd
@DoktorMorela: Lepiej - można świadomie i celowo wziąć uz z wyższą stawką godzinową a potem po kilku latach cyk, uop z tymi samymi kwotami + ubezpieczenie + ekwiwalenty za urlopy + nadgodziny. W trakcie UZ elastyczność - brak kar dyscyplinarnych, brak
Żadnego UOP by nie dostał albo dostałby za mniej na rekę, a żyć trzeba.
@guilmonn: Dostałby bez problemu, co najwyżej w innym miejscu, w innej firmie, za inną stawkę. Teraz praca na UoP jest dostępna. To nie lata dwutysięczne, że ludzie brali UZ, bo UOP nie było. Wybrał tę ofertę, bo była blisko, lepiej płatna na rękę, bardziej elastyczna, dostępna od ręki bez rozmów czy coś innego. Jakaś przyczyna była.
@czajak: Tak ci się tylko wydaje. Wątpię, by choć jeden ajent Żabki miał RS6 wypracowaną na krwawicy swoich zleceniobiorców.
Państwo jak zwykle pokazało swoją siłę wobec bezbronnego ciciembiorcy-mikrusa. Za to samo słabe i nie potrafi wyegzekwować podatków od wielkich korpo albo zatrudniania przez wielkie korpo na UoP a nie na
Dajecie się napuszczać jedni na drugich. Podsuwane są wojenki zastępcze: - pracownik - pracodawca (cieciembiorca-krwiopijca) - lokator - wynajmujący (czynszojad) - wyborca - słupy polityczne. Żeby było na kogo psioczyć.
ale tu nie ma żadnej wojenki, jeden złamał prawo, drugi złapał go na łamaniu prawa i poszedł do sądu
@rimyi: To tylko pozory. Dlaczego coś takiego nie udaje się Areczkom z magazynów, z taśmy, Anetkom z open-space'ów ze śmieciówkami zatrudnianym przez duże firmy? Dlaczego tamci mogą być eksploatowani?
Ajent nie zadbał o pozory prawne. Nie dzielił się kasą z kancelariami, które zadbają o osłonę prawną, umowy. Nie wziął też pośrednika, żeby tamten
Nadal uważasz to za zdrowe? Ja uważam, ze ajent został wykończony i de facto są to nierówne standardy. Wypieranie małych przedsiębiorców na rzecz dużego, równie-patologicznego biznesu.
No i jest jeszcze mechanizm, że państwo chętnie "daje", gdy daje z cudzego. Ale to osobna dyskusja.
@MiKeyCo: nie wiem, zapytaj sądu który to ustalał, po co ten whataboutism?
@rimyi: Dlatego, że to najpopularniejsza metoda wałów sądowych - pod każdą sprawę fikoł w inną stronę. Indywidualnie dają się obronić zawsze czymś. Ale z pewnością nie stanowią spójnej linii orzeczniczej.
@KrzysztofWu: Ten dowcip opowiedziała mi była dziewczyna. Po czym po kilku tygodniach zerwała, zaczęła stawiać warunki, bo chciała żebym za nią, biegał, prosił... Potem jeszcze się kontaktowała, żeby przypomnieć, że na pewno chce zerwać i na pewno nie zmieni zdania. ( ͡°͜ʖ͡°)
Babom od księżniczkowania przepaliło już styki. XDD
Wykopki to nowe julki z czego można rżnąć cały czas, wy z julek za czarnego n-------a a my z was, za jakiegoś patusa, co nie umiał ogarnąc gdzie się znajduje. Nie zapraszam do dyskusji #usa #ice
źródło: HBJm5HRaEAEbauF
Pobierz@Ksiega_dusz: Absolutnie tak. Omerta.
Podobnie z prawnikami. Zawsze jak jeden coś odwali to zaraz klakiernia się ujawnia, która bezinteresownie go broni, relatywizuje, wymyśla jakieś rzeczywistości alternatywne, gdybańska, potencjalne możliwości. Byle zrelatywizować i zaszczepić zwiątpienie w krytykach. Oczywiście nigdy nic nie jest wyjaśnione. Ale za to zrelatywizowane, "zagdybane" na śmierć.
Takie patologie trzymają się tylko wtedy, gdy panuje powszechne przyzwolenie i