Skoro moralność jest efektem ewolucji czlowieka to dlaczego nie rodzimy sie z nia od razu tylko trzeba uczyc od małego zeby nie kradl i nie zabijał itp #ewolucja #natura #czlowiek #antropologia #nauka
Skoro moralność jest efektem ewolucji czlowieka to dlaczego nie rodzimy sie z nia od razu tylko trzeba uczyc od małego
@Moonastro: Z tego samego powodu dla którego od razu nie chodzisz albo nie mówisz. To nic rzadkiego, że produkty ewolucji u gatunków silnie społecznych manifestują się w odpowiednim kontekście i "zakładają" istnienie odpowiednich bodźców podczas faz rozwojowych. Na poziomie genetycznym dostajesz uwarunkowania, swoisty potencjał do funkcjonowania w społeczeństwie operującym moralnością. To,
@Moonastro: Nie nauczysz się mówić samemu. Chodzenie jest słabiej analogiczne do moralności, ale użyłem go w kontekście umiejętności, które musisz nabyć pod wpływem bodźców - w tym sensie nie jest "wrodzona". Ba, nie jest takie nawet widzenie - mózg pozbawiony feedbacku dla informacji wzrokowych nie nauczy się ich procesować.
I zaznaczam ze, mowimy tu o cechach ktorych nie nabywa sie w wyniku funkcjonowania w społeczeństwie
czlowiek sam z siebie w końcu nauczyłby sie chodzic ale nie w pozycji wyprostowanej bo to juz jest kwestia kulturowa, wiec niezaleznie czy bylby slepy czy nie, czlowiek z natury zacząłby sie prouszac w pozycji przygarbionej - to nautara
@Moonastro: nie jestem pewien czy jestem w stanie podążyć tokiem myślenia który prowadzi do powyższej hipotezy. Skąd w ogóle ten pomysł, że wyprostowana postawa to produkt socjalizacji, a nie efekt takiej a
bo tylko wtedy mozemy mowic o cechach naturalnych, lejesz wodę i nie odpowiadazz konkretnie na pytanie, ale prozno jej tu szukac. Mylisz tak wiele pojec ktore sa od siebie tak rozne ze szkoda czasu.
@Moonastro: Alright, ewidentnie nic tu po mnie. Peace.
czemu ziemia się obraca? jaka siła tym kieruje? bo ja rozumiem grawitacja słońca i obracamy się wokół niego ale no ziemia? no i jakim cudem księżyc obraca się tak samo jak ziemia? w sensie że widzimy tylko jedną stronę #fizyka #astronomia #plaskaziemia
Na mojej liście popularyzatorów nauki spada zatem o kilka oczek
@BardzoDobryLogin: jego wywody o gender-fluidity to świeżynka, ale bynajmniej nie jest to jakaś fluktuacja. Gość jest wzorcowym narcyzem i skończonym bucem, oburzonym gdy ktoś w ogóle śmie śmieć polemizować z jego argumentacją - czasem opartą na dobrze ugruntowanej wiedzy, a czasem wziętą totalnie z czapy. Możliwe, że ekspresyjność i barwność retoryczna, która zapewniła mu sukces, dopiero z czasem zgenerowała się
istnienie języka rozwala mi mózg wydajemy jakieś dźwięki i inni ludzie je automatycznie rozumieją i to nie jakieś proste dźwięki tylko skomplikowane zdania i abstrakcyjne pojęcia jak to w ogóle musiało powstać że dwóch typów się spotkało i uznali że ten dźwięk oznacza ten przedmiot??? ok ale jak zrobili gramatykę i pojęcia abstrakcyjne cały ten świat jest absurdalny
jak to w ogóle musiało powstać że dwóch typów się spotkało i uznali że ten dźwięk oznacza ten przedmiot??? ok ale jak zrobili gramatykę i pojęcia abstrakcyjne
@LubiePieski: język nie jest wynalazkiem (pismo owszem, ale to oddzielny temat) - gramatyka nie powstaje podczas usystematyzowanego procesu (pomijam tematy typu esperanto, znowu, oddzielny temat), lecz jest produktem instynktu językowego, w który wyposażeni są wszyscy ludzie. Jest tutaj tylko jedna gwiazdka: ów instynkt (a
Łojezu, jakie to było złe. Obawiałem się że położą ten odcinek ale nie sądziłem że AŻ tak bardzo. - Riley całe życie dorastała w szkole wojskowej ale pewnego dnia doznała objawienia. Dowódca kazał jej pilować ścieków ("rozumiesz Ellie, oni tam przerzucają gówna!!?!") i wtedy zrozumiała - fedra to faszyści - nudziło jej się w nocy więc wyszła pospacerować i przypadkiem spotkała Marlene. - "elo, co sądzisz o FEDRZE?" - "no elo, już ich nie lubie" -
pierwsze trzy odcinki bardzo dobre, potem tendencja spadkowa. Ostatni odcinek to już okolice podłogi.
@SmutnoMi: Pierwszy świetny, składający obietnicę przynajmniej dobrego serialu. Drugi już z dziwnym tempem i "pusty", ale wciąż zachęcał do oglądania dalej. Trzeci to wielka dygresja (która moim zdaniem trwałaby z 20 minut, gdyby historia traktowała o parze najpowszechniejszej orientacji). Później to już zwyczajny zjazd do rynsztoka infantylizacji. W grę nie grałem.
chyba nie do konca wiesz jakie procedury sa stosowane gdy pracujesz w takich laboratoriach. Przed wejsciem i Po wyjsciu
@YesImSzur: Jakie powinny być != jakie były w Wuhan. Standardy, których doświadczyłeś niekoniecznie były utrzymywane w Chinach - i nie piszę tutaj wyłącznie o swobodnej możliwości, lecz o raportach strony amerykańskiej (sprzed wybuchu pandemii), ostrzegających o problemach w tym obszarze.
@crewlove masz jakieś makra w tym pliku? Szczególnie odpalane @ save? Ja stawiam że antymalware ci ubija excela a powiadomienia są wyłączone - sprawdź logi tak jak ktoś wyżej napisał
Jankowski ruszył z kampanią, że trzeba iść, a jak nie to się jest lamentującym, pewnie zaraz ruskim agentem, bo nie chce bronić Polski, a jak ruskim agentem to wiadomo, że też antyszczepionkowcem. Wyciąłem kilka zdań, całość na Polsacie.
Akurat zamordstyczna, pełna hipokryzji narracja to jest coś, czego należałoby się spodziewać po tej pozbawionej kręgosłupa szczekaczce. Szkoda się emocjonować, wściekły pies to warczy.
Tragedia. Wielki clickbait, a potem do przodu byle szybciej, byle ton głosu i tempo były "fajerwerkowate". Autor ewidentnie nie w temacie, rzuca bezsensowne porównania (gwiazdy pędzące wkoło centrum galaktyki jak samochody wyścigowe na torze?? Nie ma to żadnego sensu ani w wymiarze względnym, ani w bezwzględnym), głupie sformułowania typu "niebezpieczna gra" w odniesieniu do specyfiki oddziaływania grawitacyjnego, nonsensy w rodzaju "odkrycie masywnej mgławicy ciemnej materii", Sagittarius A* tysiąckrotnie masywniejszy niż w rzeczywistości.
#rozdajo #perfumy śmierdziela, którego polecały wykopki, my nie czytali, a tera cza oddać!
Lalique Encre Noire Sport
Totalnie mi nie podpasowal, a ze Zieliński strzelił gola to wysyłka paczkomatem na mój koszt (albo raczej inpostu) ( ͡°͜ʖ͡°) Kupiłem na Allegro od użytkownika
Cześć, Próbuje zrobić zdaje się prostą rzecz, a że dopiero zaczynam trafiłem na ścianę. - Wczytuje sobie excela bez nazw kolumn. - Nadaje nazwy z automatu - Sprawdzam czy działa - wydaje się ze tak, wypisuje komórki po odniesieniu do nazwy kolumny - Jak próbuje poczyścić wartości z dubli to z tego co rozumiem nie może odnaleźć nowo nadanych nazw kolumn. - Jak wypisze excela z nowymi nazwami,
@benny2001: 18 linijka, tworzysz multiindex - przypisujesz listę zagnieżdżoną w liście do df.columns. Wygląda na to, że df['b'] zwróci z multindeksu to czego się spodziewasz, subset w drop_duplicates niekoniecznie.
Czołowi autorzy art. w Lancet i Nature nazwali wprost podważanie naturalnego pochodzenia wirusa jako "teorie spiskowe" w 2020. Na podstawie maili tych autorów uzyskanych "siłą" (jak watchdog) wynika, że zataili swoje wątpliwości co do tej tezy w artykule, który został zacytowany 2,6k razy.
elementy_zbioru = [2,56,3,6,7] element = int(input("Ktory element chcesz szukac? ")) for i in range(len(elementy_zbioru)): if element == elementy_zbioru[i]:
Jaki tutaj jest błąd że nawet element ktory chce wyszukac to 7 a pokazuje komunikat "brak elementu"
@harnasiek: napisałeś pętlę gdzie dla każdej iteracji masz if: return else:return. Taka pętla zawsze skończy się po jednej iteracji - po sprawdzeniu pierwszego elementu.
funkcja znakpermutacji_ ma wyznaczać znak na takiej zasadzie, że w zadanej liście sprawdza, ile elementów listy, na prawo od sprawdzanego aktualnie elementu, jest od niego mniejszych
@black-kitsune: i zerujesz wagę za każdym razie gdy któryś element nie jest mniejszy? linia 10-11
Jakieś pojedyńcze wypowiedzi w dużych mediach pewnie przeszły
@ol_Io: nie, tzn. gość ci po prostu wrzucił materiały z późniejszego okresu, temat został dopuszczony do mainstreamu w styczniu-lutym '21. Oś czasowa jest tutaj kluczowa, jak już Biden wygrał wybory to same źródła rządowe w USA zaczęły mówić że w sumie ten lab-leak nie jest taki głupi. Cofniesz się kilka miesięcy wcześniej to panuje niemalże pełna cenzura, a BBC/CNN nazywają hipotezę lab-leak
Skoro narząd nieużywany ginie to by znaczyło, że człowiek przekazuje informacje w dna w czasie zapłodnienia jakie aktualnie cechy są ważne.
@giguga: Nieużywane narządy "giną" w populacjach, nie u osobników. Ty nie przekazujesz niczego na temat ważnych cech. To, które cechy są "ważne" weryfikowane jest przez rzeczywistość - cechy, które posiadasz "zderzają się" z rzeczywistością i są w efekcie (statystycznie) lepsze bądź gorsze od cech innych osobników w populacji ->
Najbardziej szczegółowy jak dotąd model ludzkiej komórki, uzyskany przy użyciu zestawów danych z zakresu promieniowania rentgenowskiego, NMR i mikroskopii krioelektronowej.
@QUANTUM-DICK: człowiek to ~30 bilionów (10^12, nie amerykańskich bilionów ( ͡°͜ʖ͡°) ). Btw drugie tyle (a wg niektórych źródeł nawet 10x) masz komórek prokariotycznych - własnego bakteryjnego mikrobiomu - który praktycznie jest równie niezbędny co twoje "właściwe" komórki.
Laureaci Nagrody Nobla w dziedzinie fizyki to udowodnili. Eleganckie eksperymenty z uwikłanym światłem odsłoniły głęboką tajemnicę w sercu rzeczywistości
@dominowiak: A co to znaczy "czerwona"? ( ͡°͜ʖ͡°) Nie trzeba próbować sobie wyobrazić percepcji węża albo dżdżownicy - ja i ty możemy mieć zupełnie odmienne qualia (wewnętrzne wrażenia) i nie mamy nawet sposobu, żeby je opisać. Wewnątrz twojego umysłu do światła odbijanego przez różę (wrażenie barwy ofc, nie kształtów itd.) może być dopasowywana wizualizacja taka, jaka wewnątrz mojego umysłu dopasowywana jest do światła odbijanego
@Moonastro: Z tego samego powodu dla którego od razu nie chodzisz albo nie mówisz. To nic rzadkiego, że produkty ewolucji u gatunków silnie społecznych manifestują się w odpowiednim kontekście i "zakładają" istnienie odpowiednich bodźców podczas faz rozwojowych. Na poziomie genetycznym dostajesz uwarunkowania, swoisty potencjał do funkcjonowania w społeczeństwie operującym moralnością. To,
W kontekście ewolucji źródło bodźców nie ma
@Moonastro: nie jestem pewien czy jestem w stanie podążyć tokiem myślenia który prowadzi do powyższej hipotezy. Skąd w ogóle ten pomysł, że wyprostowana postawa to produkt socjalizacji, a nie efekt takiej a
@Moonastro: Alright, ewidentnie nic tu po mnie. Peace.