W jaki sposób teoria ewolucji wyjaśnia fazy przejściowe?Na przykład: zanim ptaki w pełni wyewoluowały skrzydła pozwalające im latać, dające przewagę i pomagające przetrwać i przekazać geny dalej, musiało zapewne minąć kilkaset tysięcy lat. Przez ten czas były jakieś pseudoptaki z kikutami skrzydeł. W jaki sposób miały przetrwać tyle czasu z czymś co jest im zupełnie niepotrzebne, wręcz przeszkadza w funkcjonowaniu i jeszcze rozwijać to dalej? #ewolucja #nauka #
Przez ten czas były jakieś pseudoptaki z kikutami skrzydeł.
@Oake: Nie tak ewoluowało skrzydło. Nie jest trudno wpisać w google np "birds wings evolution", no ale lepiej stworzyć wpis i poprosić o wytłumaczenie rzekomych problematycznych faz przejściowych, które nigdy nie miały miejsca.
Korzystałem kiedyś ze strony, która pokazywała krok po roku co się dzieję po odtworzeniu kodu. Niestety nie mogę znaleźć jej w Google, ani w swoich zakładkach. Kojarzy może ktoś? Na stronie badałem swoje błędy w #python i pomagało mi to niesamowicie przy nauce i wykonywaniu zadań. #naukaprogramowania
Tego mi właśnie brakuje w dzisiejszych produkcjach sci-fi / fantasy. Tego brudnego, surowego, poważnego klimatu i spokojnego prowadzenia fabuły, ciekawych postaci i relacji. To dlatego #andor i #houseofthedragon są takie dobre, to zupełnie inna liga w porównaniu do pozostałych produkcji w tych gatunkach z ostatnich lat jak np. #ringsofpower czy netflixowy Wiedźmin albo pozostałe produkcje Disneya w świecie #
Bardzo chętnie zobaczyłbym więcej świata Gwiezdnych Wojen pokazanego w podobny sposób.
@RezolutnyPasikonik: nie oglądałem Andora, ale najlepsze z uniwersum SW były dwie części Knights of the old republic. Robią remake, ale nie wiem jak to dokładnie wygląda i czy warto czegoś oczekiwać.
Próby samobójcze i samobójstwa wzrosły nawet kilkukrotnie w ciągu ostatnich dwóch lat. Coraz częściej to młodzi ludzie próbują odebrać sobie życie. W 2021 r. w Trójmieście doszło do ponad 580 prób samobójczych, dla porównania w 2019 r. było ich 32.
Skoro wpakowaliśmy się w "nierozumienie TE" - jeżeli chodzi o organizmy, to właściwie najlepiej jest powiedzieć "przetrwają te, które przetrwają". Selekcji naturalnej z reguły bardzo daleko jest w
celem każdego życia jest doprowadzenie do przetrwania gatunku.
@alexander_rodriguess: Jak po prostu piszesz taką rzecz to znaczy że nie do końca rozumiesz TE, jak piszesz ją we wpisie przyozdobionym książką Dawkinsa to robisz z siebie idiotę
przekładanie taktyk ewolucyjnych zwierząt na ludzi jest bez sensu, takie coś jak alfa wśród ludzi nie istnieje(pomijając fakt że często wśród zwierząt nie oznacza tego co ci sie wydaje) a poza tym to że coś
@Ksut_Melodi: przepraszam, jeżeli czujesz się osobiście dotknięty. Tak, zdaję sobie sprawę, że komentarz był niezbyt merytoryczny, zapewne odbieralny jako jałowe wyładowanie agresji. Rzecz polega jednak na tym, że nie był reakcją na samą miałkość merytoryczną, co na pogardę, szczególnie wobec komentujących kwitowanych "mylisz się chłopcze" w odpowiedzi na próbę fragmentarycznego zarysowania braków w poście OP.
Zamiast wytłumaczyć jakie zjawiska pomija op, gdzie się myli, dlaczego się myli,
@Ksut_Melodi: Naczelny problem polega na oczekiwaniu czarno-białej rzeczywistości. Cała różnorodność (zarówno między- jak i wewnątrzjednostkowa) zupełnie odrzucona na rzecz atrakcyjnej wizji, że np. kobiety zachowują się dokładnie tak albo inaczej. To nawet nie jest problem z samym blackpillem, ale błędnym rozumieniem świata w ogóle.
A różne kobiety(mężczyźni, ludzie, inne gatunki) zachowują się różnie. Różnie w zależności od warunków i różnie, bo są różne. Istnieją pewne tendencje(wiele z nich jest bardzo
Przypuśćmy, że istnieje Cywilizacja tak zaawansowana technologicznie, że potrafi stworzyć miliony symulacji wszechświata nieodróżnialnych od rzeczywistości. W tych symulowanych wszechświatach rozwijają się kolejne cywilizowcje, które dochodzą do takiego stopnia zaawansowania technologicznego, że potrafią stworzyć po milion symulacji każda. I tak dalej i tak dalej. W takim wypadku szansa, że to akurat my nie znajdujemy się w symulacji jest drastycznie mała. Moim zdaniem to najlepszy dowód, że żyjemy w symulacji. Jakieś uwagi? #
Tak, jest to obraz wymagający tylu założeń w tle, że używanie słowa "dowód" gdziekolwiek blisko jest co najmniej niepoważne. Co najwyżej eksperyment myślowy.
@Xizor: Inkluzje to były instancje wieloświata, owszem. Saki to zaś swoiste konstrukcje czasoprzestrzenne.
Nie zgadzam się po prostu z Twoją opinią, że fabuła opiera się na koncepcji symulacji i wieloświatów - symulacja (czyli np. problem odróżnienia co jest realne, a co jest poziomem symulowanym) jako podstawa fabuły to u Dukaja "Irrehaare". W "Perfekcyjnej niedoskonałości" nie przypominam sobie kwestionowania "prawdziwości" rzeczywistości w której osadzona jest fabuła, a inne wszechświaty to tylko
Większość z nich stosuje tę samą retorykę, że może i on emituje dużo więcej, ale na jego jednego przypada wielu biedniejszych, którzy sumarycznie emitują znacznie więcej. "Więc to tamci powinni." Hipokryzja i tyle.
@Radek-68: Hipokryzja to jedno, ale podobne spojrzenie jest po prostu niekompatybilne z filozofią współczesnej cywilizacji zachodniej. Można się kłócić o obraz praktyczny, ale u podstaw filozofii cywilizacji zachodu leży indywidualizm. Społeczeństwo klasowe formalnie i filozoficznie u nas
@Xi_Velazquez: ale ma coś co w perspektywie zostania "popularnym głosem" jest dużo ważniejsze: retorykę doskonale dopasowaną do realiów świata szybkiej informacji. Popularność jego narracji nie wynika z wnikliwości czy holistyki. To taki "fast-foodowy" wizjoner, z kilkoma niezwykle sugestywnymi i, mimo wszystko, błyskotliwymi pomysłami. To, że nie wykazują wysokiej odporności na rzeczową polemikę nie ma znaczenia. Psy szczekają, karawana jedzie dalej.
Zauważyliście, że w filmach gdzie występują obce gatunki, takie jak np Star Wars czy Avatar, często zwierzęta wyglądają jak nasze ziemskie choć trochę zmodyfikowane? Otwór gębowy, oczy i uszy blisko siebie, najczęściej na głowie, która znajduje się na szyi, z przodu ciała, kończyny posiadające stawy takie jak nasze psy czy konie, czasem nawet 4 kończyny?
Czasem zastanawiam się, jak naprawdę wyglądają takie obce gatunki. Może mają dupę z przodu a uszy z tyłu?
@AlienFromWenus: przytaczasz obrazy z produkcji które nie mają żadnego zamiaru pochylać się nad ww. problemem, ot, fantasy w kosmosie, obcy to inne rasy humanoidalne, tak jak elfy czy orkowie w klasycznych fantasy, może trochę bardziej egzotyczne.
Z filmów sci-fi, gdzie przedstawiony był jakiś bardziej przemyślany koncept kojarzę chyba tylko "Arrival". W książkach łatwiej o kosmitów odchodzących od idei zmodyfikowanego człowieka, np. "Ślepowidzenie", "Solaris" czy "Czarna chmura". Szczególnie
@hvzd: ja wolę poziom albumów, jakoś łatwiej byłoby mi wybrać top albumy niż top utwory, mimo że z małymi wyjątkami te drugie są na tych pierwszych ¯\_(ツ)_/¯
W 20:04 odnosi się do swojego przykładu, w którym mówił o błędzie logicznym, o kostkach latających przed dyskiem i błędnym ich postrzeganiu. Problem, że albo wycięli ten fragment albo go jakimś cudem przegapiłem. Jak ktoś wyłapie w trakcie oglądania albo zna ten przykład to chętnie się zapoznam (・へ・) #filozofia #fizyka #medytacja #ewolucja #nauka
@Nemayu: nie wiem, ale może w jego książce jest? często podobni myśliciele posługują się tymi samymi przykładami/wizualizacjami za każdym wywiadem itd.
#zegarki
źródło: comment_1664700125dk0TVbxgRGyOmNnzkfgVER.jpg
Pobierz