"Paranoja", "koszmar". Rodzice przerażeni tym, co dzieje się w szkołach

- To, co się dzieje, to jest paranoja. Julka ma tyle zadane, że to jest jakiś koszmar. Ostatnio z matematyki miała 45 zadań! - mówi mama 12-latki. Nauczyciele odpowiadają na zarzuty.
z- 399
- #
- #
- #
- #
- #
- #

















Ta "nauka zdalna" od marca to była jedna wielka fikcja. Po swoim miejscu zamieszkania widziałem od godziny 13-14 całe tabuny dzieci i małolatów, gdzie w tym czasie powinni się jeszcze przynajmniej dalej uczyć odrabiając prace domowe po zajęciach zdalnych.
Małolaty miały luzy, pokazali co potrafią jak mieli trochę swobody i teraz karma wróciła. I dlatego nie jest mi ich wcale żal.