Ludzie mieli decydować: oddać wszystko do ZUS, czy oddać połowę środków do ZUS a z resztą pozostać w OFE.
W mediach było pełno "ekspertów" z różnych organizacji biznesowych, którzy mówili że OFE to wręcz idealna inwestycja, same zyski i świetlana przyszłość, a ZUS to dno i bagno.
Ci co oddali wtedy całą kasę do ZUS, to zarobili na tym ok 30%


















Pierwsze wątpliwości naszły mnie tuż po złożeniu dokumentów (wysłałem pocztą), wypełniając dokument kierowałem się bardzo ogólnymi informacjami na stronach Ministerstwa Finansów. Posiłkowałem się także interpretacjami przepisów rożnych kancelarii prawno-skarbowych tworzonymi przez niby "specjalistów".
Moje wątpliwości jednak wzbudziły wpisy na forach zwykłych ludzi, który już borykają się z US i darowiznami. Zabrałem wszystkie dokumenty