@bropek: mieszkanie kosztowało <2k za metr. Ok, wyzwaniem w tamtych czasach było mieć pracę, ale rozwiązaniem był wyjazd na saksy. Rok niewolniczej pracy i mieszkanie w Polsce było twoje
tak, tylko mieszkanie kosztowało 30k w powiatowym, więc można było kupować, chłop chyba myślał, że obecne ceny są od zawsze i ludzie zarabiali 500 PLN, a mieszkania po 800k byky XD
Chlop żył w tamtych czasach i wie, że te 500 PLN to ledwie do końca miesiąca starczało, kredyt w banku był oprocentowany na 30%, ale i tak nikt nie miał zdolności kredytowej, mało kto wtedy mógł sobie pozwolić
Korpo-matematyka to jakiś kosmos xD Wczoraj skończyłam pracę i wyszłam z biura, a po godzinach dostaję ping na teams od administracji: "Na dzień dzisiejszy Twoja obecność to 30%, a wymagane jest 60%” Tylko że.. mamy dopiero połowę miesiąca! Okazało się, że ktoś policzył moją frekwencję dzieląc liczbę wejść do biura przez wszystkie dni robocze lipca, również przez te, które jeszcze nawet nie nadeszły. Realnie zaliczyłam 7 z 11 dotychczasowych dni roboczych, więc na ten moment mam ponad
@astralkowa: też mam taką matematyczną story z firmy, kilka lat temu szefostwo miało jakiś odpał na weryfikację naszej pracy i szukaniu optymalizacji. A przynajmniej tak się tłumaczyli wtedy. Stwierdzili, że będą patrzeć kto ile spraw obsłużył przez cały dzień i sobie porównają kto się o-------a a kto z--------a. Co było z założenia bez sensu bo czasem robiło się 3 sprawy dziennie, a czasem 25. Albo można było pół dnia dłubać
Zona spi, bo dzieciak chodzi ostatnio pozno spac. Na stole juz bukiet, drobny upominek i 2 strony A4 odrecznie napisanego listu podsumowujace w skrocie te 10 lat.
Przez ten czas dorobilismy sie 3 dzieci, mieszkania, ja skonczylem studia i jakos to idzie.
Pan sędzia dr Maciej Mitera skazał mordercę drogowego Żaka na 20 lat więzienia, argumentując to m.in.: "Co trzeba mieć w głowie, żeby rozpędzić Arteona - to "mały czołg", do 200 km na godzinę? Wtedy nie ma szans na reakcję, nikt nie miałby szans z tym Arteonem. Uważam, że tylko ta kara zabezpieczy społeczeństwo przed takimi kierowcami jak pan. Tym wyrokiem chronię społeczeństwo przed panem. Obserwowałem pana podczas procesu - zero refleksji –
Syn wziął piłkę gimnastyczną na łóżko, przykrył się kołdrą i zaczął się turlać. Po chwili słyszę charczenie. Zaglądam, a ten zaklinowany na piłce pod kołdrą. Wyciągałem go jak z pułapki chłop 6 lat na karku, a rozum odziedziczył po ojcu. Jeszcze inspekcja szyi i ojcowskie "wody się napij" jakby to było lekarstwo na całe zło tego świata. Jakbym to żonie wytłumaczył, że mi się młody połamał pod kołdrą jak ja mecz oglądałem.
Ej, jak to jest, że żaden konfederuski husarz nie zaatakuje młodego, silnego Ukraińca, tylko atakuje dzieci albo kobietę (która okazuje się Białorusinką)? XD
@Negann: Ja bym chciał zobaczyć filmik od tych dwóch pokrak od Brauna co szukali bandery w firmie tej kobiety jak podchodzą do jakiegoś ukraińskiego byczka co dopiero wrócił z frontu
To wszystko już naprawdę poszło za daleko, i co gorsza ma poklask wielu ludzi. Pokazuje to także, jak można sterować masami przy użyciu nieprawd powtarzanych 1000 razy. No bo w jaki sposób "goszczeni" Ukraińcy są niewdzięczni? Pracują, płacą podatki, nikt im nie pomaga, bo są samodzielni w Polsce od tych 4 lat. Czasem mam wrażenie, że Polacy chcieliby, żeby ich Ukraińcy po rękach całowali i na zawsze mieli taką poddańczą postawę wobec
@lunaexoriens: i ci ludzie najpierw każa "wypi** na front" co w zasadzie jest zyczeniem smierci, a potem w niedziele pod krawatem do kosciolka (⌐͡■͜ʖ͡■)
@nie-ma-juz-wolnych-loginow: mnie to nie śmieszy, w 2002 roku mój Ojciec wciskał lekarzowi 200 zł do ręki żeby tylko podszedł do łóżka mojej Mamy, która wyła z bólu przez kamienie nerkowe
źródło: 1000163631
Pobierz