Nie mam już sił z moimi sąsiadami...
Mieszkamy blisko siebie. W zasadzie taras w taras, salon w salon. Domy od granicy działki postawione są w minimalnej wymaganej odległości. Jak robię kolację w kuchni, a oni nie zasłonią żaluzji to mogę oglądać ich telewizor.
W każdym razie ci sąsiedzi są baaaardzo głośni. Puszczają muzykę na tyle głośno, że słyszę ją u siebie w domu. Zazwyczaj słyszę bas. Ale to nie zmienia faktu, że nawet na
Mieszkamy blisko siebie. W zasadzie taras w taras, salon w salon. Domy od granicy działki postawione są w minimalnej wymaganej odległości. Jak robię kolację w kuchni, a oni nie zasłonią żaluzji to mogę oglądać ich telewizor.
W każdym razie ci sąsiedzi są baaaardzo głośni. Puszczają muzykę na tyle głośno, że słyszę ją u siebie w domu. Zazwyczaj słyszę bas. Ale to nie zmienia faktu, że nawet na














Ja myję choćby po to by kosz nie capił. Bo na plastik mam kosz 60 czy tam 80 L, więc zanim go napełnię to byłby smród niemiłosierny