m, by turyści mogli zrobić obchód wokół ruin w znośnym cieniu, rozkoszując się, świeżo posadzonymi drzewkami oliwnymi, których nie wolno nawet dotknąć, zgodnie z tureckim prawem.
Że o co mi chodzi? Cóż... miejsce kultu datowane na co najmniej 10 tys. lat p.n.e., zamieniono w atrakcję dla turystów, uniemożliwiając pracę naukowcom. Jak można posadzić drzewa oliwne o super złożonej strukturze korzeniowej, dosłownie NA prehistorycznym sanktuarium, które zrewidowało naszą wiedzę o neolicie w Eurazji?!


















Wiecie, ze BLIK ogarnia średnio około 300 transakcji na sekunde?
Wbijajcie na wywiad. Warto poświęcić godzinkę lub 30min jeśli właczycie speed x2 :)
Chciałbym, żeby wbili na #gielda
@tusk: Musisz jeszcze potwierdzić na telefonie, gdzie widzisz kwotę i dane dostawcy. Prawdopodobieństwo jest więc o wiele mniejsze niż 3,6%