Czy kluby umarły? Klubowanie jest już passe? Jak generacja Z się bawi? Co robią studenci?
Przechodziłem ostatnio przez parę klubów w Krakowie w czwartek i ludzie, tam nikogo nie ma. Połowa zamknięta, a druga połowa pusta.
Za moich czasów każdy studencki czwartek równał się klubowaniu. Tak się poznawało dziewczyny, czasem udawało się zabrać jakąś na stancję.
Co
















Czesc, zastawiam się nad swoimi wyborami życiowymi. Prośba o krytyczna ocenę. Porównuję swój status finansowy pracując w "korpo" w warszawie do znajomych, którzy zostali na wiosce. Generalnie jeśli chodzi o zarobki (skala miesięczna wszystkich kwot) zarabiam na rękę około 7,5k PLN. Z wydatków: około 3,3k PLN idzie na mieszkanie i 1,6k na jedzenie, 0,4k PLN na inne podstawowe zakupy - jakiś item, który akurat się zepsuje,