Naczytałem się tych polskich osintowców, że jakis gigaatak rakietowy ma być. Kiedy Ukraińcy w sklepach na luzie kupowali szampany i inne torty na domówki, to ja brałem bańkę 5l wody i ładowałem powerbank - bo przecież polski osint wieszczył wielki atak, największy jak dotąd, więc odetną media. Aż chciałem wołać: LUDZIEEE CZEMU SIĘ NIE BOICIE, LUDZIE CZEMU JESTEŚCIE SPOKOJNI?!
I nic się nie wydarzyło, a ja teraz będę się zastanawiał, czy mi
I nic się nie wydarzyło, a ja teraz będę się zastanawiał, czy mi
















źródło: Screenshot_20260101-114357~2
Pobierz