Mam operację na sierpień-wrzesień. Dwa lata czekałem na nią na NFZ. Zadzwonili do mnie niedawno, żebym przyszedł pogadał z lekarzem i dostał kwalifikację do operacji.
W recepcji powiedziano mi - jak juz przyjechałem na miejsce - że ta wizyta kosztuje jakies tam 300 zł czy ileś, choć sama operacja jest na NFZ. Nie zapłaciłem mówiąc grzecznie i naiwnie, że ja mam mieć operację na NFZ i dlaczego mam płacić. I
@BenAli: ewidentnie chcieli Cię naciągnąć, wiele razy spotkałam się z czymś takim, że lekarz proponował płatną konsultację przed zabiegiem NFZ np. za 500 PLN. I sugerował, że na tej konsultacji wyznaczy szybciej termin. Konsultacja w publicznym szpitalu z lekarzem publicznym pracownikiem tego szpitala na NFZ. Oczywiście wszystko miało miejsce w Koziej Dupie. Tam w tych powiatowych to lekarze pozwalają sobie na znacznie więcej, uprawiają te swoje prywatne folwarki na państwowych
@BenAli: też to dostałem dosłownie parę minut temu.. Chryste panie, niedługo będą wysyłać ostrzeżenie, żeby uważać jak się schodzi po schodach bo można nogę złamać. Ktoś tu kręci korba
@SzeregowyRownolegly: Alarmy są zazwyczaj codziennie, ale tym razem jakoś tak wypada, że jak gdzieś jestem to akurat jest w tym miejscu spokoj. Znaczy syrena powyje, ale nic nie uderzy.
Ogólnie w czasie wojny zdarzało mi się kilkukrotnie przebywać w atakowanym mieście, ale teraz, odpukać, spokojnie.
Skoro uwierzyli w jedno, to mogą uwierzyć i w drugie.
@BenAli: Chciałbym mieć tyle samo nadziei i optymizmu, lecz istnieje (nie tylko) w polskiej historii zbyt wiele przykładów, jak raz zasiane złe ziarno (w tym przypadku dezinformacja oraz jawne, bezczelne kłamstwa) przynosi fatalne konsekwencje dla ogółu oraz niemal nieodwracalne zniszczenia w sferze choćby zaufania do instytucji państwa. Z przykładów najbardziej aktualnych i ciągle rezonujących w przestrzeni publicznej są choćby wiara
@BenAli: stalin wygrał, bo jedynym co interesowało stalina była władza. Dokładnie tak samo jak fiutina. Jeśli putlerowi uda się utrzymać władzę po tej wojnie to będzie mistrzem w utrzymywaniu władzy w ZSRR - po takiej kompromitacji jeszcze rządzić w tym folwarku zwierzęcym to szapoba.
Zamiast znieść belkę albo przynajmniej ją ograniczyć dla drobnicy, to ministerstwo stworzyło rozwiązanie, przy którym znowu trzeba siedzieć i liczyć, co sie bardziej opłaca i co jak działa.
Czy w tym kraju kiedykolwiek zapoznają się z brzytwą Ockhama albo regułą KISS?
Tobie jednak pozostawiam rozejrzenie sie po prostu wokół siebie wsrod zwykłych ludzi 40+, ilu z nich kupuje mieszkania, bo chcą coś zrobic z pieniędzmi.
@BenAli: i ty naprawdę wierzysz że oni kupują mieszkania bo odstrasza ich podatek od zysków kapitałowych? Kupują mieszkania bo mają skrzywione pojęcie czym jest efektywna alokacja kapitału. To kwestia kulturowa i edukacyjna a nie fiskalna.
Pytam poważnie - co Polsce przyniesie ta misja Sławosza. Bo słyszę ciągle, że każda złotówka zainwestowana, przyniesie ileś tam zwrotu. Ale czy ktokolwiek to weryfikuje, czy to takie dobre hasło dziennikarskie? Bo jak patrzę na tę listę eksperymentów, to trochę nie rozumiem, jak ma na tym skorzystać polska gospodarka.
Ale się nie znam, wiec chętnie przeczytam kogoś, kto ma wiedzę.
Pytam poważnie - co Polsce przyniesie ta misja Sławosza.
@BenAli: IMO: Jak zaczęli latać w kosmos, to ludzie nieinteresujący się nauką też się o to pytali, bo tez nie wiedzieli, na co idą pieniądze.
Dzięki lotom w kosmos używasz: GPS, aparatu cyfrowego, okulary odporne na zarysowania, elektronarzędzia na akumulator, czujnik dymu, internet satelitarny, żarówki LED, rzepy, bluetooth, baterie litowo-jonowe, odzież termoaktywna, ABS, JPEG. I wiele innych technologi, które są używane do innych
Był kiedyś taki dowcip o tym, jak libertarianin wisi nad przepaścią i drugi libertarianin chce go uratować, ale najpierw ustala jakie dokładnie poglądy ma ten wiszący (czy minarchista itd.).
Kiedyś to był popularny dowcip na wykopie, ale teraz nie mogę go znaleźć w Google. Czy ktoś ma zapisany?
@BenAli: to było coś w stylu (cytuję z pamięci): Libertarianin nie widzi możliwości wygrania z państwem, więc postanawia się zabić skacząc z mostu. Już stoi na barierce, gdy słyszy jak inny facet mówi mu, by nie skakał, bo ma po co żyć. - Jestem libertarianinem i przestałem uważać, że wygrana z państwową hydrą jest możliwa, dlatego chcę się zabić. - O! Widzisz, ja też jestem libertarianinem i tak nie uważam! A jesteś za
@prewenaza: @BenAli Pewnego wieczora szedłem do domu i zauważyłem, że pewien zdesperowany mężczyzna stoi na krawędzi mostu, i wygląda, jakby próbował skoczyć. Krzyknąłem do niego, żeby poczekał i podbiegłem spytać co się stało.
"To przez ten kraj" - lamentował - "Popada w ruinę i nic nie mogę z tym zrobić. Ostatnie wybory przesądziły wszystko. Nie chcę dalej żyć na tej planecie". "Hej, głowa do góry!" - powiedziałem - "Siedzimy w tym
Psikam się czasem Kourosem i w zimę potrafi trzymać tyle, że po 12 godzinach dalej wywołuje skrzywienie na twarzy żony.
Natomiast w 40-stopniowe upały, gdy się psiknę to nie wiem, czy nawet godzinę zapach wytrzyma. Z drugiej strony Arabowie i Turcy mają takie perfumy, że u nich dużo mocniej i dłużej trzyma.
Skąd ta różnica i co jest takiego w składzie tych wschodnich perfum, a nie ma w skladzie Kourosa króla, że
@BenAli: Ciężkie zapachy zawsze wytrzymują dłużej, zresztą to nawet sama konsystencja się różni. Zresztą ciężkie zapachy często są wręcz oleiste i oblepiają skórę - powoli odparowują.
Mam operację na sierpień-wrzesień. Dwa lata czekałem na nią na NFZ. Zadzwonili do mnie niedawno, żebym przyszedł pogadał z lekarzem i dostał kwalifikację do operacji.
W recepcji powiedziano mi - jak juz przyjechałem na miejsce - że ta wizyta kosztuje jakies tam 300 zł czy ileś, choć sama operacja jest na NFZ. Nie zapłaciłem mówiąc grzecznie i naiwnie, że ja mam mieć operację na NFZ i dlaczego mam płacić.
I