"Koleżanka" w pracy opowiadała o organizacji własnego wesela i pochwaliła się, że po kłótni wymusiła na swoim parterze, że ma zmienić świadka bo słabo będzie wyglądał na zdjęciach xDDDDD Każdy się zastanawiał czy gość szkaradny czy co, ale okazało się, że to normalny, wysoki chłop, bardziej z tych szczupłych. A kłótnia była bo to najlepszy przyjaciel jej fagasa, ale ma wziąć dawnego kumpla którego widzi raz na 3 lata ale za to
jarqos












































