
Stracił ukochaną i dziecko. "Miała rodzić naturalnie, chociaż płód był martwy"

Janusz o śmierci narzeczonej dowiedział się od pielęgniarki, już w szpitalu. Na to, by mógł się z nią pożegnać miał jedynie 15 minut. — Nie mogłem jej dotknąć, pocałować, przytulić — opowiada. Justyna zmarła na skutek sepsy. Lekarze czekali, aż naturalnie urodzi pięciomiesięczny płód, który obumarł.
z- 229
- #
- #
- #
- #
- #
- #









![[ENG] Hiszpania zakazuje klimatyzacji poniżej 27° w instytucjach publicznych](https://wykop.pl/cdn/c3397993/link_1659604651ucWgfxFwMSCVyAGa5C9723,w220h142.jpg)








