co to za praca co nic nie trzeba robic? Xd


@rodzinnabutelka: oj zdziwilbyś w ilu korporacjach jest zatrzęsienie takich "pracowników" ( ͡° ͜ʖ ͡°) tu napiszesz linijkę kodu, tu jakieś dwa zdania dokumentacji, wdzwonisz się na konferencję, pójdziesz na spotkanie, kawka z managerem, fajka 3 razy z kumplami, koniecznie prosisz o włączenie cię w każdą konwersację ( ͡° ͜ʖ ͡°) przepracowałeś może 30min ale wszędzie cię było pełno i wszyscy słyszeli że się
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Powinien dostac netto niecale 3700. Podales za malo warunkow, ale zalozymy, ze wynajmuje nie 60mkw na mokotowie, tylko pokoj na wlochach i nie jada codziennie w restauracjach i szeratonie to z palcem w dupie oszczedzi klocka.
  • Odpowiedz
Czasami człowiek myśli, że ma prawdziwe problemy, aż nagle dzieje się coś takiego, co uświadamia mu, że tak naprawdę to są zwykłe drobiazgi. #zycie #wyznanie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Relewantna: w ludziach najlepsze jest to, że potrafią się podnieść z każdego gówna. kilka miesięcy temu słuchałem podcastu o gościu, który był bezdomny, całe życie ma jakieś raki (nie ma praktycznie płuc) a przeżył swojego zdrowego brata i jest pełen optymizmu.

może to co powiem jest brutalne, ale niektórym ludziom brakuje upadku na dno. tkwią w jakimś stanie w którym albo starzy ich utrzymują albo mają kiepską robotę ale jakoś
  • Odpowiedz
@werczi_: ja tak nie mam. Z pracy i do pracy jeżdżę samochodem służbowym. Zlew zawsze pusty bo chowam do zmywarki. Jedzenie? Jak wracam robię zakupy. Przeważnie cos do piekarnika, warzywa, ryba albo jednogarkowiec. Oczywiście niż gotowego.
  • Odpowiedz
@werczi_: prosta w obsłudze jest. Kupując ja masz szkolenie od pana sprzedawcy w gratisie. Jak określisz wymagania.
Jak to ktoś ci gotuje to masz spoko.
Pośpiech jest straszny, jak kiedyś policzyłem ze dojazd do pracy zajmuje mi prawie 2h dziennie z 24h dnia z czego 8h w pracy a 8h na sen to zostaje mi 6h dla siebie. Stwierdziłem ze albo praca gdzie mi dadzą samochód albo praca blisko domu
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Pytanie do pracujących mirkow.
W jakim wieku i na jakim etapie życia zdecydowaliscie co tak naprawdę chcecie robić? Zmieniliscie wtedy profil studiów, porobiliście kursy czy zaczeliscie się uczyć zawodu sami? Odpowiedzcie swoje historie (ʘʘ)

Ja w sumie mam parę planów na siebie (lepsze to niż żaden) ale nie potrafię się zdecydować i ułożyć jednego kontretnego planu

#rozkminy #zycie #pracbaza #praca
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@NacpanaKislem: studiowałem filozofię, zacząłem szukać pracy, wysyłałem do fast foodow i do helpdeskow, przyjęli do helpdesku, nauczyłem się dobrze w IT i jestem sobie sysadminem teraz
  • Odpowiedz
Co byście musieli zdobyć/osiągnąć/doznać/doświadczyć abyście poczuli się spełnieni w życiu i moglibyście bez żalu i wyrzutów sumienia umrzeć?
#smierc #zycie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zloty_wkret zacznij doceniać to co masz na teraz wtedy to docenisz i będziesz mogła umrzeć spokojnie. Wtedy to czego wcześniej chciałaś i cie dołowało będzie na wyciągnięcie ręki, bez potrzeby umierania bo będziesz wiedzieć że gdy już to dostaniesz to umrzesz w spokoju.
  • Odpowiedz
Jak bardzo złym pomysłem jest kupienie kota jeśli osoba wynajmująca mi mieszkanie nie zgadza się na żadne zwierzęta? Jakby co mam odkurzacz do odkurzania na mokro, więc zapachu raczej nie będzie. Landlord też nie może sobie wejść kiedy chce, musi nas uprzedzić minimum 24 godziny przed, więc zawsze można by sierściucha ewakuować do teściów czy tam gdzieś. Mam już nawet pomysł gdzie mógłby mieć swoje miejsce, zabawki, posłanie itp - mamy w
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szzzzzz: myślę, że to bardzo ryzykowny pomysł. Wynajmowałam już parę mieszkań i muszę powiedzieć, że co właściciel to inne zasady. I spotkałam się też z takim, co by nie pozwolił na powieszenie obrazka, a co dopiero zwierzę (swoją drogą to był strasznie creepy typ i sam łamał zasady wynajmu no ale ¯\_(ツ)_/¯). Teraz mam dwa koty, właściciele o tym nie wiedzą, ale ich podejście jest w stylu- póki płacę i
  • Odpowiedz
Napity lump spiewal w autobusie:

Dwoch facetow:
- kurcze jechalem dzisiaj autobusem jakis narabany janusz przez cala droge darl morde
- p--------e koles, a gdzie jechales
- a na zakupy po buty razem z Piotrkiem wybralismy sie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach