@NCSE2019 dziękuję. Wyszła mi lekka depresja na tym teście. A osobiście to mieszkam poza granicami Polski więc tutaj to inaczej wygląda, ale wiem co i jak bo miałem kilka spotkań, ale przestałem chodzić bo wstydzyilem rozmawiać i ogólnie tam przebywać, teraz myślę było by inaczej.

Tak ogólnie to niedawno wróciłem z treningu, i ugotowalem sobie obiad do pracy. I zdecydowanie miałem lepszy humor i ogólne samopoczucie, jednak fakt że jutro się
  • Odpowiedz
@NCSE2019 chodzę na siłownię i trenuje sztuki walki. Wiem co masz na myśli, i tak staram się rozmawiać z ludźmi, nawet mi się czasami udaje, haha i zdecydowanie czuje się lepiej, ale tak jak poprzednio, nie wydaje mi się żeby to przynosiło jakiś efekt długoterminowy, a tylko chwilowa ulgę.
  • Odpowiedz
Murki, mam 25 lat i dopiero teraz wyprowadzam się od mamusi ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Liczę sobie, że na życie (nie licząc opłat takich jak wynajem kawalerki/spłata auta/odkładanie oszczędności) chcę wydawać 1000zł miesięcznie. Głównie samodzielnie gotuję, ale czasem jakaś knajpa/bar/impreza/pasta do zębówXD. Singiel here (tzn. nie singiel, ale przeprowadzam się sam i będę żył sam, no chyba, że Panna pójdzie tam na studia, gdzie ja się przeprowadzę, bądź
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zileonka: Za 4k samemu przy kawalerce i aucie masz bidę od 1 do 1. 1000z to już liczyszł z paliwem, OC, naprawami, czy za to ktoś będzie płacił? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Poza tym już widzę te zakupy za 300zł na miesiąc xD Skończy Ci się proszek, kosmetyki, trochę chemii i w tydzień się 3 stów pozbędziesz ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Czeka
  • Odpowiedz
@Zileonka: 1000 zł na życie poza opłatami to wystarczający pieniądz. Do czasu kupna mieszkania żyłem właśnie za takie pieniądze (z wyboru bo większość pensji oszczędzałem) i spokojnie jak nie jesteś rozrzutny to starczy na dobre życie oraz imprezy.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jedyne co trzyma mnie przy życiu, to moje wymyślone życie, w wyobraźni. W każdej wolnej chwili odpływam myślami do świata, w którym jestem idealną kobietą i mam u swojego boku ukochanego mężczyznę. Wymyślam sobie całe życie, od pracy, przez wystrój mieszkania, po robienie zakupów. Potrafię tak spędzić kilka godzin dziennie. Boję się że to może się przerodzić w schizofrenię albo któryś powrót do rzeczywistości będzie zbyt bolesny i się
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 13
Standardowe pieprzenie rozowych. Chce sobie ulozyc zycie, ale nie ma z kim - czytaj zaden Chad 7+/10 mnie nie chce, a polackimi ryjami z zakolami sie brzydze.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Jak radzić sobie z nieprzyjemnymi sytuacjami gdy ktoś zaczepia np natarczywy seba żebrak? Zwłaszcza gdy jesteś w towarzystwi kobiety i nie poznałeś tajników kung fu.
#zycie #trudnesprawy

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania:
Nie dajesz się wciągnąć w rozmowę i od razu mówisz twardo: „nie”, zanim dokończy pierwsze zdanie. A jak nadal stoi obok ciebie i coś kombinuje albo zaczyn coś seplenić do twojej kobiety to możesz dodać: „odejdź od nas”. Po drugie ustal sobie zasady, których w żadnym wypadku nie będziesz łamał, np. powiedz sobie, że nigdy nie dasz żebrakowi pieniędzy i się tego trzymaj. Jak już osiągniesz 100% skuteczność i będziesz
  • Odpowiedz
@i_teraz_wchodze_ja_caly_na_bialo: mi się wydaje że po prostu o tych łebskich ludziach w dzisiejszych czasach po prostu się nie mówi. Wielkie odkrycia są dokonywane pewnie częściej, ale nie są one spektakularne więc media o nich nie trąbią bo większe wzięcie mają skandale z Holywood :P
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki i Mirabelki.
Jakiś czas temu pisałam o koleżance, co znikąd wypaliła o przeprowadzce.
Okazało się, że ma ona poważne myśli, co do przeprowadzki ze mną.
W rozmowie z nią wyniknęło, że ona szansę na lepsze życie i znalezienie jakiegoś niebieskiego widzi we mnie, jeśli się na nią przeprowadzę do innego miasta. Obarcza mnie jakimiś wyrzutami, że nie chcę jej pomóc i utrudniam jej start w lepsze życie. To tam jeszcze. Ale
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Moitessier: jak ktoś ogarnięty, to nic. Jeśli zaś jestem w stałym związku, mając magistra prawie w ręku, to raczej mam też plany zamieszkania ze swoim facetem, aniżeli koleżanką, co nawet rachunków nie ogarnia. Ona potrzebuje pełnej opieki w zakresie finansowym, ale ja nie będę niańczyć dorosłej baby
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
Kiedy Ci się w życiu nie układa, to pewnie Ci dzik wyskoczy...
Nawet nie zareagowałem, stało się to tak szybko. Prędkości dużej nie miałem, może 75km/h.
Dziesiec lat temu również przez dzika, ale całkowicie skasowałem auto w środku wsi.
Dzik należy do Skarbu Państwa, więc ....praktycznie nikt Ci kosztów nie pokryje.
W tym roku przestałem opłacać AC.
Mam od początku roku same kumulacje, o których nie mogę nawet napisać. Jak to się skończy?
jalop - Kiedy Ci się w życiu nie układa, to pewnie Ci dzik wyskoczy...
Nawet nie zare...

źródło: comment_SyaJGUGpMIN7ByjNNVlQMIVyOuFqtKS0.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ej, Mirku, znasz to? A Ty Mirabelko?
Jadę do pracy z nieco negatywnym nastawieniem, ze względu na to, że koleżanka poszła na L4 - powód do narzekania.
W pracy krzyki, płacz, harmider, spokój w nieznacznej ilości - kolejny powód do narzekania.
Powrót z pracy okazał się jednak jeszcze gorszy... Nieoczekiwane zdarzenie, rozczarowanie, poczucie niesprawiedliwości i zrezygnowania, a potem, skrucha, żal.
Wychodzę parę minut przed końcem pracy zadowolona, że mi się udało. "Świetnie, jeśli trochę się przebiegnę,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Perfektka: Super, że ubrałaś w słowa wypadek jakich jest wiele w Krakowie na co dzień, że nie da się tego normalnie przeczytać. Do tego cudzysłów do cytowania swoich słów - Boże jak to ciężko przetrawić.
  • Odpowiedz
  • 1
@promateosz Nie opisuję w tym wpisie wypadku tylko zdarzenia z dnia. A wypadek jest jednym z nich i ma być refleksją. Nie zamierzałam ubierać go w słowa. Głównie chodzi mi o ciągle narzekania ludzi, o to , że zwykle nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej, więc nie warto narzekać. Zamiast tego trzeba wziąć się w garść i żyć. A cudzysłowów nie użyłam do cytowania swoich słów tylko do
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach