Mój kumpel zwariował,

wczoraj był u mnie grill, wpadł też kumpel (przyszywany kuzyn)ze swoją różową. Ziomek, przyjaciel rodziny na etacie razem z różową mają pewnie z 7 k razem - syn 16 lat bardzo zdolny (1 rok liceum, bio-chem miał 5, więc chyba lekarz przyszły) a nagle oni oświadczyli, że kupują działkę i chcą budować dom na kredyt na 30 lat + działkę dopiero kupią xD

Dodam, że jeżdżą 15 letnim autem,
Pobierz jmuhha - Mój kumpel zwariował,

wczoraj był u mnie grill, wpadł też kumpel (przyszy...
źródło: comment_rVjwQ78SIUdRTyGNW4mu25k8nloXRPJx.jpg

Waszym zdaniem

  • Powinni zostać tam gdzie są 42.8% (864)
  • Powinni budować dom 57.2% (1154)

Oddanych głosów: 2018

#anonimowemirkowyznania
Drogie Mirki i Mirabelki mam szybkie pytanie. Mam grupę znajomych, z którymi codziennie wieczorem spotykaliśmy się w pewnym miejscu. Coś jak z czasów dzieciństwa, że wychodziło się na tę samą piaskownicę o tej samej porze i nie trzeba było do nikogo dzwonić. A nawet jak ktoś przyjedzie na to miejsce i jest pusto to zaraz pisze na wspólnej konwersacji na messengerze i tak sobie codziennie funkcjonujemy. Niestety trochę się pozmieniało, znajomość
#heheszki #logikaniebieskichpaskow #znajomi
Typ z którym znałem się 14 lat (myślałem że dobrze), który nie przyszedł do mnie na wesele, pogrzeb matki, kawalerskie, pożyczyłem mu 3 tys (oddał 2700) i w sumie po weselu przestał się odzywać, napisał
"hej stary zepsuł mi się komputer, dasz radę jakoś odzyskać dane"

ktoś ma pomysł co odpisać
bo jak nie to o 14 wysyłam

"hej spi3rdalaj"
#anonimowemirkowyznania
Cześć Mirki, czuję się samotny, nie wiem czy potrafię sobie z tym radzić, choć nie mam źle w życiu. Od początku jednak. Mam 3X+ lat, moje małżeństwo się rozpadło ponad rok temu, nie mieliśmy dzieci. Pojawił się w jej życiu ktoś inny itp. ale ja nie o tym. Pozbierałem się po tym dość szybko, rzucając się w wir zajęć, aktywności itp. W miedzy czasie zmieniłem pracę, nie zarabiam magicznych 15k
Irytuje mnie to, że mając 17 lat, tracę coraz więcej znajomych tylko dlatego że nie chodzę z mimi na libacje ani zadne imprezy. Uważam że do zabawy wcale nie potrzeba alkoholu i strasznie mnie to dziwi że z niektórymi znam się kilka ładnych lat, a teraz potrafią tylko się otworzyć i porozmawiać szczerze przy alkoholu.
#alkohol #znajomi
#anonimowemirkowyznania
Witajcie. Mam 20 lat i nie mam żadnych znajomych. Obecnie jestem nieśmiały, ale kiedyś nie byłem, dopiero doświadczenia życiowe mnie zmieniły. Próbuję przełamywać nieśmiałość i zagadywać do ludzi, ale nikt nie chce ze mną rozmawiać. Z dziewczynami oczywiście też nie wychodzi - próbowałem kilka razy zapraszać dziewczyny na randki, żadna się nie zgodziła. Nie jestem brzydki, dbam o siebie, mam pasje, mogę rozmawiać niemalże o wszystkim. Co robię nie tak? Gdzie
#anonimowemirkowyznania
TLDR : Chciałabym odzyskać dawną znajomość, a nie wiem jak się do tego zabrać :(
W liceum miałam fajną ekipę, a w niej najlepszą kumpelę - na niej mi najbardziej zależy. Nawet już nie pamiętam, o co poszło, w każdym razie oni nadal trzymają się razem, a ja jestem z boku. Pod koniec szkoły i na początku studiów wdałam się w dość toksyczną relację z chłopakiem (wtedy jeszcze nie wiedziałam, ze
Zazdroszczę facetom męskiej przyjaźni. Jeden kumpel drugiego kumpla nie zostawi, bo ten stracił pracę, amputowano mu nogę albo będzie miał dziecko. A kobiety? Takie wypadki losowe i wiele innych są dla nich uzasadnionym powodem do zakończenia przyjaźni i całkowitego ucięcia kontaktów z dnia na dzień.

Kiedyś nie wierzyłam też, gdy usłyszałam, że kobiety zmieniają przyjaciółki co kilka lat, jak meble. Ale to niestety prawda.

Faktem jest też, że kobiety są o wiele
#!$%@? mnie, że mój kolega w wieku 21 lat, ma zawyżone poczucie własnej wartości, podniecając się rzeczami, takimi jak kupienie mu samochodu, komputera, opłacanie wszystkich rachunków za wyżywienie i mieszkanie przez własną matkę. Przeciętny człowiek #!$%@?, żeby mieć co do garka włożyć, a taki maminsynek będzie się chwalił, a tak naprawdę do niczego w życiu sam nie doszedł. Jak się kiedyś #!$%@?ę to powiem mu to prosto w twarz, ciekawy jestem jego
@Morelo: poczekaj aż mu rodziców zabraknie, obudzi się z ręką w nocniku a ewentualny spadek #!$%@? zapewne szybko. znam takiego banana i identyczna sytuacja - starzy mu kupują wszystko a ten się chwali, wywyższa itp. do tego ma laskę, która leci tylko na jego hajs a jemu się wydaje, że to miłość. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@WarmWeather to prawda. Ale duzo ludzi mysli ze dentysta zarabia w #!$%@? a malo robi a to tak nie dziala. Nie pracuje to nie ma. Pracuje to ma. Niektorzy wola pracowac u kogos na umowe o prace i maja hajs jak sa chorzy albo urlopy. Hajs mnjejszy ale tez zeby otworzyc wlasny gabinet i miec renome to duzo czasu i kilkadziesiat wolnych tysiecy potrzebnych
@jmuhha: Ostatnio w jakie gry grałem w tych kryteriach to: Carcassonne, Via Nebula, Patchwork, Quadroolis, Santorini, Wsiąść do pociągu, Fasolki, NMBR 9, Sagrada, więc jak by były jakieś pytania, to śmiało pytać.
Czy to ja jestem nienormalny czy jednak ludzie?
Od kilku miesięcy triggerują mnie znajomi / znajomi różowego którzy nagle, tego samego dnia mówią, że gdzieś wychodzimy, co mieli zaplanowane od kilku dni. Ba, czasem sie zdarza, że jest 19, a oni wręcz nalegają, żebyśmy doszli do nich do klubu. Rzecz jasna nigdy sie to nie dzieje bo zawsze mamy jakieś plany albo pracujemy.

A może to totalnie normalne?
#pytanie #znajomi
#anonimowemirkowyznania
Ja mam 31 lat, moja narzeczona 29. I #!$%@? wiecie jak trudno nam poznać normalną, w naszym wieku, parę? 90% naszych znajomych, czy to z pracy, czy z bliskiego otoczenia, ma już #!$%@? dzieci, albo ma je w drodze. Wyjście z nimi na jakąś imprezę, do miasta na obiad, na kręgle, itp. to jest coś, czego my nie potrafimy ogarnąć. Już nie wspominam o takiej abstrakcyjnej rzeczy jak wyjazd we czwórkę
#anonimowemirkowyznania
Mirkos&Mirabelkos.
Niedawno przeprowadziłem się do Warszawy i czuję się samotny. Znajomi zostali w starym mieście, firma w której zacząłem pracę jest mała i struktura wieku to 40+.
No, a przecież w Warszawie chyba nie ma opcji, aby nie poznać nowych ludzi. Więc jakie znacie sposoby, miejsca czy może jakieś portale internetowe, gdzie można ich poznać?
Wiem, że ludzi można poznać wszędzie, tyle też że chyba nie jestem na tyle śmiały i
#pytanie #facebook #znajomi
Zakończyłem znajomość z każdym znajomym i każdą znajomą z gimnazjum. Pomyślałem, że to zamknięty rozdział w moim życiu i wolę zapomnieć o nieprzyjemnościach jakie mnie spotkały. Napisałem na fb post w którym wszystko wyjaśniałem i tam też ich oznaczyłem. Jak myślicie dobrze robię?