Jestem załamany, potrzebuje jakiejś sagi, jakiegoś universum
Czyms takim były Gwiezdne wojny, Władca pierscieni, Matrix, ale też Harry Poter
(chociaż ja już tak nie przezywałem Harrego ze wzgledu na mój wiek)
Człowiek czekał na kolejne odsłony, zył tym, śledził
A już najbardziej czegoś w rodzaju Hobbit, LOTR bym potrzebował do życia
A teraz posucha, zadnych filmów, które byłby jakimś ciągiem zdarzeń, życia jakieś społeczności, kultury, jakiegoś bytu, sagi
Czyms takim były Gwiezdne wojny, Władca pierscieni, Matrix, ale też Harry Poter
(chociaż ja już tak nie przezywałem Harrego ze wzgledu na mój wiek)
Człowiek czekał na kolejne odsłony, zył tym, śledził
A już najbardziej czegoś w rodzaju Hobbit, LOTR bym potrzebował do życia
A teraz posucha, zadnych filmów, które byłby jakimś ciągiem zdarzeń, życia jakieś społeczności, kultury, jakiegoś bytu, sagi































@CzerstwyPomidor: w jaki sposób twoja anonimowość miałaby utrudnić kontrolę?