Mirki. Jakie Miasto w PL byłoby najkorzystniejsze szukając złotego środka takich aspektów jak:
. Strefy przemysłowe, zakłady produkcyjne
. dostępność mieszkań na nowych osiedlach na przedmiesciach
. Jeziora, lasy w pobliżu, miejsca gdzie można pobiegać, pojezdzic na rowerze w ładnym otoczeniu
. Punkty widokowe najlepiej na jakimś wzgórzu skąd widać miasto

#
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Po jakim czasie pracy od stażu w większej firmie, korporacji nie it ale np w finansach na stanowisku gdzie liczy się głównie znajomość Excela zarobię na wygodne życie na zasadzie:
. mieszkam sam, wynajmuję kawalerkę ok 35m w Warszawie
. nie gotuje niczego w domu, zamawiam pizze, kebaby albo jem obiady na stołówkach, kanapki i inne zimne posiłki przygotowuje w domu
. przemieszczam się zbiorkomem
. odzież z sieciowek
. brak drogich używek, zabiegów, terapii, rozrywek sportów,
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@niedasieukryc: im szybciej opanujesz przygotowywanie sobie prostych dań tym lepiej

jedzenie na mieście drogie, za małe porcje, czasem niestrawność bo dodają jakiś syfiasty tłuszcz, ale może zdarzają się wyjątki
  • Odpowiedz
@viciu03: ciekawe u mnie to samo na przestrzeni lat. Jestes moze jedynakiem? Za dzieciaka to traktowanie pó macoszemu a jako dorosly z jakims dorobkiem to dzwoni sie kontaktuje co drugi dzien. Pó prostu jej powiedz Zé Cie traktowala Jak smiecia przez pol zycia to niech teraz niech nie proboje sie kolegowac
  • Odpowiedz
Powiedzmy, że nie masz różowej, ogólnie nie imprezujesz, lubisz zwiedzać, przejażdżki, wycieczki, ładne widoczki, spokój itd.

Co wybierasz?
Mieszkanie z rodzicami w małym mieście:
- całe piętro tj. 2 pokoje i łazienka dla siebie(kuchnia wspólna)
- duży ogród
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cotozazycie: wybralbym Warszawe. Przy rodzicach sie nie usamodzielnisz, przyzwyczaisz sie do 'dobrego', w malym miescie mniejsza szansa na rozwoj i zycie towarzyskie. Skoro piszesz o 'praktycznie brak opłat za jedzenie, rachunki więc' to znaczy, ze pasozytujesz na rodzicach co tez Cie w pewien sposob cofa.

Generalnie dobrze wyfrunac z gniazda, usamodzielnic sie. Jak nie masz zamiaru rozwijac sie zawodowo to moze rzeczyiwscie lepiej zostac. Tylko pytanie na jak dlugo taki
  • Odpowiedz
@cotozazycie: No to jak jesteś na redukcji to luzik, nie będziesz musiał w sumie nic dodać. Ja jestem przyzwyczajony do dużych porcji warzyw i byłem na takich dietach głodny, dlatego do każdego posiłku sobie wrzucałem a to papryk. a to wiaderko pomidorów, a to brokuła ugotowanego, a to kalarepę.
No i białko - wychodzę z założenia, że im więcej tym lepiej, w prochu jem praktycznie codziennie. A na takiej diecie
  • Odpowiedz
  • 529
@smolldaisy nie myśl nawet przez sekundę, wyprowadzaj się. Chyba, że chcesz całe swoje życie podporządkować takiemu modelowi. Rodzic wspiera dziecko, cieszy się z jego szczęścia, radzi. Jak Twoja mama reaguje szałem, to znaczy, że jedynie chce cie wykorzystać. Strasznie się to czyta.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mam 19 lat, dopiero skończyłem liceum (co z resztą okazało się błędem, na studia nie mam chęci ani pieniędzy) i po maturze na miesiąc pojechałem do pracy za granicą. Z pieniędzy które mam wystarczy na jakieś 2 miesiące, myślicie że jak tylko znajdę jakąś pracę to mogę się wyprowadzić? Macie jakieś rady co zrobić? #doroslosc #wyprowadzka

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim Gdzie wyprowadzić? Do wynajmowanego pokoju i szukać dwa miesiące jakiejkolwiek pracy tracąc całe oszczędności? Poszukaj pracy, jak ja znajdziesz to znajdź pokój do wynajęcia. Wiem. Każdy by chciał kawalerkę, ale początki po szkole są ciężkie, a na kawalerkę będziesz potrzebował większych pieniędzy plus kaucji i byc może zaskoczą cię w tak młodym wieku wszystkie koszty mieszakania (czynsz, media, co jakiś czas podwyżki, nieplanowane wydatki, internet, telewizja blablabla). Mając pracę i
  • Odpowiedz
hey na koniec miesiąca mam #wyprowadzka z #warszawa do #szczecin wraz #rozowypasek
Znacie jakiegoś dobrego ziomka z większym samochodem który przewiezie kilka kartonów? Albo ktoś jedzie tą trasą niebawem? :)
Żadne wielko gabarytowe rzeczy, tylko pudełka.
Ewentualnie firmę transportową/przeprowadzkwą do polecenia? Zaufana osoba krzyknęła mi 2400zł za przewóz rzeczy. To ponad budżet którym dysponuje. W najgorszym wypadku będzie trzeba powysyłać wszystko kurierem, ale to
WakacjenaTrisolaris - hey na koniec miesiąca mam #wyprowadzka z #warszawa do #szczeci...

źródło: Zrzut ekranu 2023-06-21 091438

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zastanawiam się gdzie sie przeprowadzic i kupic mieszkanie. Jestem z Małopolski i wstępnie myślałem o lokalizacji na południe od Krakowa. Lubię góry, narty i ogólnie mi tu dobrze.
Ale oglądając kraj na street view widzę że świetnymi terenami są też okolice Gdyni, Gdańska. Piękne pagórkowate tereny, jeziora, morze mieszkania na wsiach wstępnie widzę, że tańsze niż w Małopolsce.

Może są tu osoby, które wyprowadziły się z Malopolski ew. z innego miejsca na
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy ceny w sklepach sieciowych - Biedornki, Lidle itd(jedzenie, odzież, chemia domowa) jest droższe w Warszawie w porównaniu do miast powiatowych? Planuję wyprowadzkę, porównuję koszt mieszkań. W moim mieście powiatowym na południu Polski ceny zaczynają się od 1500zł odstępnego za kawalerki. W Warszawie kawalerki starują od 1800zł(ale też widzę kilka ofert mieszkań 2 pokojowych) więc różnica w zasadzie niewielka. Dlaczego właściwie mówi się, że duże miasta a zwłaszcza stolica jest tak droga?
Pytanie
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Znalazłeś kawalerkę w Wwie za 1800 spoko, ale w tak dużym mieście kluczowa jest lokalizacja i logistyka. Jak znajdziesz robotę na drugim końcu miasta, to będziesz zbiorkomem jechał godzinę albo i dwie do roboty w jedną stronę.
Generalnie jeśli chodzi o ceny w nawet tych samych sieciowych sklepach, to zdarzają się minimalne różnice w zależności od miasta, dzielnicy (bogatsza lub biedniejsza), ale to nie dotyczy tylko Wwa, mniejsze tak samo.
Ceny usług
  • Odpowiedz
@niedasieukryc:
- bilet miesięczny znacznie droższy niż w powiatowym,
- fryzjer w powiatowym kosztował mnie 25 zł taki nie najgorszy, w Warszawie jak nie chcesz być obcięty całość maszynką 3mm to bez 50zł nie podchodź,
- truskawki wczoraj w powiatowym 10 zł/kg w Warszawie najtaniej jak znalazłem 14 zł/kg
- uber/bolt gdziekolwiek powyżej 20zł bo wszędzie jest daleko, Warszawa jest bardzo rozległa,
- mała kawalerka w znośnej lokalizacji i czysta/nowo
  • Odpowiedz
Czy problemy przy zdawaniu mieszkania prawie zawsze występują? Załóżmy. Jako lokatorzy nie macie zwierząt, dzieci, niczego nie uszkodziliscie, dbaliscie jak o swoje, idealnie wysprzataliscie mieszkanie, nie sprawialiscie zadnych problemow, nie macie sobie niczego zarzucenia. Wprowadzajac się zrobiliście dokładnie zdjęcia. Ale właściciel i tak złośliwie sie czegoś czepiał i robił problemy z kaucja? Ktoś tu przed chwilą pisał, że szafka była nierówno przykręcona i chciał wymiany mebli przez to ;).

Co sądzicie o wezwaniu
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@drzewostan: Często umowy mają teraz zapis, że kaucja nie może być przeznaczana na poczet odstępnego właśnie przez takie praktyki uniknięcia wojen z właścicielami.

Nic nie zrobisz. Jak ktoś jest chciwym burakiem to zawsze się do czegoś przyczepi i czeka wtedy wojenka smsowo, listowo, sądowa (jak konflikt wyeskaluje).
  • Odpowiedz
Czy w wieku 26lat wypada się wyprowadzić z domu? Rodzice nie mają problemu z tym że mieszkam z nimi, mieszkamy w bloku, nie mam dziewczyny więc będę sam. Patrząc na fajne mieszkania to wynajem + rachunki zjedzą mi niecała połowę z wypłaty (pracuje w IT). Myślałem najpierw pół roku w moim mieście i potem jak będzie spoko to wyprowadzam się do innego miasta. Nie mam się komu doradzić co robić.
#pytanie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@G123 sam siẹ wyprowadziłem w wieku 19 lat ale uważam że jedyne co wypada to żyć jak się chce. Jak ci dobrze i rodzicom to siẹ nie wyprowadzaj. Jak chcesz odmiany to lepiej siẹ wyprowadzić do innego miasta bo mieszkanie w tym samym to jak dla to bezsensu
  • Odpowiedz
@G123 moim zdaniem ogarnięcie najpierw zdalnej pracy a potem wyprowadzka ma więcej sensu niż wyprowadzka do innego mieszkania między czasie szukanie zdalnej a potem wyprowadzka do innego miasta.
  • Odpowiedz
Czy w Australii a konkretnie w Melbourne da się żyć bez wizy? Mam tam dalszą rodzinę(stara emigracja w czasach IIWS) kontakt raczej słaby ale znają mnie i w razie konieczności służą pomocą, choć to ostateczność. Angielski znam z osłuchania, sporo rozumiem i ciągle się uczę ale dłużej nigdy nie rozmawiałem, mam sporo oszczędności na start więc o ile zdołam wynająć tam pokój mogę żyć tam bez pracy przez nawet rok, pokoje do
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@grzesiek0401: jak bez wizy? Zawrócą Cie na lotnisku, chyba, że w bananach przypłyniesz ale jak złamiesz ręke, czy bedziesz mieć gorączke to z bananami do Polski. Zero odpowiedzialności to powinienes nie wychylać sie ze swojej wioski
  • Odpowiedz
#biedanonim
Mireczki, marzy mi się #przeprowadzka z Polski na stałe do jakiegoś urokliwego miejsca w Europie o śródziemnomorskim klimacie. Kryteria to:

a) czysta, spokojna, zielona i bezpieczna okolica
b) karetki dojeżdżające w 10 minut, miasto/miasteczko ze sklepami spożywczymi do 20-30 minut, piaszczysta plaża z czystą, ciepłą wodą do 20-30 minut, lotnisko z międzynarodowymi połączeniami do 90 minut, dojazd kuriera na miejsce
c) możliwie niskie koszty życia i niskie podatki
mirko_anonim - #biedanonim
Mireczki, marzy mi się #przeprowadzka  z Polski na stałe d...

źródło: R

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: powodzenia z lokalnym prawem!

Zapomniałeś wrzucić link do firmy, która przewozi domy modułowe, albo to dodasz później na etapie rozmowy, jak ktoś zapyta o technike (czy wystarczy, to zależy itp), wtedy powiesz, że modułowe gotowce, a potem, że masz firme z Polski i tak dalej XD
  • Odpowiedz
@nieznamniepamietam: spałem na dmuchanym materacu podczas remontu mieszkania przez 3 tygodnie. Pierwsze kilka dni było ok, ale już w drugim tygodniu zaczęły mi plecy doskwierać. Za miękki był dla mnie i trzeba było położyć na nim dodatkową kołdrę żeby wilgoć miała którędy uciekać.
  • Odpowiedz
@nieznamniepamietam: gruby z welurkiem materac. Jak się napompowało na kamień to trochę powietrza uchodziło, aż do takiego lekko twardego stanu i tak zostawało. 2 koce też wystarczały żeby się nie pocić na plecach.
  • Odpowiedz
Czy stosujecie, negocjujecie jako lokatorzy zapisy w umowie najmu mieszkania odnośnie możliwości wejścia właściciela do mieszkania? To znaczy słyszałem, że pojawiają się zapisy, że do szafy w przedpokoju ma dostęp właściciel albo, że przedmiotem najmu są pokoje itp. Stosując zapisy np, że właściciel ma możliwość wejścia do mieszkania pwiedzmy max 2x w miesiącu po uprzedzeniu na min 1 dzień. Czy z góry jako najemca nie ma szans na zapewnienie sobie tego?

#
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@ciastofrancuskie:

Nie zamierzam stwarzać problemów tak odnośnie płacenia jak utrzymania mieszkania. Rozumiem, że każdy chce się zabezpieczyć. Jaką mam pewność, że nie trafię na Janusza psychopatę, który regularnie będzie właził do mieszkania aby uprzykrzyć mi życie.
  • Odpowiedz
Mieszkam z rodzicami na wsi. Pracujemy wszyscy etatowo, ale jest też niewielkie gospodarstwo, trochę lasu, rodzice jeszcze można powiedzieć starej daty sami to wszystko ogarniają do tego przygotowanie drewna na opał, remonty domu, używane samochody, ciągnik więc zawsze jest coś do zrobienia, ciągle coś trzeba naprawić, wyremontować, zadbać o ogród, jakieś wiejskie zebrania, sąsiad proszący o pomoc u siebie, rodzinka ze swoimi pomysłami, jakieś wymuszone zaangażowanie w życie parafii Urwanie głowy. I
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@przypatrzsie: ja myślę że samotność. Człowiek mieszkając w domu rodzinnym wie że w domu ktoś jest, że w razie co można do kogoś gębę otworzyć. A mieszkając samemu, obojętnie czy na wynajmie czy na "swoim" to jakoś jest inaczej.
  • Odpowiedz