Po latach wybrałem zycie poza miastem
#wyprowadzka
Przez wiele lat mieszkałem w mieście i pracowałem na etacie. Z czasem coraz bardziej czułem, że to nie jest życie, którego chcę. Wypalenie zawodowe, ciągły pośpiech i życie według narzuconego rytmu sprawiły, że postanowiłem coś zmienić.
Od dawna marzyłem o prostszym życiu bliżej natury. Inspirowały mnie osoby budujące swoją niezależność, prowadzące ogrody i żyjące spokojniej. W końcu przestałem tylko o tym myśleć i postanowiłem stworzyć takie
#wyprowadzka
Przez wiele lat mieszkałem w mieście i pracowałem na etacie. Z czasem coraz bardziej czułem, że to nie jest życie, którego chcę. Wypalenie zawodowe, ciągły pośpiech i życie według narzuconego rytmu sprawiły, że postanowiłem coś zmienić.
Od dawna marzyłem o prostszym życiu bliżej natury. Inspirowały mnie osoby budujące swoją niezależność, prowadzące ogrody i żyjące spokojniej. W końcu przestałem tylko o tym myśleć i postanowiłem stworzyć takie


































#wyprowadzka
Na mojej działce stoi niewielki drewniany domek, który od początku miał być prosty, funkcjonalny i wystarczający do codziennego życia. Nie potrzebowałem dużego domu – zależało mi na miejscu, które pozwoli żyć bliżej natury.
W środku znajdzie się wszystko, co naprawdę potrzebne: przedpokój, spiżarnia oraz jedno główne pomieszczenie pełniące funkcję salonu, sypialni i kuchni. Domek będzie całoroczny, ogrzewany piecykiem typu „koza”, z dostępem do wody i niewielką instalacją fotowoltaiczną
źródło: IMG_2671
Pobierz