Pokrzydowo, styczeń 2006.

Mówcie co chcecie, ale ja jakoś tęsknie za tą Polską. Często zastanawiam się jak się te miejsca zmieniały na przestrzeni lat, ten kraj w latach 2004-2009 miał jakiś swój klimat.

Podobnie jak widzę zdjęcia jakichś budynków starych, czy choćby miejsc jak ten kiosk, to mnie nachodzi myśl co z tymi ludźmi co tam pracowali/żyli. Jak się potoczyło ich życie etc. - fascynujące się zdaje, że każde drzwi i każde okno opowiada
Rzewliwywykolejeniec - Pokrzydowo, styczeń 2006.

Mówcie co chcecie, ale ja jakoś tęs...

źródło: 550739985_1359646848861799_7239320817214006368_n

Pobierz
  • 42
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Człowiek czasem się zastanawia, czy przypadkiem nie cofamy się zamiast iść do przodu. W PRL-u narzekano na kolejki i ocet na półkach, ale mieszkanie dostawało się naprawdę, a nie na wizji kredytowej reklamy w telewizji. Praca była pewna jak to, że zimą spadnie śnieg, a dziś musisz pisać CV jakbyś składał podanie o audiencję u papieża. Wtedy ludzie mieli mniej towarów, ale więcej poczucia, że coś im się należy po prostu dlatego,
AlexHunter - Człowiek czasem się zastanawia, czy przypadkiem nie cofamy się zamiast i...

źródło: 08D51B42-D00C-44E2-A613-DA60CF5FB32C

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ale mieszkanie dostawało się naprawdę,


@AlexHunter: Zapytaj rodziców jak to wyglądało, zamiast czerpać wiedzę na wykopie

Chyba, że rodzice z lepszych sfer partii, to nie dziwota, że jesteś tak odklejony
  • Odpowiedz
Kurna na TTV leci odkurzona wersja "Idź na całość". W obecnych czasach taki troche cringe po tylu latach.


@olowpb: Właśnie dla tego między innymi ''odświeżanie'' starych programów obecnie w większości nie ma jakiekolwiek sensu. Już nawet nie mówiąc o tym, że większość podmiotów biorących się za takie przedsięwzięcia nie robi tego dobrze.
  • Odpowiedz
Kilka krótkich wspomnień mojego dziadka o sowietach i Niemcach, którzy okupowali jego rodzinny Kościan. Gdy wybuchła wojna, dziadek miał 11 lat.
1. Matka mojego dziadka była lokalną, dość znaną krawcową i biegle władała językiem niemieckim. Kiedy Niemcy weszli do Kościana, żony oficerów zamawiały u niej suknie itd.
2. Czasami dzięki temu udawało się coś załatwić - kiedy dziadek jako dziecko zachorował na płuca, to oficer użyczył rodzinie samochodu (bodajże marki Opel) i
  • 46
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@m_ney: ojciec mojego dziadka, mąż tej krawcowej był powstańcem wielkopolskim i taką ma też tabliczkę przy grobie. Rodzeństwo mojej prababci, dwoje braci zginęło w wojnie polsko-bolszewickiej, a ich najmłodszy brat walczył pod Monte Cassino. Jeden z wujków, Julian, przeszedł z armią pół Europy, walczył m.in. w Ardenach, mam pełno zdjęć, nawet gdzieś z Iranu. Wujowie należący do skautów rozbroili niemiecki garnizon, ich imieniem jest nazwana jedna z ulic, "Rezerwy skautowej".
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Codziennie ta sama rutyna.


@mkk141: i feel u. Trochę wpadamy to na własne życzenie. Człowiek szuka bezpieczeństwa, a to sprawia, że tworzy swoją własną zamknięta przestrzeń. No ale właśnie ceną za tą iluzje bezpieczeństwa jest brak życia, które z definicji jest nieprzewidywalne, dzikie.
Dobra wiadomość jest ze każdy ma potencjał do buntu i życia na własnych zasadach. Zła taka, że większość nigdy się tego nie podejmie, a z latami rutyna
  • Odpowiedz
@tomwick55: Dziwne, że mnie wołasz, a ja za 4 dni odpowiadam dopiero. Jak nie ja. Ta wypowiedź moim zdaniem miała na celu bardziej jak @first napisał wypunktowania gościa co nie dało się jego lubić. Ogólnie Bułgar jak w przypadku Jóźwiaka gościa od FEN, Turek handlarz aut, Polak złodziej czy Jugol ma na celu pewne cechy złe uwypuklić, ale i Włoski Nierób, Żabojad, Helmut, Hiszpański Enrique to też podkreślenie niefajnych
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Felixu: pół na pół, grożenie było ale też chciałem mieć kasę dla siebie + rodzice do roboty gonili a nic lepszego na zadupiu nie było. No i byłem naiwny bo myślałem, że kołchozy to tylko budowa
  • Odpowiedz
Ranek, wstaję... Znów spóźniony i wczorajszy - myślę o tym, czy nie wypiłem jednego piwa za dużo wieczorem. Po prysznicu jeszcze ociekający wodą dzwonię po przewóz osób: "Dzień dobry, tu i tu, krótki kurs, ale niech kierowca zaczeka jakby mnie nie było, śpieszę się"... Wytarty ubrany opuszczam mieszkanie - kierowca czeka przy ulicy samochodem GB z kierownicą po prawej stronie. Pyta gdzie jedziemy. "Tu i tu, pod komisariat policji... Pan na mnie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ona i on, niebo i grom, losów ciągła zmienność
ona i on, morze i ląd, jedność i odmienność...
Miłość sama przyjdzie nieproszona,
wtedy każde szybko, bardzo szybko się przekona

Przypomniałem sobie, jak 20 lat temu oglądałem to przed szkołą xd
#feels #wspomnienia #heheszki
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tak przy okazji rozpoczęcia roku szkolnego naszły mnie wspominki :).

W podstawówce rodzice posłali mnie na lekcje fortepianu.Właściwie do dzisiaj nie wiem, po co, ale przez 2 lata chodziłem 2 razy w tygodniu do szkoły muzycznej. Ani tego nie lubiłem, ani nie miałem ku temu jakichś szczególnych predyspozycji.

Ale wiecie, co było w tych lekcjach fajnego? To były zajęcia indywidualne. Jeden jedyny raz w życiu, kiedy miałem lekcje 1:1 z nauczycielem. Fortepianu nie znosiłem,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sylwke3100: Moją tytę (Małopolska) wspominałem potem kilka lat. Były w niej duże Lay's bekonowe np. Z jednej strony człowiek cieszył się z małych rzeczy, z drugiej aż przeraża, jak to wyglądało ćwierć wieku temu, że trochę śmieciowego żarcia, a człowiek aż podskakiwał.
  • Odpowiedz