Siema Mireczki,
chciałem się wybrać na weekend na polską wieś najdalej od brudnego Krakowa. Interesują mnie klimaty dużo łąk, lasów, jezioro, PKS raz dziennie i klimatyczny sklep GS-u gdzie pani daje na zeszyt. Najlepiej abym mógł poczuć klimat lat 90 XX polskiej wsi. Znajdę taką miejscowość w tym kraju jeszcze?
#polska #polskawruinie #polskawies #wies #dobrazmiana #gownoburza
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bisu: Polecam wieś Płaska niedaleko Augustowa, byłem tam rok temu i czułem się jak na początku lat 90. Dodam, że sam jestem ze wsi, więc do Krakowa będzie jeszcze większy kontrast.
  • Odpowiedz
Ostatnio na #anonimowemirkowyznania pojawił się ciekawy tekst, o tym że Mirek obwiniał swoich rodziców, którzy przenieśli się na wieś wraz z całą rodziną, o swoje s----------e.

Oczywiście reszta zjechała go, że nie może nikogo innego obwiniać o swoje s----------e tylko siebie. I to jest w większości prawda. Ale jako ktoś kto mieszkał w okresie liceum na wsi (całe szczęście do miasta nie było zbyt daleko) muszę powiedzieć, że na pewno taka
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bluehawaii91: Wydaje mi się, że było trochę przesady w tym co mówił, ale była w tym też pewna racja.

Mój różowy pochodzi z takiej podmiejskiej wsi-sypialni. Widzę ile jest za każdym razem organizowania, by coś zrobić w mieście. Do 18 roku życia jest się zdanym na łaskę rodziców. Po 18 r.ż. trzeba mieć samochód, albo go kombinować/nie można wypić na imprezie/trzeba prosić rodziców/kombinować jakoś. Jeszcze w miarę to ujdzie jak
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania:

Czy tylko ja mieszkam na wsi i uważam to za jeden z głównych powodów własnego s----------a?

S----------e to tylko i wyłącznie twoja wina, zwalanie tego na innych tylko to potwierdza. Owszem, w dużym mieście może i byłoby Ci łatwiej, ale nie oznacza to, że automatycznie byłbyś "normikiem". No bo spójrz sobie na rówieśników z tej samej wsi, oni też tu mieszkają, ale jednak jakoś pewnie dają sobie radę.
  • Odpowiedz
Oprócz paprykowych spraw działam też z resztą warzywek planowanych do wysadzenia w ogródku.

Rośnie sobie rozsada pomidorów. I jest już całkiem duża. Oczywiście wybujała jak cholera, ale jak się nie ma grow boxa to tak już jest ;)

Zdjęcie 1

Zdjęcie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach