Obdzwoniłem wszystkich których się dało, m.in. weterynarzy, w tym powiatowego, wszyscy mówią że nie ma się co stresować, w województwie nie było przypadku wścieklizny od 18 lat, króliki to już w ogóle niespotykany przypadek.
Co innego lekarz zakaźny, co prawda wizyta dopiero jutro, ale rozmawiałem z osobami z jego otoczenia






























#koty #weterynaria