Siemanko Mireczki.
Wybaczcie zastój pod tagiem #30dnina811
Nie przestałem się odżywiać wg zaleceń tej diety, wręcz przeciwnie, z każdym dniem coraz lepiej się czuję, motywowany coraz to sprawniejszą przemianą materii, trawieniem oraz kolejną rzeczą, o której szerzej napiszę niżej.
Co z nowości? Ostatnio stwierdziłem, że same treningi kardio/wytrzymałościowe nie zapewniają odpowiednio szerokiego ujścia dla energii. Moje mięśnie zaczęły czuć zryw, ochotę na jakieś cięższe treningi. Jaki czas temu złapałem zajawkę na kalistenikę
Wybaczcie zastój pod tagiem #30dnina811
Nie przestałem się odżywiać wg zaleceń tej diety, wręcz przeciwnie, z każdym dniem coraz lepiej się czuję, motywowany coraz to sprawniejszą przemianą materii, trawieniem oraz kolejną rzeczą, o której szerzej napiszę niżej.
Co z nowości? Ostatnio stwierdziłem, że same treningi kardio/wytrzymałościowe nie zapewniają odpowiednio szerokiego ujścia dla energii. Moje mięśnie zaczęły czuć zryw, ochotę na jakieś cięższe treningi. Jaki czas temu złapałem zajawkę na kalistenikę


























Dobra moi drodzy, członek #wegemafiawypok z tej strony, jedziemy z tym .Otóż to był bait, cała historia zmyślona. W wege społeczności jest taki tekst na uciszenie jakichkolwiek dyskusji o wege "Jaka jest choroba na którą chorują TYLKO weganie" pozdro od Durianridera. Czyli się potwierdziło, nie ma co odpowiedzieć :D Pozdro.
A burger z fotki jest z soczewicy :3
@hardporecon: nie ma się kogo pozbywać
źródło: comment_K8Gb9MF4ILB52bo2cO2mxNWT4exeB8Ah.jpg
Pobierz@maciejbo1: heh, to ciekawe fenomen. Mnie najbardziej śmieszy to mówienie o sobie jako o łowcy, wojowniku, hehe, mam kły.
Cóż tam, ze największa zdobycz związana z mięsem takich osobinków to upolowanie tacki w markecie, a na widok rozbebeszonego świanika prędzej by się zeżygali niż zrobili kiełbasę -