Z czego się robi wegański kebab? I czy jest smaczny?


@Zwanek: Falafel bywa fantastyczny, o ile trafi się na taki porządny, bo niektóre knajpy dla oszczędności dodają do niego bułkę tartą.
  • Odpowiedz
hah, rozbawił mnie ten post :D trochę brzmi jak wstęp do jakiegoś Ignobla. Znaczy najpierw wywołuje śmiech a potem jednak skłania do głębszego zastanowienia :)
  • Odpowiedz
@Holiday: wychodzisz z założenia ze tylko twoje wartości są dobre, a wszystkie inne złe. Każdy ma wolna rękę i może jeść co chce. Tak jak tobie nikt nie narzuca co masz jeść tak i ty nie powinieneś narzucać innym.

@Udowodnij_albo_zamilcz: zauważ ze znaczącej większości ludzi nie obchodzi skąd się bierze mięso, obchodzi ich to ze jest smaczne, a wątpię żeby usiłowali zmieniać swoja diety po to aby uratować
  • Odpowiedz
Wykopowa ciemna masa

Nie przyznają, że są moralnymi śmieciami, którzy uskuteczniają swoje barbarzyństwo dla wygody.


@Holiday: Pozdro szejset z próbą przekonania ludzi do weganizmu w ten sposób, wegański krzyżowcu. Powodzenia.

  • Odpowiedz
Mirki, zrobiłem mleko sojowe (po raz pierwszy w sumie) według przepisu, gdzie po zblendowaniu soi z wodą gotuje się sam płyn a okara zostaje w ogóle nie gotowana, tylko po namoczeniu. I tu pytanie, czy taka okara będzie nadawała się do jedzenia jak zrobię z niej jakiś omlet z jajkiem, czyli tylko trochę ją posmażę, czy jednak powinno się ja ugotować, czy coś?

#weganizm #wegetarianizm taguję też #
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@arbuzowekaktusy: Kurde, chyba jednak będę musiał wyrzucić, bo z tego co udało mi się znaleźć, to wypadałoby ją piec nawet kilkadziesiąt minut, a piekarnika niestety brak, a parę minut smażenia pewnie nie wystarczy.

W sumie to pewnie nie bardzo Cię to nie interesuje, no ale nikt inny mi nie odpisał ( ͡° ͜ʖ ͡°) Chyba hehehe tekst o kebsie nie był najlepszy :D.
  • Odpowiedz
Tak sobie pomyślałem: skoro weganie nie chcą jeść mięsa to po co jedzą produkty mięsopodobne jak jakieś wegeparówki, w--------------t dx itd.
Tak samo jak ludzie na diecie odchudzjącej. Przecież to jest jawna hipokryzja, żeby jeść produkty o obniżonej wartości tłuszczu czy pić bezcukrową colę z jakimś słodzikiem. To jest co innego zupełnie. Cola od zawsze opierała się na prostych węglowodanach. Albo dać jogurt zamiast majonezu. To nawet kalorii prawie nie ma.
#
neib1 - Tak sobie pomyślałem: skoro weganie nie chcą jeść mięsa to po co jedzą produk...

źródło: comment_UGAOd7poeIBRZny53yXcSACBUu9AFdsm.jpg

Pobierz
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@neib1: Nie wszyscy jedzą produkty mięsopodobne. A jogurt zamiast majonezu, bo jest zwyczajnie zdrowszy i dobry dla odchudzania (wiadomo, że 80% różowych wieczna dieta) ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Polska jest najtańszym krajem w Europie i można się tu wyżywić za około 100zł miesiecznie.

Właśnie kończe taki miesiąc za 100zł. Musze powiedzieć, że ani razu nie byłem głodny-ba!-momentami byłem nawet przejedzeony, zapchany.

Nie zaliczam do jedzenia pica, co chyba oczywiste, bo jedzenie to jedzenia a picie to picie i na samą Cole wydałem koło 200zł(2 litry dziennie, czsami jescze wieczorem dokupowałem litrowa Colę).

A
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A jprdl co ja przeczytałem.

Kilkanaście lat temu spotkałam się z moją koleżanką, która przyjechała na parę tygodni z Tajwanu. Ja wtedy nie jadłam miodu, zresztą miodu nigdy nie lubiłam, ale weganie, których znałam, rzadko się miodem przejmowali. Wybierałyśmy razem ciastka do kawy i rozmowa jakoś zeszła na to, żeby na pewno nie miały miodu. Hei Mei, nauczycielka malarstwa, silna dziewczyna, krótko obcięta, studiowała wtedy reżyserię, nagle zaczęła ze łzami w
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@misja_ratunkowa: większość nie, a rzeczy prawdziwe są mocno przejaskrawione. Np:

Jesienią pszczelarze [...] zabijają całą kolonię, żeby uniknąć zajmowania się ulami w ciągu zimy

Pszczela rodzina na wiosnę kosztuje ok. 400 zł (a do przezimowania potrzeba im jedynie odymienia przeciw pasożytom, 10-15 kg cukru i spokoju), choćby z tego względu zabijanie całej pasieki na jesień byłoby bezsensowne.

zanim przefiltruje się miód, to pływają w nim martwe malutkie niedorosłe pszczółki.

Ul
  • Odpowiedz
@maciejbo1: Już zjedzone. :D Całkiem niezłe, ale był pewien niedosyt, w zeszłym roku jadłem bardziej słodkie i soczyste, lecz dzisiejsze nie było złe, oblizałem się ze smakiem. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@ImReally: Do weganizmu nijak się mają naturalne antagonizmy pomiędzy innymi gatunkami, szczególnie mięsożernymi, które muszą zabijać dla przeżycia. Gdyby te rośliny były hodowane w celach spożywczych, to pewnie nie byłyby dla wegan dopuszczalne, ale takie dziko żyjące - czemu nie, przecież brak tu ingerencji ludzi.
  • Odpowiedz