Ten wpis plusuja Ci, którzy mają dziewczyny, ale dla których dzisiejsze #walentynki to normalny dzień jak każdy inny i nie robią żadnego festiwalu #!$%@? jacy to nie są szczęśliwi, bo akurat w to kapitalistyczne święto nie są sami, nie chcieliby się cisnąć z laską do kina na miejsca w najniższym rzędzie (bo wszystkie inne zajęte) na jakąś gównokomedie romantyczną, żeby potem nie chodzić od pizza hut do telepizzy i się dowiadywać, że
18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

#walentynki
Kiedyś lubiłem walentynki. Jak byłem młody to raz do roku się wychodziło gdzieś jak mame dała kasę na kino i kwiaty XD
Teraz uważam ze kocha się cały rok, jak chce iść do kina czy do restauracji to idę, nie potrzebuje na to jakiegoś święta. Tym bardziej w Walentynki gdzie kina są #!$%@? sebkami z karynami, w restauracjach trzeba czekać w kolejce na stolik. W kwiaciarniach ceny za kwiaty x3.
Wszystko