Czy ktoś z was zna jakiegoś kacapa/pół kacapa OSOBIŚCIE, który jest rzeczywiście przeciwny "specjalnej operacji" i nie sympatyzuje z Putinem? Ja znam kilka osób z tej mniejszości i prawie każda ma jakaś autoobsesję na punkcie swojej rosyjskości i mimo tego, że większość wychowała się w Polsce, często nosząc polskie nazwiska, to przekaz podprogowy jest najczęściej taki, że Rasija to ich prawdziwa ojczyzna. Nie twierdzę, że w Rosji nie ma opozycji wobec wojny,

Rarcin_Mogala











