Cyganka w tramwaju do Dziewczyny:
C: No dej powróżę ci
D: Nie, nie chcę
C: No dej, powróżę, będziesz miała szczęście
D: Nie chcę!
C: No dej, ja piniendzy nie mam, powróżę tanio
D: Nie

Obie wysiadają na przystanku. Dziewczynę rusza sumienie, wyciąga portfel, żeby dać Cygance 5 PLN. Cyganka wyrywa portfel i wyciąga parę banknotów. Portfel rzuca w bok i ucieka.

Kurtyna.


#truestory #niecoolstory #cyganie i taguję #lodz żebyście uważali na
Nie wiem czy jest jakiś ranking żenujących historii na wykopie ale zgłaszam kandydaturę, może nawet poprawię komuś humor, miałem około 14 lat i pojechałem z rodziną do Andory, mieliśmy spędzić tam jedną noc, skoczyć do spa, połazić trochę i pojechać do domu, po nocy w hotelu zauważyłem, że na klamce wisi zawieszona karteczka z napisem "proszę posprzątać pokój", jako że pierwszy raz w życiu byłem w hotelu a na dodatek dostałem oddzielny
Kojarzycie ye komunikaty w tramwajach i autobusach o kradziezy i żeby pilnować swoich rzeczy?
Jade dzis z rana do pracy, autobus dość mocno wypelniony ludzmi i na Kosciuszki wsiada caly wytatuowany dres. Rece,szyja,kosktki na dloniach. No i pada ten komunikat. Nagle dres ni z gruszki ni z pietruszki

#!$%@? Policje


Parw osob sie obejrzalo ale raczej nikt nie komentował. Ja skislem wewnetrznie ale nie pokazywalem tego bo pewnie by mi plaskuna na
Co za #!$%@? akcja. xD.
tl;dr wizyta smutnych panów o 6:20
Spie sobie smacznie a tu gdzieś koło 6:20 budzi mnie dzwonek do drzwi. Myślę sobie kogo #!$%@?ło i przekręcam się na drugi bok jednak ktoś dobitnie chce mnie obudzić, słyszę, że dzwoni do sąsiadki. O #!$%@? pewnie się pali i trzeba uciekać. Wstaje, patrze w wizjer a tam


Pytam się czego chcą a oni, że z nakazem i proszę otworzyć, pokazują
NIE WIEM CZEGO JA SIĘ SPODZIEWAŁAM IDĄC O 8 RANO DO LEKARZA ))¯_(ツ)_/¯.

Zawsze jak mają mi pobierać krew to pakuje sobie kanapkę i banana, po wszystkim siadam i jem, bo wiem że ze mna bez śniadania to będzie kiepsko.

Tym razem obserwowały mnie dwie starsze Panie i jedna powiedziała:

'TEJ ZOBACZ KIEDYŚ TO SIĘ TYDZIEŃ NIE JADŁO I NIKT NIE PYTAŁ CZY GŁODNE JESTEŚMY A TERAZ TO W DUPACH IM SIĘ
[Tym razem metro; dwaj inteligenci w różnym stadium wczorajszości, gdzieś między stacjami Politechnika-Ratusz Arsenał:]
A: Polakiem trudniej być, niż Brytyjczykiem.
B: W #!$%@? trudniej. Brytyjczyk, jakby miał być Polakiem, to by w tydzień wymiękł.
A: Jak jesteś Brytyjczykiem, to tak jakbyś sobie jechał autem po prostej drodze. Wiesz, kim jesteś. Wiesz, jaką bryką jedziesz. Wiesz, że jak skręcisz kierownicą w prawo, to auto pojedzie w prawo.
B: Wyruchałeś pół świata, #!$%@?łeś kilka
Pamiętam za gówniaka, był sobie taki kolega, którego mama, miała mały ogródek na naszej ulicy.
Kolega ten był starszy od reszty dzieciaków więc rządził !

W ogródku tym była niewielka komórka, kilka drzew owocowych i trawa. Generalnie przez drzewa i trawę niewiele było widać w co bawią się dzieciaki w tym ogródku.

No i ten kolega najbardziej lubił się bawić w obóz koncentracyjny, on był głównym kapo, a my jeńcami...
Obok komórki
Czy wiedzieliście że Ferdynand Kiepski zanim stoczył się na niziny społeczeństwa, był znanym i poważanym medykiem? Zachowane do dziś źródła historyczne, wskazują, że początkiem upadku mistrza, było jedno wydarzenie, które dokonało na psychice bardzo ambitnego w owym czasie medyka tak ogromne spustoszenie, że z poziomu elity ostatecznie znalazł się na dnie.
Owego felernego dnia Ferdek jako jedna z ostatnich nadziei, został wezwany na dwór królewski w celu uleczenia paskudnej rany młodego księcia.
Pobierz simpleasthat - Czy wiedzieliście że Ferdynand Kiepski zanim stoczył się na niziny spo...
źródło: comment_YmpO7wbjJ4rPqYzIT8UiT5ZTkl4hVWFe.jpg
nsfw

Zawiera treści NSFW

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

Hej Mirki i Mirabelki, chciałem Wam napisać małe #truestory które miało miejsce kilka dni temu ale wcześniej nie miałem czasu usiąść na spokojnie i ogarnąć kilku zdań. Przejdę może do rzeczy. Kilka dni temu odwiedziłem 3 łódzkie domy dziecka gdzie zawiozłem ubrania i zabawki po moich dwóch córkach z których ostatnio po prostu wyrosły a były w bardzo dobrym stanie oraz takie, które moja Żona odłożyła wcześniej bo nie miała komu wydać.
Pobierz anonimowyzpl - Hej Mirki i Mirabelki, chciałem Wam napisać małe #truestory które miał...
źródło: comment_kLHZDRQIyh3Ll7gCWw1c2KXfiCzFkjko.jpg
Życie to #!$%@? ( ͠° °)

Ubezpieczenie zdrowotne obowiązuje do 30 dni po rozwiązaniu umowy z pracodawcą. Dziś jest mój 31 dzień.

I więcej co?

To jest też pierwszy dzień wściekłego ataku zjadliwych bakcyli i wirusów szturmujących mój organizm jak Niemcy Verdun. Jak żywioły na Nanga Parbat. Jak Katrina Nowy Orlean. Jak Matka Kurka Owsiaka ( _).

#zdrowie #choroba #truestory #pracbaza

Dobroć serca.
Dzisiaj byłem świadkiem kilku sytuacji, które dały mi nieco do myślenia. Najpierw rano na przystanku słyszałem rozmowę młodej matki przez telefon na temat ich 3 letniej córki. Nie musiałem jakoś podsłuchiwać bo gadała na cały przystanek, że była ją odprowadzić do przedszkola i miała pogadankę z jej opiekunkami i dyrektorką przedszkola, ponieważ one nie reagowały gdy jej córce działa się krzywda - jakiś chłopak uderzył ją autkiem w nos. Córka
Tak sobie teraz przypomniałem, sytuacje z komunii gdzie gość musiał mieć straszną siarę..

Był taki koleś, z patologicznej rodziny.. no nie jego wina.. Nie uczestniczył w tych całych przygotowaniach próbach itd.. i pamiętam jak dzisiaj w dzień komunii podczas ceremonii w kościele, ojciec go przyprowadził i chciał aby go dopuścili do komunii, chłopak był ubrany w dresy ! takie ortalionowe z paskami, trwa tam ta cała szopka ojciec go prowadzi prawie na
Czas na #chwalesie
4 i pół roku temu przyjechałam do #uk bez większego planu, tylko żeby zaznać sobie tej słynnej emigracji i zarobić jakies ciekawe pieniądze
Dzisiaj oprowadzałam zagraniczna wizytacje Szych które znałam tylko z opowieści i emaili oznaczonych „ważne”. Oprowadzałam ich po moim dziale, na którym jestem specjalistka i odpowiedziałam bez problemu na każde pytanie, bez zająknięcia opowiedziałam cały skomplikowany proces, siedziałam z tymi wazniakami 2h i jestem z siebie tak
Jedno z polskich miast, godzina równo 00.00, ulica Warszawska.

Rozmawiam z kobietą na temat noclegu. Zdecydowanym krokiem podchodzi do mnie mężczyzna w bluzie lokalnego klubu muzycznego.

-Co ty mi tu za kontrabandę siejesz?!
-Proszę?
-Co to jest?! – Po czym wskazał na torbę z poświęcona Biblią, krzyżem i różańcami.
-Nie szukam zwary, odejdź.
-Jaki jest czas operacyjny?! Która godzina?! Czas zrzutu! Po której stronie stoisz?!
– Po prawej.
– Masz 60 sekund,