• 3
@kwiat_pustyni626: no dokładnie, trza się szanować,
Kiedyś miesiącami robiłem dostawy do 2 sklepów ta samą trasą,
Kumpel robił to w 9 godzin, przerwy na rozładunku i szybko szybko
A ja se robiłem w 15 godzin, tu przerwa tam przerwa, tu drzemka, tam z kimś pogadałem
Kasa leciała i jak ktoś coś sapał w biurze to tłumaczyłem na spokojnie że palety źle załadowane, za szerokie, korki, wózek elektryczny rozładowany itd.
No i mówili
  • Odpowiedz
@adamsowaanon: ludzie to debile, kierowcy czy to zawodowi czy osobówek na drodze są w stanie o-----ć wszystko byle by się powyprzedzać żeby potem wybierać sos do hotdoga przez 5min
  • Odpowiedz
Zastanawiam się nad pracą spedytora, jak to w praktyce wygląda, czy jest to mocno obciążająca praca psychicznie i stresująca? Mój znajomy mi powiedział, że szukają u niego akurat i czy nie chce złożyć cv. Ja jednak nie jestem tego pewien bo nie wiem czy mam odporność na stres i czy sie nie wypale psychicznie w takiej pracy bo raczej potrafię sie przejąć czymś. Obecnie robię przy dokumentach transportowych i coś tam mam
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

jest to mocno obciążająca praca psychicznie i stresująca?


@Leotard00: Ta robota cię przeżuje i wypluje jak śmiecia. 24/7 pod telefonem, awantury z kierowcami, zaladowcami, przełożonymi za rzeczy niezależne od ciebie.

Nie dziwi cię to że to jedyne entry-level stanowisko dostępne powszechnie? To dlatego że każdy kto może stamtąd ucieka
  • Odpowiedz
@Leotard00: Ciężko o bardziej stresujące stanowisko. Znaleźć teraz sensownego klienta graniczy z cudem, większość już obstawiona przez starych wyjadaczy. Co za tym idzie, wieczny stres w pogoni o wynik + sytuacje dnia codziennego - wieczne kłamstwa, spóźnienia, noty obciążeniowe to norma w tej branży.
No i trzeba się liczyć że to nie praca 8-16. Ja już nie pamiętam kiedy mogłem sobie ze spokojną głową iść po pracy na siłownie. Nie
  • Odpowiedz
@FedoraTyrone: rebranded here.
Jak zaczęło padać IT to poszedłem na tira. Generalnie start gorszy niż być junirem w IT. Janusze ruchają cię na każdym kroku i potem musisz walczyć o kasę, ale jak jesteś po IT to znaczy że masz powyżej 5iq to nie dasz się wyruchać ewntualnie jakieś grosze że nie będzie ci się chciało - tylko najgorsze jest to szarpanie się o swoje.
Jak przeżyjesz polskich januszy to
  • Odpowiedz