@erebeuzet: Ni cholery. https://www.youtube.com/watch?v=de5NO-Q4Q4o
TLDW z powyższego: VR jest ok, gdy dziecko jest już chociaż w okolicach najniższego ustawienia IPD oraz z zachowaniem zasady 20/20/20 (20 minut grania, 20 sekund patrzenia na coś 20 metrów dalej). Póki wzrok nie skończy się stabilizować (późne lata nastoletnie) to również limit 30, maks 40 minut w jednej sesji (potem co najmniej kilka godzin przerwy).
  • Odpowiedz
siema mam pytanie dzieciowe, w sumie strikte do kobiet. Czy którąś tutaj z mam lub przyszłych mam interesowałyby zagadnienia dotyczące rozszerzania diety u maluszków ? w sensie conajmniej podawać metoda blw? pozdrawiam dajcie znać. czy w ogóle taka działalność ma sens #rodzice #dzieci #karmieniepiersia #mama #tatacontent
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@broker: Kurcze teraz ma prawie 5 lat i ciężko mi sobie przypomnieć. Gdy był maluszkiem i dużo spał miałam czas na czytanie tematycznych blogów i orientowałam się co w którym miesiącu jest zalecane. Pierwsze próby wprowadzenia czegoś poza mlekiem robiłam koło 5-6 msc. Gdzieś mignęło mi, że warto poczekać na moment gdy dziecko już będzie siedziało, na pewno nie karmić w pozycji półleżącej. Dodam jeszcze, że blog, który wyżej poleciłam
  • Odpowiedz
I mlode wywalone ze zlobka. Gorączka zależy od termometru, młode roznosi dom takie jest chore ( ͡° ͜ʖ ͡°)

No nic, tacie zyczymy powodzenia na dłuższym L4 ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#tatacontent
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ciemnienie: @ZippyTobi: Już tak nie narzekajcie - nie jesteście jedyni, a realia są jakie są.

Mój syn tydzień temu dostał nakaz nieprzychodzenia w dniu kolejnym bo katarek. Panie nie kłamały bo młody szedł wręcz ze strupem pod nosem. Sęk w tym, że jak mu to umyłem w domu to przez następne 40h miał totalnie pusty nos i zero kataru.

Takie życie - tak było, jest i będzie dopóki
  • Odpowiedz
Dziwna kmina,
Jakieś dwa lata temu dostałem kartę sim w orange na kartę. Kartę aktywowałem we wrześniu i od tego czasu nikomu nie podawałem numeru telefonu poza najbliższą rodziną.
Przez ten czas na ten numer przyszło kilka smsów od różnych instytucji (m.in. pko) i odebrałem kilka telefonów od różnych ludzi (jakaś klinika, jakieś dwie firmy z facebooka, coś jeszcze było).
Generalnie kmina jest taka że to karta do telefonu córki lvl 8 i nie chciałbym
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@puexam: jeśli to smartfon to aplikacja typu phone whitelist i definiujesz jakie numery moga do ciebie dzwonić i pisać. Reszta będzie tylko w logu widoczna.
Ja mam Xiaomi Mi A2 mam takie coś że telefony które jest pewien że span od razu są blokowane. Że blokuje smsy dowiedziałem się po roku jak znalazłem folder z toną wiadomości które nigdy do mnie nie dotarły a były spamem
  • Odpowiedz
Hej Mircy bo się z różowym niezgadzam.

U sąsiadów jest 5 letni gówniak. Dziś sąsiadka włączyła mu bajki i wyszła na 15 min po młodszego gówniaka do przedszkola.

Mój różowy wyzywa ja w domu od nieodpowoedzialnych. Ja się nie zgadzam no i teraz nie sąsiadka, a ja jestem zły.

Jak
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
Faaaaaak... Dobry #nefrolog dziecięcy dla 6( prawie7) latki której po mega długim braku tego problemu wróciło moczenie nocne i noc w noc nie chce puścić? #tatacontent #kiciochpyta .

Najchętniej #czestochowa lub chociaż #slask

Oczywiście biorąc pod uwagę stan służby zdrowie nie mam nadziei na NFZ
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@joke_r sama jako dzieciak tak miałam. I wiązało się to z sytuacją w zerówce - czułam się niezrozumiana i nie akceptowałam tego, że świat i dzieci nie są takie miłe xD
Dużo rozmawiać, dużo pytać.
  • Odpowiedz
  • 81
@kobrys13 no tak. Wiekszy sens. Będziesz ciekawski, to bedzie piekiełko i tam będą wieczne cierpionka. Zweglona skórka itd itp

Ktorys juz raz ich widziałem i ewidentnie tatusia boli, ze ma dziecko
  • Odpowiedz
#niebieskiepaski , jak zareagowaliście na wieść o tym że będziecie ojcami? Ja wiem od kilku dni i chyba dopiero to do mnie zaczyna docierać xD Jak mi różowa powiedziała że zrobiła w sumie 3 testy różne i każdy pozytyw, to przyjąłem to jak informację o pogodzie, "no spoko". Na drugi dzień odpaliłem drina, usiadłem, i się rozpłakałem ze szczęścia xD
Teraz niby cieszę się na dziecko, bo jesteśmy w stanie
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Byłem pewny że taka informacja zmienia wiele w życiu, a jak u was?


@Target1920: to poczekaj aż urodzi, to jest dopiero jazda. jak mi się córa urodziła, i mi ją przez szybę pokazali, to się rozbeczałem. xD

  • Odpowiedz