220 405,37 - 7,59 = 220 397,98

No i zaspałem - tak się nastawiałem na jakiś sensowniejszy dystans, a obudził mnie zegar wybijający 5 rano... A tu jeszcze dziecko nakarmić, ubrać się - i wybiegłem o wpół do szóstej ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Pogoda OK, niestety smog jak diabli i tym samym maska. Przynajmniej na termometrze -5 °C, więc dość przyjemnie - sucho, beak błota. Oby się utrzymywało!
Miałem ciut rezerwy,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: arbuz był?


@pestis: zimą słabo - całych nie kupuję bo można trafić na niedojrzałą/przejrzałą paskudę, a przecięte w biedrze... też nie wyglądają zachęcająco... No i poza tym słabo z czasem na takie luksusy - trzeba się wykąpać, zrobić pierwsze i drugie śniadanie dla dzieci zanim najmłodsze się obudzi i rozwali resztę poranka xD
  • Odpowiedz
via Rowerowy Równik Skrypt
  • 20
220 428,31 - 7,00 = 220 421,31

Przyjemne interwały z planu Billat - BS-1,5km+12x1'-vV02max/30"-TR+BS~1,5km.
Niestety w najbliższym czasie pobiegane - covid dopadł i mnie więc przynajmniej tydzień pauzy, ciekawe jak choroba wpłynie na wyniki? ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#sztafeta #biegajzwykopem
czleniu - 220 428,31 - 7,00 = 220 421,31

Przyjemne interwały z planu Billat - BS-1,5...

źródło: comment_1641741500BeiylwFAhxdY01OPeA1bAa.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Rowerowy Równik Skrypt
  • 20
220 445,35 - 17,04 = 220 428,31

Z rana. Spokojny bieg, górki, śnieg. Podnoszę wolumen i zaraz czuję w kolanach...
Jedna wada Garmin Coach. Na koniec przewidzianego czasu czy dystansu treningu po prostu kończy rejestrację treningu. Nie zauważyłem tego przez 20 min...

#sztafeta #bieganie #ruszbydgoszcz
nastycanasta - 220 445,35 - 17,04 = 220 428,31

Z rana. Spokojny bieg, górki, śnieg. ...

źródło: comment_1641739021824kONSueeQsiJZljOoRIe.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Rowerowy Równik Skrypt
  • 16
220 457,35 - 12,00 = 220 445,35

Przytyłem w c--j.

Poszłem (bo blisko), a właściwie to pobiegłem na stadion żeby zrobić kilka okrążeń na przyśpieszeniu. Już nawet pomijając fakt, że bieżni było tam tyle co nic, bo 95% była przykryta lodem (lepiej byłoby już biec po chodniku, no ale) i biegłem zachowawczo, czułem się jak kostka smalcu toczona po tartanie (zwracam uwagę, iż kostka smalcu to nie kula).
Tak się po prostu nie da żyć,
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nastycanasta: @mozgogrdyczka: Proszę nie szkalować, bo mukę w szczepionkę dać mogę dać. Co za kalumnie, pff ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Dorosły tucznik potrafi biec z prędkością prawie 18 km na godzinę. Niestety, nie jest to szybkość, z jaką pędzi dzika świnia, która potrafi biec trzy razy szybciej, osiągając prędkość nawet 55 km/godzinę


@blazko: Przez kilka lat biegania 70-71, to była moja maksymalna
  • Odpowiedz
via Rowerowy Równik Skrypt
  • 16
220 587,35 - 11,75 - 8,75 - 11,60 - 13,28 - 20,29 = 220 521,68

Z tego tygodnia.

Kalibrowałam sobie skalę RPE bojem. Nowy rok, nowa ja, w ramach eksperymentu po religijnym bieganiu na HR przez jakieś 1.5 roku postanowiłam, że to p------ę. O ile możliwość wyjścia z domu w dowolnym momencie i biegania 8h+ bez większych konsekwencji na drugi dzień jest spoko, tak nie zaszkodziłoby robić to trochę szybciej. Przeczytałam sobie 2 wydanie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

220 653,35 - 14 - 12 - 12 - 14 - 14 = 220 587,35

Pełny tydzień treningowy po koronie wszedł dobrze, na szczęście oprócz zmiany smaku niektórych rzeczy nic się nie podziało i w tym tygodniu weszło:

- zabawa biegowa 15x1min/1min. Jeszcze trochę odczuwałem chorobę ale weszły tempa po 3:15-3:20/km więc nieźle
- 2 zakres po 3:52/km, tu już luźno i ze spokojnym oddechem więc gitówa ( ͡° ͜
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

220 665,45 - 12,10 = 220 653,35

Kolejny dzień lenistwa. Zaspałem i nawet niespecjalnie tego żałowałem - plany były zupełnie inne i daleko ambitniejsze, tymczasem wyszedłem przed dom dopiero o 6:30 - i jakoś nie czujàc specjalnej weny, zrobiłem marną dwunastkę w leniwym tempie 5:33 min/km.
Słońce dopiero na koniec biegu postanowiło się ujawnić, temperatura taka ani ciepła ani zimna, -5°C... czyli krótkie ciuchy. No i smog - cuchnęło tak, że maska
enron - 220 665,45 - 12,10 = 220 653,35



Kolejny dzień lenistwa. Zaspałem i nawet n...

źródło: comment_16417203111gJUbgQsgTjigQKJfkwEwy.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Rowerowy Równik Skrypt
  • 22
220 704,07 - 1,99 = 220 702,08

Dziś tylko tyle, bo to bieg wzorcowy do Garmin Coach. Zobaczymy co z tego wyniknie, na razie ustawłem sobie cel półmaraton w 1h40min. Przyda mi się w razie czego do 1/2IM.
Zadanie było 5min w maksymalnym tempie. Wyszło 3:50min/km ale kompletnie nie wiedziałem jak to biegać. Zacząłem jakieś 3:20 ale nie do utrzymania przez 5min.

#sztafeta #bieganie #ruszbydgoszcz
nastycanasta - 220 704,07 - 1,99 = 220 702,08

Dziś tylko tyle, bo to bieg wzorcowy d...

źródło: comment_1641657225YCFZCMMR6ylFjufq5IuggB.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nastycanasta też ustawiłem sobie czas 1h40min dla półmaratonu w Garmin Coach u Jeffa, 6 tygodni treningów już za mną, dużo wytrwałości w treningach i żadnych kontuzji ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz