Rozglądam się powoli za nowymi oponami do gravela jako ze Riddlery 37C już się kończą i jako ze większość czasu spędzam na asfalcie a na utwardzonych szutrach może z 5% czasu a czasami wcale to pomyślałem żeby kupić sobie na próbę slicki zamiast iść w opony typowo gravelowe. Wybór padł na Goodyear Eagle F1, może ktoś miał/ma i może się podzielić opinia o nich.

#szosa #gravel #rower
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

1500km


@matchmaking_guy: matko bosko, to tyle co nic. Mam szosowe Cinturato Velo i po 1000 km, to nawet nie starł się dobrze ślad od odlewu na środku opony. A jeździłem trochę po kamieniach, piachach i innych szeroko rozumianych u-----h. W Rubino Pro po 800 km podobnie, nie widać za bardzo zużycia tego środkowego paska.

Wybór padł na Goodyear Eagle
  • Odpowiedz
@matchmaking_guy: podoba mi się, że na szutrowych ścieżkach się sprawdzają, wiec na zupełny slick zmieniał nie będę, ale też jeżdżę prawie tylko po asfalcie. Tył mi dobijają ostre hamowania bardziej niż sama jazda, bo ludzie łażą jak owce.

wiesz może ile takie szosowki jak Eagle F1 albo Cinturato Velo powinny wytrzymać?


@matchmaking_guy: trudno powiedzieć, ale jak jeździłem na Vittoriach Rubino na szosce, to po przejechaniu około 12-15k dalej
  • Odpowiedz
#szosa poleci ktoś jakieś ciekawe trasy w okolicy Karpacza? Ambitny plan wyjazdu na przełęcz karkonoska i ewentualnie w inny dzień na Modre Sedlo.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szybkie pytanko mam, czy jest tutaj na sali posiadacz TREKa Emondy z Shimano Di2?

Miałem jakąś awarię wczoraj, po dojeździe do domu okazało się że coś nie tak z przednią przerzutką, rozregulowała się. Wózek był krzywo względem blatów korby, doczytałem że jest tam taka śrubka którą się to reguluje - wkręcając ją. Była lekko luźna, dokręciłem i wyprostowało wózek przerzutki. Czytając i przeglądając schematy widzę jednak, że w instrukcji Shimano 105 di2
dzangyl - Szybkie pytanko mam, czy jest tutaj na sali posiadacz TREKa Emondy z Shiman...

źródło: support plate

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@dablju_: @jarnunvosk @churagan @Poemat Dostałem odpowiedź od sprzedawcy, że w tym modelu nie ma potrzeby montowania tej blaszki i jej nie było.

Możemy podesłać Panu tą blaszkę natomiast w tym modelu nie jest ona stosowana- konstrukcja ramy i uchwyt przerzutki ją zastępuje- śrubka opiera się na ramie- jest pod to przygotowana
  • Odpowiedz
260 355 + 101 + 23 = 260 479

23km - z dziećmi i żoną, niedziela na spokojnie. jednak jest sporo błota aktualnie. W miejscu gdzie jest ono normalnie, było bardzo źle. Zmieniliśmy trasę, aby ominąć dalszą część (tam się ugrzęźnie). Ale trafiliśmy też na wycinkę... więc dobrze nie było ;)

101km - bez pomysłu pojechałem na Św. Krzyż, później, a to sobie zobaczę jak pojechać do jednej miejscowości... i jak wracałem to miałem
jagodowy_krol - 260 355 + 101 + 23 = 260 479

23km - z dziećmi i żoną, niedziela na s...

źródło: WhatsApp Image 2023-05-22 at 08.49.53

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

260 164 + 46 + 27 + 35 = 260 272

Coś tam się staram jeździć, niestety wczoraj kosztem biegania. Ostatnio strasznie mi napęd stukał, w domu kontrola a tu tarcza luźna, dobrze, że jej nie zgubiłem :D. Na śruby tarczy zaraz poleci Loctite :). Ciułam tak sobie KOMy, wczoraj taki wcale niespodziewany, boczny wiatr a jednak zgarnięte. Wchodzę w zakresy tętna, które kiedyś były dla mnie nieosiągalne na rowerze, to na
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki,
Kiedy warto w ogóle startować w wyścigu? Kiedy Wy pierwszy raz próbowaliście jakichś amatorskich zawodów?
Złapałem zajawkę na szose, mam ją już dwa tygodnie - nawet sam na 52 km w okolicach wyżyny krakowsko częstochowskiej utrzymałem średnią 29,4 km/h XD Jutro planuje nawet wybrać się na lokalną ustawkę żeby zobaczyć jak to jest jeździć w grupie.
W moim mieście jest wyścig taki dla amatorów we wrześniu - dystans ok 65km (dla
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Może ktoś będzie miał jakiś pomysł, bo już mi to pykanie w rowerze radość z życia odbiera.
Pyka co obrót korbą dokładnie gdy prawa noga jest na godzinie 12, a lewa na 6 - niezależnie od przełożenia z przodu i z tyłu.
Jak się kręci korbą na stojaku to nie pyka. W trakcie jazdy bez pedałowania chyba też nie, albo cykanie piasty zagłusza.
Korba nie wydaje się mieć luzów.
Sprawdziłem pedały - wykręciłem SPD, wkręciłem platformy
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@acars: mnie pykało wiesz co? nie wiesz to Ci powiem :D Szprychy w miejscach ich styku lubiły kryklać. I też miałem wrażenie że tylko w danym ułożeniu korby, (pewnie tak rozkładały się siły w rowerze). Ile było zabawy żeby to znaleźć. Pomogło nałożenie bardzo ostrożnie odrobiny oleju na punktach styku.
szprychy to Dt swissy areło takie efekciarskie płaskie.
  • Odpowiedz
Ostatnio śmiałem się z wpisu @metaxy który wpadł w bagno i jakiś gospodarz zaoferował mu prysznic. Pomyślałem wtedy, że nie jestem aż takim wariatem, jak on, żeby w takich warunkach rowerem jeździć. Dzisiaj miałem podobnie xD

Zapowiadana na 16 burza stwierdziła, że jebnie o 15, 10km przed końcem mojej jazdy. Zjazd z Okraju do Kowar zaczął się od jeziora gradowego, a skończył na błotnej rzece. Przy jednym z domków zauważyłem pana, który
Ogau - Ostatnio śmiałem się z wpisu @metaxy który wpadł w bagno i jakiś gospodarz zao...

źródło: strava2379118143513606147

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 26
@Ogau: może, nie rozwijaj historii "mokrego batona"( ͡° ͜ʖ ͡°), ale napisz chociaż gdzie są takie widoki?
  • Odpowiedz
  • 2
@CINNO: @ThePaueu @mariuszk3 @kejor

Podsyłam link, ale nie wiem czy zadziała...
https://www.strava.com/routes/3095792023197429098

Trasa startuje z Krakowa (w moim przypadku to Park Białoprądnicki), zahacza o miejsce widokowe na Balicach gdzie można pooglądać samoloty, następnie drogami publicznymi przez Zabierzów aż do Tenczyńskiego Parku Krajobrazowego. Tutaj wjeżdżamy na przyjemne leśne ścieżki i tak aż do Zamku. Tutaj w moim przypadku trzeba było zejść z roweru i przez las wdrapać się na
  • Odpowiedz