@happy_shroom: Nie podawaj numeru telefonu którego używasz na codzień, kup sobie jakiś starter tylko do Olx. Ja popełniłem ten błąd i co chwile mi jakieś #!$%@? muje ubezpieczenia, garnki wydzwaniają, a wcześniej przez kilka lat nic.
W trakcie pożaru w kamienicy ta rodzina z sąsiedztwa w akcie desperacji próbowała przedostać się do mnie oknem. W życiu nie słyszałem tak błagalnych krzyków i walenia w szybę. Na szczęście wszystko jest już dobrze.
Przychodzi matka do domu i zastaje syna przy otwartej lodówce jedzącego zamrożone pierogi. - Synku, mógłbyś je chociaż podgotować! Syn wystraszony: - Kto? Ja?! Ja nic nie paliłem!
Pewne starsze małżeństwo, z racji swego wieku zapisało swoje gospodarstwo rolne synowi, a sami przenieśli się do mieszkania w mieście na tzw. zasłużoną emeryturę. Jednak postanowili, że na czas
@ye_bunny Zebranie komitetu partii ZSRR, przemawia Stalin. Nagle ktoś na sali kicha. Stalin : - Kto kichnął? Cisza. - Pierwszy rząd rozstrzelać! Smutni panowie wyprowadzają pierwszy rząd. - Powtarzam, kto kichnął? Znów cisza. Drugi rząd znika. - Po raz ostatni, kto kichnął? Wstaje przerażony dziadek gdzieś z ostatniego rzędu i podnosi drżącą rękę. - Na zdrowie, tawariszcz! (⌐͡■͜ʖ͡■)
@RRybak: Wyciągnięcie zawleczki nie zapoczątkowuje żadnej reakcji chemicznej. Dopiero zwolnienie łyżki powoduje uruchomienie zapalnika i po 3.2-4s dochodzi do wybuchu.
Szkoła Podstawowa. Klasa IV b. Pierwsza lekcja biologii w roku szkolnym: - Dzisiaj drogie dzieci – mówi nowa nauczycielka – opowiemy sobie o ośmiornicach... Ośmiornice żyją na dnie oceanów, poruszają się przy pomocy specjalnych odnóży. Z początku wolno, bardzo wolno pełzną po piasku. Potem coraz szybciej i szybciej aż nabiorą takiej szybkości, że pędzą pod górkę w kierunku brzegu. Wybiegają na plażę i biegną. Dalej i dalej.
Przychodzi koleś do okulisty i od razu po otwarciu drzwi, jeszcze w progu, ściąga spodnie i bieliznę, pokazując lekarzowi tyłek. Lekarz z oburzeniem: - Panie, to jest okulista, a nie proktolog, on przyjmuje piętro wyżej! - Ale ja muszę do okulisty! - Panie, do okulisty to z oczami, a nie z dupą! - Chwila, ja na
@ye_bunny Przychodzi facet do sklepu i mówi: - kilo twarogu proszę. Dostał, wyszedł, po godzinie wraca i znów: - kilo twarogu proszę. Sytuacja się powtarza, w końcu sprzedawca pyta: - panie, ale na #!$%@? panu tyle tego twarogu? - daj pan ten twaróg i chodź, to pokażę. No to wychodzą i idą, przez miasto, przez las, łąki jakieś, w końcu dochodzą do strumienia, a w strumieniu w jednym miejscu jakby bąbelki lecą.
Artysta malarz zaprosił swoją modelkę przed sesją na śniadanie. Siedzą, piją kawę, żartują. Nagle trzasnęły drzwi. - Szybko, rozbieraj się! Moja żona przyszła! #suchar #heheszki