Warszawa, korek na Żoliborzu, do kierowcy podchodzi drugi.
- Słuchaj, porwali Kaczyńskiego żądają dziesięciu milionów złotych, bo inaczej obleją go benzyną i podpalą, robimy właśnie zbiórkę...
- Tak? A po ile dają inni kierowcy?
- No tak po 2 - 3 litry...

#heheszki #suchar
  • Odpowiedz
Autobusem jedzie mały, niepozorny mężczyzna; obok niego stoi olbrzymi dres. W pewnej chwili dres się odzywa:
- P-p-pszep-p-raszam, cz-czy m-m-mo-oże mi p-p-an ppp-pp-powiedzieć, kk-kkk-kktora jjj-jjest g-gg-g-godzina?

Mężczyzna się nie odzywa.

- Kk-kkk-kktora jjj-jjest g-gg-g-godzina? - ponawia pytanie dres, ale mężczyzna odwrócił się i twardo milczy. Dres zrezygnował i po pewnym czasie w milczeniu, po prostu wysiadł na kolejnym przystanku.

- Proszę pana - wtrąca się stojąca obok pasażerka - Dlaczego pan jest
#suchar #heheszki

- Kto wczoraj pił? - spytał Czapajew drużynę wyprężoną na placu apelowym.
Milczenie.
- Kto pił, pytam?!
- Ja - przyznał się Grisza po dłuższej chwili.
- Dobrze. Drużyna do musztry przystąp! A ty Grisza chodź, wypijemy klina...
  • Odpowiedz