#suchar
Żona pyta męża:
- Czy widziałeś kiedyś pogięty banknot 100 zł?
Mąż na to znudzonym głosem:
- Nie.
- To popatrz na to... - mówi żona i gniecie banknot 100 zł.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar Właśnie dostałem wyniki badań.
Mój organizm produkuje za dużo hormonu szczęścia...
W sumie mnie to cieszy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar Chłopak i dziewczyna kochali się pierwszy raz i on mówi czy mogę do ciebie mówić Ewo dlaczego No bo byłaś moją pierwszą A czy ja mogę mówić do ciebie Peugeot tak a dlaczego Bo byłeś mój 206
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Do małej parafii na inspekcję przyjechał biskup. Ponieważ proboszcz posiadał tylko jedną sypialnię, duchowni zmuszeni byli spać razem w jednym łożu. Rankiem proboszcza obudziło pianie koguta, rozespany szturchnął biskupa w ramię i powiedział
- TE ! Maryśka! Wstawaj, krowy trzeba doić!
Nagle przebudzony biskup odpowiedział nieco oburzony
-Ależ hrabino, co to za maniery!
#suchar
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#suchar Uznam, że ludzkość jest wystarczająco cywilizowana dopiero wtedy, gdy wielkie "i" stanie się odróżnialne od małego "L", a w emotikonach to Księżyc będzie w okularach przeciwsłonecznych, a nie Słońce...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiaj wcześnie, bo w weekendy i tak jest mały ruch.

- Kapitanie, mamy przeciek poniżej linii wodnej!
- Można załatać?
- Nie!
- Przygotujcie się do spuszczenia szalup ratunkowych!
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 48
Pewnego wieczora ojciec słyszy modlitwę synka:
- Boże, pobłogosław mamusię, tatusia i babcię. Do widzenia, dziadziu.
Uznaje, że to dziwne, ale nie zwraca na to szczególnej uwagi. Następnego dnia dziadek umiera. Jakiś miesiąc później ojciec ponownie słyszy dziwną modlitwę synka:
- Boże, pobłogosław mamusię i tatusia. Do widzenia, babciu.
Następnego dnia babcia umiera. Ojciec jest nie na żarty przestraszony. Jakieś dwa tygodnie później słyszy pod drzwiami syna:
- Boże, pobłogosław mamę. Do widzenia, tatusiu.
  • Odpowiedz
Dobra, dzisiaj suche i krótkie żarty, abyście mogli je opowiedzieć znajomym lub chociaż temu jedynemu, który jest wymyślony ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Mama do Jasia:
- Wiesz, ta dziewczyna, którą przyprowadziłeś, jest bardzo ładna i miła, ale wysyłając cię po osiemnastkę miałam na myśli śmietanę.

PS Jeśli chcecie być na bieżąco, to zapraszam tutaj
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 141
Gdy kolejny raz spóźniłem się do pracy szef wezwał mnie do gabinetu;
- Jaka jest twoja wymówka tym razem?
- Zaspałem.
- Na miłość boską, powiedz choć raz coś czego nie słyszałem

- Ślicznie dziś wyglądasz.
  • Odpowiedz