
Karl_Tofel
Ostatnio się zorientowałem, że w ogóle nie utrzymuję kontaktu z ludźmi z liceum. Mam kilka paczek znajomych i przyjaciół, ale tak się złożyło że nie ma tam nikogo z liceum. Nie żebym wspominał je źle, po prostu było to zbiorowisko przypadkowych ludzi, którzy byli zmuszeni do przebywania razem przez pewien okres. Znajomych mam że studiów, organizacji studenckich, a nawet z pracy, ale nie z liceum. Więcej mnie z nimi łączy. A jak
- szoloda



























7 podobnie
Done ale 4 i 7 to z dupy zaznaczone odpowiedzi.