@Pshemeck: super to jest, ja najbardziej lubiłem drugą. Francuzi wycisnęli z tej grafiki naprawdę dużo i kilka naprawdę świetnych pomysłów mieli.
  • Odpowiedz
Gry, w które grałem za dzieciaka #91

Mortal Kombat 2

MK1 na zawsze w moim sercu, bo jak to zobaczyłem na Amidze to mi szczena opadła, MK3 katowałem Strykerem i Cyraxem, ale to w drugą odsłonę serii grałem najwięcej.

#
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RoeBuck: MK1 jak zobaczylem na automatach to szczeke zbieralem dlugo, potem na 386 kolegi z pc speakerem ogrywalo sie MK1 po szkole, oczywiscie bylo to wszystko jakby w slow motion na takim sprzecie.
MK2 jak sie dowiedzialem ze jest to od szwagra pozyczylem amige500 na pare dni byle to ograc, potem jak zrobilem upgrade pc i z 4mb ramu zrobilem 8mb to kupilem MK2 bo takie wymagania zdaje sie mial
  • Odpowiedz
@RoeBuck: @ubog MK2 i te zmienianie dyskietek przez 10 minut, żeby się gra wczytala... W------l w minutę i procedura od początku xd
Na mnie największe wrażenie zrobiło MK4 na automatach, i możliwość wyciągania i rzucania broniami... Jak na tamte czasy coś niesamowitego :D
  • Odpowiedz
  • 3
@Uuroboros: właśnie że jest, bo to podstępna gnida z tej odysejki. Pierwsze 3 rozdziały własnie jest fun z tej gry a potem dostajesz na ryj varant i psycha siada. Jakby to był początek gry to byś po prostu odinstalował i zapomniał o sprawie. Ale że masz już w tym momencie ze 60-80 godzin na zapisie to grasz, choć za chiny nie jest to przyjemne. Myślisz, że będzie lepiej, chciałbyś to
  • Odpowiedz
@motorbreath87: heh, to bardziej kwestia sentymentalna, lata 2007, 2008 i 2009 to pierwszy okres w moim życiu kiedy zacząłem regularnie kupować pismo o grach :) Raz mi się udało wygrać u nich jeden konkurs (My chcemy Wy dostajecie). Treść tych pisemek nie jest jakaś wybitna (a teraz, po latach widzę to o wiele lepiej niż w dzieciństwie:)). Ale i tak fajnie sobie przypomnieć niektóre ich teksty i żarciki z tamtych
  • Odpowiedz
ukończyłem Resident Evil 0 ale... z trainerem, po tak 3/4 części gry gra stała się tak trudna że ja p------e, frustrowałem się przy każdym zdechnięciu a te save ograniczone to tragedia, najlepsze że jest osiągniecie żeby przejść grę bez savewowania XD, dajcie spokój, gra świetna ale poziom trudności to kompletnie nie moja bajka, w ogóle jestem kiepski w survival horror, evil within przeszedłem tak samo z trainerem bo patrząc ile naboi musiałem
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Aeterna: @karix98 Dla mnie RE0 nie było jakoś specjalnie trudne pod względem gameplayu (gorzej z zagadkami), bardziej bolały mnie pewne durne decyzje projektantów, m.in. brak skrzynki na ekwipunek, okropny backtracking (powodzenia w cofaniu się do początku gry żeby zabrać durną linkę z hakiem) i rozdzielanie bohaterów w pewnych momentach.

U mnie strategia była taka, że Billy latał ze spluwami i czyścił pomieszczenia samodzielnie żeby Rebecca nie przeszkadzała i nie
  • Odpowiedz
Naszło mnie dzisiaj na PSX i pytanie co polecicice z tytułów, które warto ograć?
Nie chodzi mi o Crashe, Tekkeny czy inne takie. Szukam miej znanych jak Armymen, który swoją oryginalnością mnie pochłonął w październiku. #psx #playstation #staregry #retrogaming
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach