Jakie ja mam w życiu głupie szczęście to niepojęte. Dzisiaj pierwszy raz zostawiłem portfel na samochodzie i o nim zapomniałem. Ogarnąłem to dopiero po 30km. Na szczęście sąsiadka znalazła go 400m od mojego domu i zadzwoniła do matki. Wszystkie dokumenty, karty, co do gotówki nie wiem, bo nie wiem ile miałem dokładnie, ale coś koło 1,3tys. były w środku. Dałem jej 100zl, bo nie chciała w ogóle i podziękowałem, bo uratowała mi
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PolsartNews: musisz robic psychopathmaxxing intyle wiekszosc znaczen w tym swiecie musi dla Ciebie upasc, bo prawda jest taka, ze to wszystko i tak bez znaczenia, dlaczego ludzie maja wybierac Ciebie skoro nie wybierwsz sam siebie na glebokim fundamentalnym poziomie
  • Odpowiedz
Oczywiście że objawy są przy ekspozycji. Jakbyś nie musiał wcale mieć kontaktu z ludźmi to mógłbyś nie wiedzieć że masz problem.


@smoczykutaz7: ale według terapeutów wystarczy często wychodzić i wtedy lęk będzie coraz słabszy. Szkoda, że u mnie to tak nie działało, a wręcz zaostrzyło objawy fobii społecznej po tych wszystkich latach spędzonych w szkole.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@423frewq4f23: to zobaczysz jak będziesz na to reagował. Przy 100mg to nie spałem trzy dni i bez nasennych które później mi dopiero wypisał nie spalbym tydzień.

I jeszcze ta suchość w ustach.. ogólnie jeżeli chodzi o przeciwdepresanty to miałem więcej skutków ubocznych niż zysków.
  • Odpowiedz
Nie lubie mieć za dużo wolnego czasu, a już tym bardziej urlopu. Nie mam wtedy za bardzo co ze sobą zrobić, więc zawsze staram znaleźć sobie coś do roboty.

Od jutra zaczynam 2 tygodniowy urlop, ale na szczęście bede pracował przez ten czas u ojca. Gdyby nie to że jestem mu potrzebny i zależałoby to tylko od mojej woli, to w ogóle bym nie go brał. Jak nie mam zajęcia przez długi
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rozumiem. Ja mam na szczęście drugi etat. Urlop jest ok, można gdzieś pojechać, ja teraz mam 4 dni, wezmę rower i w las. Dla mnie najgorsze są weekendy, zwłaszcza jak słyszę że ludzie z pracy gdzieś tam z kimś tam jadą. Jak się odkopie trochę z hipoteki to chyba kupię psa.
  • Odpowiedz