@JuanPablitoSegundo_2137: za granicę won. tam przyjmą nawet kulawego po 50tce, byle umiał warzywa na linii przebierać. A i jakaś baba w podobnej sytuacji na miejscu się znajdzie. Tylko jeśli zaraz stwierdzisz "a bo to nie dla mnie/za daleko" to faktycznie siedź na tej wiosce do usranej śmierci.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 48
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

albo po prostu baby poszukują atencji od spermiarzy


@Masterpolska94: To samo stało się z subredditem /r/RoastMe gdzie ludzie postowali swoje foty a inni ich wyśmiewali w zabawny sposób. No ale zleciały się różowe, takie 10/10 i zaczęły wrzucać swoje zdjęcia. Szybko zrobiło się nudno bo ileż można pisać komentarze w stylu "hehe na OF miałabyś sporo subów" po czym okazywało się że babeczka w sumie używa reddita do reklamowania swojego
  • Odpowiedz
@423frewq4f23: Dlatego ja to olałem, kupę kasy, czasu i wysiłku włożyłem w studiowanie FiRu zaocznie ale przyszło co do czego to na staż jestem za stary, na juniorskie stanowiska nie mam żadnego doświadczenia (na entry level też nikt się nie odzywa) więc planuję się rozwijać w innym kierunku a papierek ze studiów jest tylko bonusem w CV
  • Odpowiedz
@Barszcz_Sosnowskiego: Miałem podobnie z matematyką w liceum. Poszedłem na studia humanistyczne, które wymęczyłem po 6 latach, robiłem kilka lat w urzędzie, ale słabo sobie radziłem i pracuję w ochronie. Próbowałem uczyć się obsługi bankomatów ale nie dałem rady, więc siedzę na obiekcie. Nie wiem co mi jest. Na pewno ADD lub ADHD i dystmia, podwyższony poziom agresji, którą jednak kontroluję. Podejrzewam też aspergera bo rzadko się dogaduję z normikami. Napakowalem
  • Odpowiedz
w podstawówce miałem mnóstwo znajomych, mieszkaliśmy blisko siebie i regularnie się spotykaliśmy, dziewczyny w klasie też się mną interesowały, dostawałem walentynki i każda chciała siedzieć ze mną w ławce


@GoldenJanusz: Ok oski
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Medikinet :*
Odpuszczenie sobie pewnych rzeczy, akceptację. Lepsze zrozumienie siebie, nie obwinianie się o wszystko, nie czucie się jak ostatni d...l.
Lepsze poszukiwanie rozwiązań - bo wiem, że jest literatura i już X osób przede mną przerabiało jakoś problem Y.
Zajebiste memy o ADHD. ;)
  • Odpowiedz
Najgorsze w nieudanym życiu jest to, że ja od dziecka czułam, że skończę nieszczęśliwa. Odkąd pamiętam towarzyszy mi stały egzystencjonalny niepokój. Mam momenty, gdzie jestem szczęśliwa, ale gdzieś tam w zakamarkach umysłu czai się nihilizm.

To nie jest lęk, ja się nie boję jutra, po prostu wiem, że jutro nie przyniesie mi zmiany na lepsze. I to nie jest efekt wielu porażek, bo już jako bachor nigdy nie miałam tych typowo niepojętych
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ketoprofen: a ja z doświadczenia wiem, że nastawienie człowieka pcha jego życie w taką, a nie inną stronę. Fakt, że od dzieciaka miałaś takie myśli, nie dowodzi, że "miałaś rację", a jedynie tego, że od młodych lat prowadziłaś życie ku miejscu, w którym emocjonalnie jesteś.
  • Odpowiedz