#koty #pokazkota #smutnazaba #zalesie
Kurde, kitku nam się rozchorował. Kropek jest u nas dopiero nieco ponad miesiąc, 100% domowy, ma półtora roku. Do tej pory wulkan energii, od środy ma zjazd, dodatkowo wydaje się, że ma bolesne łapki, bo chwilami kuleje, czasem piśnie jak je dotykamy i słabo mu idzie wskakiwanie na krzesełko gdzie śpi. Ale je, pije, kuweta normalnie.
W sobotę u weta
kujukuju - #koty #pokazkota #smutnazaba #zalesie 
Kurde, kitku nam się rozchorował. K...

źródło: temp_file5844598251570253895

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kujukuju Tak z doświadczenia, pójdź z kotkiem do innego weta i sprawdź co ma do powiedzenia. Miałem kiedyś chorego kotka i chodziłem do jednego weta, wysrałem na niego masę pieniędzy i nic nie pomagało. Poszedłem do drugiego i magicznie mu pomógł + zachowałem pieniądze w kieszeni. Niektóre wety mają jakąś fazę na pchanie w zwierzaczki tony leków, jakichś sterydów i im się nic nie polepsza.
  • Odpowiedz
@kujukuju: Zdrowia dla kitku, oby mu się poprawiło () no i tak jak wyżej, w razie czego próbuj też z innym wetem, nawet jeśli obecny jest dobry to zdarza się, że innemu uda się zauważyć to czego temu pierwszemu się nie udało.
  • Odpowiedz
Straszne jest dojść do punktu, w którym brak już wiary w możliwość zmian. Właśnie tu jestem. W terapii doszłam do ściany, praca nad sobą otwiera oczy na wiele spraw, a ta świadomość wcale nie jest przyjemna, pomocna też nie ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Życie rozłożyło mnie na łopatki. Dobijcie mnie, nie mam już sił by podnieść się kolejny raz (,)

#depresja #
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Naczelna_Hedonistka:
Po coś tu jesteś. Może spróbuj malować uśmiechy innym ludziom za pomocą nawet niewielkiej jałmużny? Nie jesteś myślącym mięsem, jesteś człowiekiem i kochasz. Mam nadzieję, że kolejny terapeuta okaże się bardziej skuteczny Mirabelko.

Jest czas by niszczyć i czas by budować. Jest czas by rozdrapywać, jest i czas by zszywać. Jest czas choroby i czas leczenia.

Jeszcze zaświeci słonko...
  • Odpowiedz
Ech Mireczki, smutłem bo znowu wróciły problemy z kręgosłupem.
Bulging i dehydratacja = promieniujące bóle w czworogłowych.
Miały być 2-3 dni przerwy na regenerację naciągniętego przywodziciela, a skończy się na dłuższym odpoczynku od biegania ( ͡° ʖ̯ ͡°)
A w czerwcu miałem zaplanowane zawody z próbą bicia życiówki. Najgorsze jest to, że od września szedłem dobrym rytmem, bez dłuższych przerw w treningach. Forma rosła, motywacja rosła, a tętno
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kartofel_mocy: hah mam bardzo podobnie. Pod koniec marca cos sie zadziało i prawa strona biodra cała boli i krzyz po chwili biegania sztywnieje. Juz jeden DNS zrobiony oby do sierpnia dało rade sie wykurować. U mnie pewnie cos na l5-s1 moze dyskopatia? Idk w poniedziałek Orto i szukamy przyczyny.

Ja to nawet nie mogę zadnych wiadomości o bieganie czytać :/

Trzymaj sie tam :)
  • Odpowiedz
@DJ_QBC: Mam koszulkę i w niej śpię. Naprawdę!

A najlepsze jest w tym to, że tam jest napisane, kochani na podkoszulce weź pigułkę
Moja mama się pyta o co tam chodzi
Mówię weź pigułkę, zobaczysz
cyconiusz - @DJ_QBC: Mam koszulkę i w niej śpię. Naprawdę!

A najlepsze jest w tym to...
  • Odpowiedz