Ech Mireczki, smutłem bo znowu wróciły problemy z kręgosłupem.
Bulging i dehydratacja = promieniujące bóle w czworogłowych.
Miały być 2-3 dni przerwy na regenerację naciągniętego przywodziciela, a skończy się na dłuższym odpoczynku od biegania ( ͡° ʖ̯ ͡°)
A w czerwcu miałem zaplanowane zawody z próbą bicia życiówki. Najgorsze jest to, że od września szedłem dobrym rytmem, bez dłuższych przerw w treningach. Forma rosła, motywacja rosła, a tętno
Bulging i dehydratacja = promieniujące bóle w czworogłowych.
Miały być 2-3 dni przerwy na regenerację naciągniętego przywodziciela, a skończy się na dłuższym odpoczynku od biegania ( ͡° ʖ̯ ͡°)
A w czerwcu miałem zaplanowane zawody z próbą bicia życiówki. Najgorsze jest to, że od września szedłem dobrym rytmem, bez dłuższych przerw w treningach. Forma rosła, motywacja rosła, a tętno



























Ja to nawet nie mogę zadnych wiadomości o bieganie czytać :/
Trzymaj sie tam :)