#!$%@? mirki ale mi smutno, dziś dowiedziałem się że zmarł pewien zajebisty koleś prowadzący sklep muzyczny. Sklep istniejący od 93, na muzyce z którego wychowało się wiele osób. Pamiętam jak kiedyś się tam wybrałem, miejscówka nastawiona głównie na rockowe klimaty, obwieszona plakatami i koszulkami floydów i innych takich - czego mógł tam szukać słuchacz rapu jak ja? No i tu było największe zaskoczenie, spędziłem w sklepie chyba z 2h rozmawiając ze sprzedawcą
Pobierz Gr3gor - #!$%@? mirki ale mi smutno, dziś dowiedziałem się że zmarł pewien zajebisty ...
źródło: comment_RU5o7U8tYmiRplnkXbHy3C3VKNMHeutw.jpg
Dziś z kumplem po robocie zaczeliśmy wspomnienia ze szkoły, #podbaza #gimbaza i tutaj akurat troszkę inaczej bo on #licbaza a ja #zawodbaza? :D.

Wiadomo, gadaliśmy przy piwku jaki kto był, oceny, i skąd moja niechęć do języka polskiego.

W podstawówce w czwartej klasie podstawówki miałem 3 (głównie przez dyktanda) ale też z mojej winy bo nie chciałem się uczyć.

W piątej klasie nadszedł mój czas, chciałem ale nie umiałem niektórych rzeczy
#anonimowemirkowyznania
Z każdym dniem usycham coraz bardziej. Dlaczego? Bo nie robie tego co kocham. Z jednej strony jestem "wygrywem" : cały czas się kształcę i rozwijam zawodowo Wiec pensja już nie mała ciagle rośnie, według niektórych mam bardzo ciekawy zawód, mam świetna dziewczynę z która się będę żenił za rok, urodziłem się przystojny i charyzmatyczny. Problem w tym, ze w ogóle mnie to nie urządza. Mógłbym tego wszystkiego nie mieć, ponieważ dla
Ehh, mirabelki (,) co chwile słyszy się w radio czy tv że jakiś facet kogoś zgwałcił, zgwałcił i zabił, uprowadził do piwnicy i tego typu makabryczne historie i tak naszła mnie myśl że w sumie facet wyru***łby niemal wszystko, nie ma znaczenia czy to koza, dziecko, dętka od roweru, ciasto, skarpeta, kaloryfer, nieprzytomna kobieta, przytomna kobieta, itd... Dzisiaj też w pierwszej trójce postów na głównej uplasował się kilkusekundowy
Droga prawie-nocna zmiano,

Bądźcie dla mnie wyrozumiali, będę tagował. Będę też pisał nieskładnie. Straciliśmy dzisiaj z moją żoną naszego najlepszego przyjaciela. Kota, który był z nami prawie tak długo, jak się znamy. W naszym wspólnym mieszkaniu właściwie zamieszkaliśmy razem z nim.

Wzięliśmy go jako para psiarzy. Bez pojęcia o kotach. Wyrwaliśmy śmierci 2-tygodniowego malucha podrzuconego do weterynarza, do którego chodziliśmy z psem umierającym na raka. Coś płakało na zapleczu, zapytaliśmy co to
Pobierz kowzan - Droga prawie-nocna zmiano,

Bądźcie dla mnie wyrozumiali, będę tagował. Bę...
źródło: comment_EzI5GXhhQIxaYpeS6Dykwd2YesdW8WJN.jpg
#anonimowemirkowyznania
Czy jestem ten słynny #przegryw ? Dziewczynę miałem, nie mam problemu nawiązywać nowych znajomości ale mam mało znajomych, regularny kontakt utrzymuję z 5 osobami. I nie dlatego, że pozostałych nie lubię, po prostu nie czuję potrzeby rozmowy z nikim. Lepiej mi samemu, spotkania towarzyskie są spoko tylko na początku, potem się męczę. Nie piję alkoholu, a jeśli już to w małych ilościach. Nie lubię pracy w grupach. Potrafię się do nikogo
I nie przeszkadzało mi to dopóki nie trafiłem na pewne tagi.


@AnonimoweMirkoWyznania: Jesteś 100% zdrowym, normalnym introwertykiem. Odstaw wykop chłopie, bo można faktycznie dostać raka od niektórych tagów tutaj i ciesz się życiem jeśli czujesz, że ci ono odpowiada. Po #!$%@? słuchać zdania jakiegoś zidiociałego tłumu, skoro sam czujesz, że wszystko jest ok? I od kiedy stulejarze z #przegryw cokolwiek wiedzą o życiu poza piwnicą i są dobrym źródłem do ustalania,
@AnonimoweMirkoWyznania jedyne co trzeba to czuć się dobrze ze sobą. Poza tym nie każdy wchodził szybko w związki i nic w tym złego. Może w gimnazjum robi wrażenie, że ktoś jest into segzy, ale później? Z tego się wyrasta. Ja do prawdziwego związku dojrzałam mając 21 lat i nie widzę nic w tym złego. Pamiętaj że przegrywem jest myślenie o sobie jako przegrywie