Od dzisiaj pławić się w bogactwie będzie wydawnictwo Marginesy i Szczepan Twardoch.
Najlepszą książką 30. edycji Nagrody Literackiej Nike został uznany "Null" Szczepana Twardocha.
Bohaterem powieści jest Koń, historyk po czterdziestce mieszkający w Warszawie. Gdy w lutym 2022 roku Rosja napada na Ukrainę, wyjeżdża z kraju, by walczyć. Wśród przodków Konia są Polacy zamordowani na Wołyniu. Tytułowy "Null" to strefa frontu, gdzie rozgrywają się walki.
Przypominam że 18 lat temu państwo stworzyło tak zwane kierunki zamawiane, za których studiowanie płacono studentom w celu "Zwiększenie liczby absolwentów kierunków o kluczowym znaczeniu dla gospodarki opartej na wiedzy". Na liście kierunków zamawianych była np. informatyka. Za to nie było medycyny, na którą obowiązywały limity, które są wymuszane nawet na uczelniach prywatnych.
Program ten funkcjonował w latach 2008-2015. Ludzie, którzy studiowali informatykę i inne inżynieryjne kierunki robili to dla państwa. Teraz
@jbpis: Przewidywanie przyszłości i usiłowanie sterowania gospodarką przez leśnych dziadków zabetonowanych na uczelniach jeszcze za PRL-u. Co mogło pójść nie tak? ;)
Czemu to mieszkanie jest wyraźnie tańsze niż w okolicy? I nie tylko to 1 mieszkanie, które ma faktycznie kiepski widok, ale też inne kawalerki na tym osiedlu? To jest nowe budownictwo a ma cenę jak ze starego, lokacja ok, nie wybitna, ale też to nie Białołęka.
@xer2--her: Zależy co rozumiesz przez u nas, bo więcej niż w Polsce ich chyba w żadnym kraju nie ma. Polecanie ma średni sens, bo rozstrzał smakowy w ramach porterów bałtyckich jest duży i sprawa staje się bardzo subiektywna. Po prostu bierz to, co ci smakuje i jest dostępne w okolicy. Dla mnie super są dopiero portery imperialne, a z nich w dużych ogólnych sklepach to może czasem się Ragnar trafi.
Próbowałem zywca porter, po jednym łyku reszta zawartosci puszki wylądowała w kiblu, to coś nawet obok portera nie stało.
@LegendarnyOdkurzacz: On się bardzo zmieniał choćby przez przenosiny produkcji do Cieszyna i z powrotem. Jest też jest wymieniony w Beer Judge Certification Program Style Guidelines jako przykład stylu, więc trochę ten zarzut wygląda na mało obiektywny. Lepiej powiedzieć tylko, że nie smakuje. :) W sumie mnie też.
Firmy te obiecywały zatrudnienie dla absolwentów a później go nie zrealizowały. Wśród podpadziochów Oracle. Przez 2 lata mają zakaz rekrutacji na indyjskich uniwersytetach. To są te szczegóły które robią z Indii potęgę w IT.
Bezrobocie wśród młodych Polaków wynosi już 11,2 proc., mimo że Polska jako całość pozostaje krajem z relatywnie niskim bezrobociem. Konkurencja w rekrutacjach jest ogromna: na juniorskie stanowisko w obsłudze klienta wpłynęło 2288 CV, a ponad 1300 osób aplikowało na posadę młodszego analityka.
@5da4266d3de6dbaf425a2d4fc16225d0: Są branże, w których takie rekrutacje są częste, np. branża finansowa, która jest dość konkurencyjna i mocno regulowana. Konkurencyjność powoduje, że jest wiele firm, do których można iść, a przez regulacje prawne grupy produktów czy usług oraz procesy mają wiele podobieństw.
Dyrektor/VP w finansach to jest zupełnie inny "level" niż w wielu innych branżach
@5da4266d3de6dbaf425a2d4fc16225d0: Nie pisałem o anglosaskich VP bez podwładnych z tytułem dla podmasowania ego klientów z nimi się kontaktujących, tylko o korpo-kołchozach w Polsce z dyrektorami departamentów na kilkadziesiąt lub ponad 100 ludzi. To już prędzej dyrektorzy-lite z zespołem rzędu 10 osób mogą być bliżej konkretów i przywiązani do firmy i jej procedur. Dodatkowo w Polsce jest pewnie
bo 2 piwa oznaczać mogą, że chlałeś dzień wcześniej, będziesz chlał za godzinę i pójdziesz po więcej. Miejcie się na baczności, bo jeżeli dla rządu to będzie linia obrony dla rzecznika praw dziecka to może być grubo.
Dokładnie 18 lat temu, 23 września 2008 roku, Android osiągnął jeden z najważniejszych momentów w swojej historii. Tego dnia Google ogłosiło wydanie Android 1.0 SDK Release 1, a T-Mobile, Google i HTC oficjalnie pokazały T-Mobile G1, pierwszy komercyjny smartfon z nowym systemem.
Mam gdzieś jeszcze w szufladzie. W porównaniu do dzisiejszych uderzające jest, jakie to było proste, jak mało opcji w ustawieniach i zbędnego bloatware'u.
jak jesteś lekarzem/prawnikiem/stolarzem/ i złapiesz doświadczenie w swoim fachu, jesteś sumiennym i dobrym specjalistą to otwierasz swój własny gabinet/kancelarie - przepis na działalność masz w zasadzie 1:1 lecisz z gotowca tak jak pracowałeś wcześniej i inwestujesz coś tam w firme (oczywiście ze srodków unijnych) na start. A w IT? Jak naprawdę chcesz być na swoim to albo masz pomysł na biznes wart 100 milardów dolarówalbo robisz STRONKI za 500zł
@PoteznyMagWody: Czy np. taki Minecraft to był wyjątkowy pomysł? Nie sądzę - lata zanim zaczął powstawać była nawet powieść "Microserfs" o grupie ludzi tworzącej grę tego rodzaju. Jest sporo przykładów ludzi robiących w małych zespołach jakieś ciekawe produkty software'owe na własny rachunek i żyjących z tego przez dekady.
@n0xx: Może nie aż tak mocno. Było tam trochę przaśnego humoru. Głównego bohatera da się lubić, a poza tym jeździ on samochodem dla ludzi zupełnie bez kompleksów. ;)
Wystarczyło podać schemat i wymagania gabarytowe, by w kilka minut otrzymać gotowy projekt wielowarstwowej płytki PCB, z pełnym prowadzeniem ścieżek, dopasowaniem impedancji i rozmieszczeniem komponentów. Nowe narzędzia oparte na AI robią dzisiaj to, co doświadczonemu inżynierowi zajmuje długie dni.
@new-object: Może uprawianiem kawałka pola i hodowlą owiac, żeby nie umrzeć z głodu, oraz robieniem na drutach swetrów i skarpet. ;) W sumie będzie zabawnie, jak 99 % ludzi wróci do gospodarki sprzed rewolucji przemysłowej (tej z 18. i 19. wieku), a taki Netflix może zajmie się organizacją obwoźnych przedstawień teatralnych dla miliarderów.