Droga prawie-nocna zmiano,

Bądźcie dla mnie wyrozumiali, będę tagował. Będę też pisał nieskładnie. Straciliśmy dzisiaj z moją żoną naszego najlepszego przyjaciela. Kota, który był z nami prawie tak długo, jak się znamy. W naszym wspólnym mieszkaniu właściwie zamieszkaliśmy razem z nim.

Wzięliśmy go jako para psiarzy. Bez pojęcia o kotach. Wyrwaliśmy śmierci 2-tygodniowego malucha podrzuconego do weterynarza, do którego chodziliśmy z psem umierającym na raka. Coś płakało na zapleczu, zapytaliśmy co to
Pobierz kowzan - Droga prawie-nocna zmiano,

Bądźcie dla mnie wyrozumiali, będę tagował. Bę...
źródło: comment_EzI5GXhhQIxaYpeS6Dykwd2YesdW8WJN.jpg
#anonimowemirkowyznania
Czy jestem ten słynny #przegryw ? Dziewczynę miałem, nie mam problemu nawiązywać nowych znajomości ale mam mało znajomych, regularny kontakt utrzymuję z 5 osobami. I nie dlatego, że pozostałych nie lubię, po prostu nie czuję potrzeby rozmowy z nikim. Lepiej mi samemu, spotkania towarzyskie są spoko tylko na początku, potem się męczę. Nie piję alkoholu, a jeśli już to w małych ilościach. Nie lubię pracy w grupach. Potrafię się do nikogo
I nie przeszkadzało mi to dopóki nie trafiłem na pewne tagi.


@AnonimoweMirkoWyznania: Jesteś 100% zdrowym, normalnym introwertykiem. Odstaw wykop chłopie, bo można faktycznie dostać raka od niektórych tagów tutaj i ciesz się życiem jeśli czujesz, że ci ono odpowiada. Po #!$%@? słuchać zdania jakiegoś zidiociałego tłumu, skoro sam czujesz, że wszystko jest ok? I od kiedy stulejarze z #przegryw cokolwiek wiedzą o życiu poza piwnicą i są dobrym źródłem do ustalania,
@AnonimoweMirkoWyznania jedyne co trzeba to czuć się dobrze ze sobą. Poza tym nie każdy wchodził szybko w związki i nic w tym złego. Może w gimnazjum robi wrażenie, że ktoś jest into segzy, ale później? Z tego się wyrasta. Ja do prawdziwego związku dojrzałam mając 21 lat i nie widzę nic w tym złego. Pamiętaj że przegrywem jest myślenie o sobie jako przegrywie
#anonimowemirkowyznania
Mirki powiedzcie mi, czy przesadzam?
Przykładowa sytuacja, grupka przyjaciół, każdy jest przyjacielem każdego (oczywiście jedni bardziej a inni mniej), jest konwersacja grupowa na facebooku, gdzie sobie każdy z każdym gada, jest fajnie. Poza grupką oczywiście prawie każdy z każdym pisze na PW, właśnie prawie... Powiedzmy że osoba A pisze z osobą B i C, osoba B z A i C, no i osoba C z A i B. No i ostatnio
#anonimowemirkowyznania
Ech miruny... dajcie słowo otuchy i jakieś porady, bo mimo upływu czasu nadal jest mi mocno źle i przykro. Zawsze chciałem być strażakiem, dążyłem do tego celu mocno, miałem wspaniałą dziewczynę, która mnie rzuciła na dwa tygodnie przed dostaniem się do straży (marzenia, aby była na przysiędze, jak krew w piach () ). Minęło już pół roku, ja nadal nie mogę pogodzić się z jej stratą, mam
mam 25 lat i jest to już mocno kiepski wiek


@AnonimoweMirkoWyznania: Chyba żartujesz.
Swoją drogą, nie znajdziesz nikogo kto Cię pokocha, jeśli wpierw przynajmniej nie polubisz siebie. A z tego posta nie wypływa żal za dziewczyną, a trwoga, aby nie być samotnym. Zupełnie, jakbyś nie czuł się kompletny. Zastanów się, dlaczego tak się boisz i popracuj nad tym zamiast szukać kogoś "już-teraz-natychmiast', byle nie siedzieć samemu.
nsfw

Zawiera treści NSFW

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.