via Wykop Mobilny (Android)
  • 17
@Sekularyzacja: o ja pierniczę. Jakby zaczęto rozliczać chorych z tego co wpłacili i na co zasługują to ten Twój pan VIP programista #30kskladki obsrałby się na miętowo gdyby obudził się po operacji kardiologicznej z długiem do spłacania przez całe życie.
Zrozumcie, że to jest UBEZPIECZENIE zdrowotne a nie lokata inwestycyjna w banku. Na leczenie jednego chorego składa się 10 zdrowych. Każdy płaci i każdy ma nadzieję, że nie
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
kurat on płacił dużo, bo koszty niemal zerowe ;)


@Sekularyzacja: no dobra, nie chciałem tego pisać wcześniej ale teraz to już przegiąłeś. Pieprzysz jak potłuczony. Składka zdrowotna jest stała i nie zależy od osiągniętego dochodu/przychodu. Wylicza się ją na dany rok w oparciu o średni dochód obliczony przez GUS.
  • Odpowiedz
#koronawirus #szpital #sluzbazdrowia #nfz #teoriespiskowe

Spotkałem sie dziś z bardzo ciekawą teorią....
Otóż KAŻDY przypadek śmiertelny dla szpitala to mnóstwo dokumentacji do wypełniania. W zależności od tego czy pacjent zszedł na SOR, OIOM, podczas akcji reanimacyjnej czy był w stanie paliatwnym tych papierów jest więcej lub mniej ale zawsze w raportach należy to wykazać i się z tego "wytłumaczyć". Czasami szpitale wolą "wypchnąc"
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

7 lat byłem na emigracji i nigdy nie musiałem robić jakichś śmiesznych badań żeby móc pracować. Jak wróciłem to w PL mają mi robić serie badań czy czasem nie jestem kutfa ślepy czy mam wszystkie ręce itp. Jak widać w PL jest bardzo dużo lekarzy i nie mają co robić to badają zdrowych ¯\_(ツ)_/¯ PS. jest możliwość takich badań na teleporadę? #sluzbazdrowia #praca
  • 55
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WojciechMokrogorski: Jakby Polakom zaczęło coś się dziać to Morawiecki wyszedłby i walnął jakieś durne przemówienie, że oni podejmują działania, a potem zamknąłby się z niedzielskim w pokoju i śmiał z tych ludzi.

Tak jak w doopie mają te 100 tysięcy osób, które nadprogramowo umarły i się z nich śmieją.
  • Odpowiedz
Jpd. Taka sytuacja miała miejsce wczoraj u lekarza do którego udała się moja siostrzenica. Zgłosiła się do lekarza z jakąś dolegliwością związaną z uchem. I trwa badanie itd. Po czym pani doktor pyta się mojej siostrzenicy czy jest zaszczepiona. Siostrzenica odpowiedziała zgodnie z prawdą, że nie zaszczepiła się. Na co od pani doktor otrzymała tekst "To życzę pani śmierci na ulicy". Jpd.

Nie mieści mi się w głowie w ogóle by lekarz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Cryolite: Cóż, lekarz nie miał dostępu do diagnostyki obrazowej (szpital w Grudziądzu jest najbardziej zadłużony w PL i na pewno nie stać vh na radiologa w porze nocnej) wiecy puścił do domu. W najlepszym przypadku to moze wyglądać na neuropatie w przebiegu zmian zwyrodnieniowych kr. szyjnego, w najgorszym na zakrzepicę żył powierzchownych i głębokich konczyny gornej lewej z progresją w kierunku zatorowości płucnej. Warto rano znaleźć kogoś z USG Doppler
  • Odpowiedz
Wszyscy wiemy jaka jest #sluzbazdrowia, dzisiaj musiałem zmierzyć się z państowym systemem, bo kaszojad wstał w bardzo nędznej formie i z wysoką gorączką. Lekarz, który do niego przyjeżdza był poza zasięgiem, więc zapakowaliśmy się do auta i pojechaliśmy na weekendową opiekę zdrowotną do #piaseczno .
I wiecie co się okazało, że od przyjechania na miejsce młody był w gabinecie po 5 minutach, nie było dantejskich scen w
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mitatuyo: szpital sw. Anny w Piasecznie?

To my w sobote mieliśmy niezła awanture. Teściu zachorował na urlopie na Ukrainie, otworzyli go tam, okazalo się że rak jelita, wycieli i kazali kontynuować leczenie w Polsce. Załatwiliśmy transport i przywiezli go do Piaseczna bo tu mieszkamy.

I taka rozmowa:
Lekarz: ale Pani wczoraj pytała czy przyjemiemy pacjenta i mowiłem że nie bo nie
  • Odpowiedz
Niestety. Udało się szantażem emocjonalnym i tekstami "Ty nas zabijesz" zmusić mnie przez moją rodzinę do szczepienia.

Idę w sobotę i trochę ciężko jest iść tam ze świadomością, że wstrzymuję sobie szkodliwy preparat, który został przebadany na o-------l się, byle go jak najszybciej z wywalonym jęzorem wypuścić na rynek dla kasy.

Trochę boli to, że za kilka, kilkanaście lat ludzie, którzy się zaszczepili, w tym ja poznajdują u siebie długofalowe skutki uboczne,
  • 80
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Takie luźne zapytanie co sądzicie o tym, że Wielka Brytania zakupiła horrendalne ilości leku na zakrzepice,za potężne pieniądze? Data obowiązywania "kontraktu" datowana jest na 1 listopada:

https://www.contractsfinder.service.gov.uk/notice/bbec3a9a-168a-46c5-a71d-990c2a8a8212?origin=SearchResults&p=1

Po co im takie ilości i to jeszcze z wyznaczoną datą na listopad. Wszystko robi się w jakims celu, w szczególności dotyczy to zakupów rządowych. Nie kupuje się czegoś co nie jest potrzebne. Nawet jak zarobić mają znajomi królika to robią oni zakupy które da
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@Bigbluee: @motoinzyniere: kilkoro wykopków już wrzucało to wcześniej.
Ogólnie, leki na zakrzepice są również używane przy leczeniu zwykłego covidka. Nie tylko przy powikłaniach poszczepiennych. UK przygotowuje się do zimy. Nie wiem czy ilość jest odpowiednia, nie znam się. Ale kwota na pewno robi wrażenie.
  • Odpowiedz