Ależ miałem dziwny sen. Otóż szedłem sobie z moją kobietą (aktualnie nie istnieje taka istota) i moim małym dzieckiem (też nie istnieje). Wyglądało na tygodniowe, jednak z chodzeniem radziło sobie na tyle dobrze, że mieliśmy je na smyczy. Dziewczynka (bo to była dziewczynka) miała problem ze słuchem. Kupiliśmy jej aparat słuchowy, założyłem go jej, mówię: słyszysz mnie? nie odpowiedziała. zdjąłem aparat i przytuliłem ją mocno, ona mnie również przytuliła i oboje się
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Od paru dni mieszka ze mna "chwilowo"(mam taka nadzieje) moja przyjaciolka. Jako ze klade sie spac zawsze troche pozniej. To ostatnio zauwazylem ciekawa sprawe. Siedze sobie w salonie slucham muzyki, czytam ksiazke. Wtem nastepuje przerwa pomiedzy kawalkami i jak gdyby nigdy nic slysze rozmowe. Z deka zdezorientowany zastanawiam sie kto rozmawia. Czy to moj pies nauczyl sie gadac? Przeciez ledwo ostatnio nauczylem go siadac. Moj osad mogl byc stepiony 3 cydrami lubelskimi,
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Starałem się przerzucić z 8h snu na 6h+30, ale nie wyszło, bo w ciągu dnia nie dam rady się zdrzemnąć. Czyli w sumię śpię 6h i odczuwam masę wolnego czasu. Może lepiej by było 4,5+30 lub coś podobnego, tylko martwię się jak to pogodzić z siłownią. Dość mało czasu na regenerację

#sen #problem #silownia
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ierz: +30 masz na myśli "power nap"? Nie wiem czy to dobry pomysł w połączeniu z siłownią, bo w te 30 minut nie wchodzisz w sen głęboki a jedynie odzyskujesz świeżość. Jak już, to polecam z kofeiną :-) Pijesz kawę, idziesz spać, sen pięknie "resetuje" adenozynę, którą zastępuje kofeina :-)
  • Odpowiedz
@saint: ja jestem "hybrydą" tych dwóch sposobów, bo zawsze wstaję po pierwszym budziku, ale drugi 15 min. później mam nastawiony tak "dla pewności"
  • Odpowiedz
Mirki,

Mam problem z wstawaniem. Nie potrafie wstawac wczesnie rano. Nie budza mnie budziki a nawet inne osoby. Gadam glupoty, tlumacze sie a potem nic nie pamietam. Mam ogromne trudnosci z zasnieciem przed godzina 02:00. Jest to cholernie meczace. Nawet gdy wiem, ze musze wstac bo mam cos bardzo waznego (praca itd) to po prostu nie potrafie. Budze sie powiedzmy o 10:00 i nie pamietam, ze przez sen wylaczalem budziki (nawet te
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@spatsi: No ja mam tak samo. Ta 10:00 byla przykladem. Dzisiaj wstalem okolo 12:30 a powinienem o 08:00.

@Tywin_Lannister: Probowalem nie spac noc i sie przestawic ale to tez nie dziala. Nastepnego dnia wszystko wraca do starych nawykow. Juz nie raz planowalem sobie wiele wartosciowych rzeczy na nastepny dzien z rana ktorych nie moglem sie doczekac i tez w 8 na 10 przypadkow nie wstalem.

@hpiotrekh:
  • Odpowiedz
#dziendobry mirki

Ale miałem dzisiaj sen poryty sen.. Śniło mi się, że byłem na wykopie osobą, która zajmowała się nielegalnym importowaniem rzeczy, ze snów do rzeczywistości. Ktoś się do mnie zwrócił na wykopie np. że w śnie dostał super samochód obudził się i już go nie miał i prosi mnie aby go mu sprowadzić. No i tak się zajmowałem nielegalnie sprowadzaniem takich rzeczy. W końcu poznałem jakąś fajną Kolumbijkę i
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ale dzisiaj miałem chory sen. Sen w którym budziłem się i wiedziałem, że dalej śnie. Mogłem w nim robić cokolwiek, bo wiedziałem, że nic mi nie będzie, bo śpię. Jednak nie mogłem się obudzić tak naprawdę, bo za każdym razem jak się budziłem to wiedziałem, że dalej jestem we śnie.. I w tym śnie prawie płakałem, bo chciałem już się obudzić, a za każdym razem sen. Myślałem, że trwa to wieczność i
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hbr: Poczytaj o świadomym snie, bo jak raz Ci się udało to pewnie się powtórzy, ale wtedy już będziesz miał info pozwalające Ci dymac Angie Jolie a nie trząść portkami
  • Odpowiedz
Mirki, jaki dziś miałem sen. Co gorsza od kilku dni śnią mi się tylko takie.

Otóż byłem kobietą i dostałem zlecenie żeby zabić kogoś tam. Poszłam do jego domu, ale go nie zabiłam. W tej sytuacji mój ojciec, najgorszy menel, poszedł i to zrobił, następnie dostał rage i zaczął latać z siekierą. Później on i kolejna grupa meneli (jego mocodawców?) tak jakby mnie porwała i wędrowaliśmy przez kraj. Cały czas starałam się udawać,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Hejtel: mój rekord to ~150h, ale pod koniec to się czułem jak pijany. Bez większych problemów mogę nie spać ~55h (Zakładając że się wcześniej wyspałem)
  • Odpowiedz
@rss: o wiele gorsze są pętle czasowe, wydaje Ci się że wstajesz i normalnie wszystko robisz jak rano i bach znów w łóżku. I tak po 15-30 razy. Do tego rzeczywistość jest tak realistyczna że ciężko zdać sobie sprawę z tego. Kosmici już na mnie dawno przestały robić wrażenie xD
  • Odpowiedz
  • 0
@rss: Ze podnosze sie lezac na lozku ale nie moge oczu otworzyc. W koncu udaje mi sie wstac z lozka ale ide na slepo do drugiego pokoju, jednak niby cos widzac, jakbym mial polprzezroczyste powieki. Zauwazylem stojaca w pokoju mamele i nie moglem nic powiedziec to tak chcialem ja dotknac ale reka przez nia przenikala. Ale kurde, okazuje sie ze juz wtedy mialem swiadomosc ze to sen i wrocilem do
  • Odpowiedz