Mireczki, miałam dzisiaj sen metaforyczny. Śniło mi się, że jak byłam mała, to przyczepił się do mnie jakiś demon. Był to typ psotnika, który robił wszystko, żeby coś mi się nie udało. Im byłam starsza, tym bardziej złośliwy był demon. Za co się nie wzięłam, nie udawało mi się. Pewnego dnia postanowiłam, że przestanę robić cokolwiek. Jak za nic się nie wezmę, to nic nie zepsuję. Jeśli nie będę robiła żadnych planów,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Śniło mi się zawiązanie i rozwiązanie czasoprzestrzeni. Świat wypełniony był ludźmi których kiedyś uwielbiałem, a teraz oni czują do mnie odrazę. Wszędzie były lasy i jeziora i kraina ta dawała poczucie wyobcowania. W pewnym momencie podeszła do mnie moja była dziewczyna, trzymając się za ręce z jakimś chłoptasiem, pyta: Zazdrosny? Odpowiadam: Czy zazdrosny..? Przecież nie zachowuję się jak zazdrośnik. Ona na to: nawet nie wiesz, jak to jest z kimś, kto nie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@skrajnaa: ja próbowałem utrzymać 7h snu w ciągu doby, 4h snu 8h pracy i 3h snu, ogólnie to była lipa po dłuższym stosowaniu
  • Odpowiedz
uu przed chwilą wstałem, trzeba się ogarnąć i pójść popracować, myślałem, ze 6h snu wystarczy na ponad 48h nie spania :C

#sen #pracbaza #wstalem
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Opowiem Wam jaki dzisiaj miałem sen powalony. To taki sen z rodzaju tych, które później męczą Cię przez cały dzień bo wywołały żywe emocje i obudziłeś się nie wiedząc co oznaczają. Prawie jak Dzień Świstaka. No więc tak.

Zaczęło się na jednym z korytarzy jakiegoś budynku. Bardzo nowoczesnego budynku. Normalnie technologia obcych. Setki ludzi, duży ruch i wszyscy szliśmy w jednym kierunku.Wszyscy byli bardzo podekscytowani i szczęśliwi. Naszym celem były futurystyczne wagony,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#koty #oswiadczenie #sen

Miałem dziś sen, który wielce prawdopodobne nie był snem ;) Otóż smacznie dziś sobie śpiąc poczułem jak coś mi liże włosy na głowie do tego stopnia, że aż poczułem, że mam już mokre to miejsce.

Przypomniałem sobie tą sytuacje koło południa i nawet mam już podejrzanego - moja 2,5 miesięczna kotka Mimi ;) Wszystko wskazuje, że jednak nie był to sen :D
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Od ostatnich trzech dni mam problemy ze snem. Śpię po 10 h, co przy moim normalnym trybie funkcjonowania jest niecodzienne.

#sen
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@NomenNescioNy: ostatnio czułem się tak ignorowany że myślałem że gdy skoczę z większej wysokości to bd wiedział że nie jestem duchem. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Z badaniami jeszcze poczekam, ale już myślę o ich przeprowadzeniu.
  • Odpowiedz
Właśnie sobie przypomniałam, jaki miałam sen dziś, patrząc na wpis z księżycem. Sniło mi się, że do domu mojego dziadka (dom położony w Beskidzie, więc w miarę wysoko) zbliżał się powoli ocean, zagarniając coraz więcej ziemi za pomocą fal. Poustawialiśmy worki z piaskiem, ale nic nie pomogło i po jakimś czasie piwnica i podwórko było pełne wody, więc musieliśmy się ewakuować.

A to wszystko dlatego, że ludzie chcieli mieć bliżej księżyc, żeby
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Umysł jest niesamowity. Dzisiaj we śnie opowiedziałem sobie dowcip (żarcik sytuacyjny), którego na początku nie zrozumiałem. Dopiero po chwili intensywnego myślenia (połączonego z wpatrywaniem się we mnie innych wyśnionych postaci) załapałem sens żartu i nawet się uśmiechnąłem.

Wychodzi na to, że mózg jest w stanie sam z siebie stworzyć coś abstrakcyjnego i twórczego, zupełnie bez udziału naszej świadomości. A może świadomość dzieli się we śnie, i pamiętamy tylko jej część?

#sny
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@raban321: Sam żart dość słaby, i tak jak wspomniałem - sytuacyjny.

Przyśniło mi się, że przyjechałem do domu opiekować się kuzynką na wycieczce do Polski (bo ona z dalekiej zagranicy). A, że jest super blond-laską to generalnie cały czas ktoś do nas zagadywał próbując poderwać. Jednym z nich był jakiś arab, który gładką gadką przekonał kuzynkę, że chce mu dać swój numer telefonu. Wyciągnął teczkę, miał w niej ulotki ze swoją
  • Odpowiedz
@PlonacaZyrafa: też tak mam, raz miałem takiego matrixa w głowie z incepcją w jednym że jak się obudziłem to byłem w takim cholernym szoku że ja pierdziu:) często też np płynnie gadam w obcych językach we śnie (co na żywo nie jest takie płynne) albo np komponuje jakieś skomplikowane utwory muzyczne...ci co się tym bardziej interesują wiedzą, że nasz świadomy umysł to 10% mocy a 90% to tak zwana podświadomość,
  • Odpowiedz
Śniło mi się, że jechałem zatłoczonym autobusem i nagle wszyscy zaczęli śpiewać "Rock Me Amadeus"


#sny #sen
jestem-tu - Śniło mi się, że jechałem zatłoczonym autobusem i nagle wszyscy zaczęli ś...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#sen

Co za zryty sen miałem. Życie ludzkości zależy od super mózgu. Ogromnego komputera, który nie wiem jak byl skonstruowany, ale wszystkie dane przekazywane byly po siatce z roślin?! Ale to raczej było maskowanie przewodów. Takie bluszcze, wiszące ogrody, taka siatka jak ogrodzenie, ale zawieszona nad głowami i z dziurami metr na metr. No i żyli na planecie ludzie i dziwne stwory rodem z planety malp zmiksowani z jakimiś klikaczami
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zle_sny_rabina: Podobno ciezko napisać książkę na podstawie snu bo wystarczy spojrzeć w okno i się go zapomina ;p i tak z moich snów pamiętam tylko końcówkę i tak jest też w tym przypadku. To w sumie drugi sen w tym roku, który pamiętam. A tak to budzę się jakbym w ogóle nie śnił bo nic nie pamiętam, ale podobno zawsze człowiek ma po kilka snów na noc
  • Odpowiedz
Przyszedł do mnie listonosz i wręczył mi całkiem grubą kopertę. Otworzyłem ją. W środku znalazłem bilet lotniczy, bilet na stadion na mecz piłkarski oraz list. Okazało się, że wysłał mi go szwagier i że zaprasza mnie on na mecz do jednego z hiszpańskich miast. Za piłką nożna za bardzo nie przepadam, ale jak już mam bilety na samolot i na mecz, to dlaczego nie?

Doleciałem na miejsce, taksówką dojechałem na stadion, gdzie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zeszłej nocy a właściwie już nad ranem miałem świetny sen. Skąd taki sen, nie wiem, ale klimat postapokaliptyczny, wszystko było bardzo wyraźne. Widziałem wieżowce, dużo wieżowców, wielkie, przeszkolne i co najważniejsze, wystające z wody. Wszędzie woda, pustka, ocean a z tej wody wystają tylko te relikty poprzedniego świata. Miałem własną łódź z silnikiem, coś trochę jak skuter, zresztą nie ja jeden, było więcej tych zmotoryzowanych. Pływali to tu, to tam. Wpłynąłem do
white_duck - Zeszłej nocy a właściwie już nad ranem miałem świetny sen. Skąd taki sen...

źródło: comment_0EXQjk3r9tbwNj7y5NX7vbsNalj61lk1.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach