Wpis z mikrobloga

@brrrum: mam coś takiego. #rozowypasek kupił mi ten budzik w Anglii. Po dwóch użyciach wyłączyłem na dobre. Wyje to jak syrena alarmowa, cały dom na nogi postawiło zaś wystrzelone śmigło poleciało gdzieś w jakiś kąt. Nie mogłem znaleźć przez dobre 2 minuty, w czasie których zlecieli się domownicy pokrzykujący - Wyłącz to!