jaki mialem #sen to #japerdole

Pojechalem do Wilna, ktore wygladalo jak prowincjonalne miasteczko i podrywala mnie jakas karyna, idziemy do niej do domu , wchodzimy a ona mieszka w takim starym zapuszczonym palacu z XVII w, idziemy do niej do sypialni a tam wielka kaplica zamkowa, ciezki renesans ale z ogramnymi wplywami bizantyjskimi (cos a'la kaplica trojcy sw lublin, a calosc w stylu grob sonki holszanskiej na wawelu).
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ale miałam fajny #sen. Śniło mi się, że spotkałam Pana Tadeusza Sznuka i mówię: O Jezusie! Uwielbiam Pański program! ( #1z10 ) uwielbiam go oglądać! A Pan Tadeusz do mnie: To teraz pora się do niego dostać. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Śniło mi się przed chwilą, że moją żonę wyruchał,




Zastanawia mnie tylko co w tym śnie robią krasnoludki z AK-47 przed moimi drzwiami, s-------e nawet wizjer opuściły do swojej wysokości.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Śniło mi się, że wykryto jakieś nieprawidłowości w moich dokumentach i musiałem wrócić do przedszkola. A moim wychowawcą był Wojciech Mann.

#sny #sen
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#sen #pytanie

Czy da się wyrobić nawyk spania po 4h na dobę i fukncjonować normalnie ? Czy 6 to minimum ?
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sypu: Kiedyś tak żyłem przez dłuższy czas. Po prostu zostawiałem sobie 4-5h na sen. Ale to nie zdaje egzaminu.

Jesteś lekko p---------y, nerwowy, pocisz się, zaciskasz zęby a kawa którą pewnie walisz na rozruch tylko wzmaga dolegliwości. Tylko w razie konieczności.
  • Odpowiedz
@Sypu: Jak najbardziej, tylko trzeba stosować odpowiednie ćwiczenia i techniki, które powodują że organizm ma więcej energii i nie potrzebuje tyle snu.
  • Odpowiedz
Jeszcze pół godzin temu chciało mi się spać. Teraz przeszło całkowicie.


#sen
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co miałem sen dziś :o

śniło mi się, że Polska grała w finale mistrzostw europy w piłce nożnej z kimś tam :D (tego akurat nie wiedziałem, ale z kimś tam grali :D) no i kolejna dziwna rzecz to to, że to było 31 grudnia czyli w sylwestra :D. Więc nasza reprezentacja gra w finale, jest 1:1 co ciekawe ja tam też gram i strzelam bramkę (wg mnie we śnie najważniejszą :D, bo
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Krawwo: tez tak mialem. Ale zainteresowalem sie tematem. Dam protipy:

1. Wieczorem przed snem lekka autosugestia - 'cos moze mi sie przysnic, zapamietam etc'

2. Rano zamiast jako 1 czynnosc wlaczac mirko i leciec do lodowki po kabanosy lezysz chwile i myslisz, co ci sie snilo, probujesz sobie przypomiec, przypominasz sobie detale
  • Odpowiedz
Śniło mi się dziś, że jakiś kosmita wybijał ludzi na Ziemi jak nie chcieli uznać go za swego boga (Stargate motzno). Fruwał sobie po niebie jako wielkie humanoidalne coś i szczelał w tych co nie uznali go z nieba (w całe domy chyba, bo duży kaliber, ale nie widzialem a tylko słyszałem, bo chowalem się za ścianą. Może mojemu mózgowi nie chciało się renderować takiej ilości eksplozji) xD A ja nie chciałem,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Śniło mi się, że spacerowałem po mieście. Nagle uznałem, że jest za spokojnie, więc zacząłem wybijać szyby w samochodach i wyrywać lusterka. Zauważył mnie właściciel jednego z pojazdów, który zaczął mnie gonić. Oczywiście uciekałem przed nim, lecz wkurzony kierowca cały czas za mną biegł, więc ukradłem pierwszy lepszy samochód i udało mi się uciec. Niestety, zaczęła gonić mnie policja, a nad moją głową zaświeciły dwie gwiazdki. Wtedy na ulicy pojawiła się wielka
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziwnie mi się dzisiaj śniło.

Byłem z jakąś grupą ludzi na stacji kolejowej. Czekaliśmy na pociąg. Z jakiegoś powodu większość ludzi wsiadła do pociągu, tylko ja i kilka osób zostaliśmy na stacji. Ocknęliśmy się że jesteśmy sami i pobiegliśmy na tory gonić pociąg. Dobiegliśmy na wiadukt na którym kończył się jeden z torów. Stary rower przypięty do barierki po prawej stronie torów przypomniał mi że już tu byłem. Krzyknąłem tylko

- O, nie! Dlaczego
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach