Mirko, ale miałem piękny sen. Dość mocno na mnie wpłynął, bo przyznam się, że czuję się samotną osobą.
Przyjechał do mnie mój starszy brat i zaproponował, że możemy pojechać na bilard- zgodziłem się. Wsiedliśmy więc w auto i pojechaliśmy. Wchodzimy do lokalu i spotykamy znajomych, były z nimi dwie dziewczyny, które pierwszy raz widziałem na oczy. Witamy się z ziomkami zabijając piątki, dziewczynom podaję rękę na przywitanie i zbliżamy do siebie policzki cmokając
Przyjechał do mnie mój starszy brat i zaproponował, że możemy pojechać na bilard- zgodziłem się. Wsiedliśmy więc w auto i pojechaliśmy. Wchodzimy do lokalu i spotykamy znajomych, były z nimi dwie dziewczyny, które pierwszy raz widziałem na oczy. Witamy się z ziomkami zabijając piątki, dziewczynom podaję rękę na przywitanie i zbliżamy do siebie policzki cmokając



























Ano coś takiego:
Była sobie szkoła z pensjonatem w którym jacyś 'wszyscy' sobie mieszkaliśmy- dzieci, dorośli, nastolatkowie. Był duży problem z wietrzeniem