Wpadłem na pomysł książki scif fi I poprosiłem chat o krótki tdlr, co myślicie o takiej koncepcji?
TL;DR:
W dalekiej przyszłości ludzkość trafia do Wielkiego Atraktora, kosmicznego punktu, który przyciąga galaktyki i cywilizacje. Ziemia, wciągnięta do tego węzła grawitacyjnego, staje się nowym graczem wśród starożytnych cywilizacji. Wkrótce ludzkość odkrywa, że Wielki Atraktor nie tylko przyciąga galaktyki, ale również
























![Alien: Earth gdy koszmar z kosmosu ląduje na Ziemi [ZWIASTUN]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/35b7b16290b30b0af839d3ab18b5f575788930bac94ab72b426baf41d69e5ba2,w220h142.jpg)









W godzinnej rozmowie opowiedzieliśmy trochę o początkach naszej znajomości (myślę, że to ciekawa historia), idei podcastu, miejscu Jerzego Żuławskiego w pejzażu polskiej fantastyki naukowej, strukturze i zalet książki, a także o tym, jakie znaczenie posiada dla nas - oceniany po