Wyobraźcie sobie, że powstanie listopadowe w 1831 roku kończy się zwycięstwem, a Rzeczpospolita wraca na mapę Europy jako liczące się państwo.
Co wydarzyłoby się później? Czy historia XIX i XX wieku potoczyłaby się zupełnie inaczej? A może świat, który znamy, jest tylko jednym z wielu możliwych scenariuszy?
To właśnie od takiego pytania zaczyna się moja powieść „Brama nad Bugiem – Czas rozdarty”, pierwsza część już napisanego cyklu z pogranicza historii alternatywnej i science fiction.
Na
ronald-szafraniec - Wyobraźcie sobie, że powstanie listopadowe w 1831 roku kończy się...

źródło: ChatGPT Image 18 lip 2026, 18_18_10

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie mogłem znaleźć online to kupiłem na DVD ;D. Pewnie trudno będzie się znowu przesiąść z filmem na komputer i mały ekranik monitora ale nie mam innego odtwarzacza :/. Mam nadzieję że w ogóle zaskoczy bo to jest chyba amerykańskie wydanie. Nie powinno być żadnych blokad regionalnych, co nie?
#film #musical #sciencefiction
Nessiteras_rhombopteryx - Nie mogłem znaleźć online to kupiłem na DVD ;D. Pewnie trud...

źródło: 1000003441

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Podobala mi sie ale niestety jest wyraznie slabsza od 1 tomu, bez porownania. Nie moge sie doczekac na trzeci tom ktory wyszedl doslownie kilka dni temu po paru latach czekania.
  • Odpowiedz
Jakie dobre książki sci-fi polecacie przeczytać? Szukam perełek i tytułów, które naprawdę warto znać.

Mam już za sobą Solaris, Projekt Hail Mary, Marsjanina, Nowy wspaniały świat, Diunę, Kwiaty dla Algernona, trylogię Wspomnienie o przeszłości Ziemi, a teraz kończę Człowieka z Wysokiego Zamku.

#czytajzwykopem #sciencefiction
  • 98
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W Milenium Johna Varleya przyszłość i przeszłość zderzają się w jednym punkcie, który zmienia bieg historii. Autor buduje opowieść o ratowaniu ludzkości, która sama doprowadziła się na skraj upadku. Milenium to mieszanka thrillera i science fiction, w której nic nie jest oczywiste, a każda strona tylko pogłębia chaos. Czy ta wizja mająca już swoje lata na karku, przetrwała próbę czasu?

W literaturze science fiction motyw podróży w czasie był już wielokrotnie rozbierany na
KulturowyKociolek - W Milenium Johna Varleya przyszłość i przeszłość zderzają się w j...

źródło: john-varley-Milenium-recenzja

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Peter Watts (autor Ślepowidzenia) o tworzeniu hard sci-fi:
---
Jako pisarz staram się wszystko osadzać w naukowych faktach, nawet ze szkodą dla czytelniczej przyjemności. Weźmy choćby napisaną przeze mnie trylogię o zaraźliwym mikrobie z dna oceanu.

Swoimi przemyśleniami na temat tego mikroba podzieliłem sie z mikrobiologiem, który w odpowiedzi zapytał: "Jak ten mikrob tłumi sygnały molekuł na cytoplazmatycznej stronie pęcherzyków, tak że te nie lączą się z lizosomami?". Rzecz jasna, nie pomyślalem o tym. Ledwie
solejukowski - Peter Watts (autor Ślepowidzenia) o tworzeniu hard sci-fi:
---
Jako pi...

źródło: 1000087318

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy można poświęcić całe swoje życie i rodzinę dla jednego, nierealnego marzenia? Na to trudne pytanie próbuje odpowiedzieć zamknięty w jednym tomie komiks Nikt. Dzieło duetu odpowiedzialnego za świetnie przyjęty album Dziewięć.

Scenariusz tego komiksu od początku buduje napięcie przez stopniowe rozchwianie percepcji. Jeśli więc ktoś liczy na widowiskową porywającą treść, szybko stanie się znużony. To nie jest historia, która pędzi od akcji do akcji. To opowieść, która powoli krąży wokół jednej postaci
KulturowyKociolek - Czy można poświęcić całe swoje życie i rodzinę dla jednego, niere...

źródło: IMG_20260611_121327_767

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@anonimowy_programista: to, że masz świetną ciężarówkę, nie oznacza jeszcze, że potrafisz zbudować samowystarczalne miasto na dnie oceanu. ja nei jestem żadnym ekspertem, ale widzę absurd tej całej skali. od ponad pół wieku nie potrafimy wrócić/albo w ogóle polecieć na Księżyc i stworzyć tam chociaż skromnej, stałej placówki badawczej, a rozmawiamy o kolonizacji planety, która jest 140-600 razy dalej niż Księżyc (?!) Za naszego życia i hen hen dalej, cały ten
  • Odpowiedz
@ssas78487: to nie prawda, że ludzkość nie potrafiła wrócić na księżyc. Ludzie dowiedli raz, że to się dało zrobić. To nie jest kwestia technologii, tylko kosztów.

Koszt wyniesienia ładunku na orbitę spadł już ok 100x, a ze Starshipem powinno się dać osiągnąć 1000x.

Gdyby SpaceX dysponowało budżetem NASA z lat 70-tych, to na księżycu, przy obecnie 100x mniejszych kosztach miałbyś już autostrady.
anonimowy_programista - @ssas78487: to nie prawda, że ludzkość nie potrafiła wrócić n...

źródło: rocket-launch-costs-trend

Pobierz
  • Odpowiedz
Wczoraj powtórzyłem sobie "Ogień w przestworzach" z 1993 r. (ten polski oficjalny tytuł "Uprowadzenie" pasuje bardziej do kolejnego klonu "Taken" z Nessonem, niż do bliskich spotkań z UFO).

Po latach rzecz nadal bardzo dobrze się trzyma, zdjęcia, efekty specjalne, scenografia itp. to coś jakby z innego świata, gdy twórcy po prostu musieli się przyłożyć do realizacji zamiast liczyć na magików od CGI lub AI.

Fabuła jest oparta na rzekomo prawdziwych wydarzeniach - 5 listopada
Sheckley2 - Wczoraj powtórzyłem sobie "Ogień w przestworzach" z 1993 r. (ten polski o...

źródło: Zrzut ekranu 2026-06-14 133159

Pobierz
Sheckley2 - Wczoraj powtórzyłem sobie "Ogień w przestworzach" z 1993 r. (ten polski o...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wczoraj powtórzyłem sobie "Ogień w przestworzach"


@Sheckley2: też niedawno oglądałem, bardzo fajny film, niedoceniony, sceny na statku to mistrzostwo
  • Odpowiedz