Podróże kosmiczne: porozmawjajmy o tym, co jest realne

Wizja podboju kosmosu w literaturze SF była całkiem inna niż to, co stało się rzeczywistością. Jakie są tego przyczyny? Czy jest to nieunikniony kierunek rozwoju? Czy technika kosmiczna przyniosła nam tylko rozczarowanie, czy przeciwnie: dała możliwości, o jakich nie śniło się autorom SF z XX wieku?

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 110
- Odpowiedz






Komentarze (110)
najlepsze
@Kowal13: Czytałem fajny artykuł na temat fizyki w kontekście symulacji wszechświata. No więc gdyby ktoś chciał robić symulację wszechświata to ustawił by takie zasady jakie... obowiązują w naszym uniwersum :-) Trzy przykłady:
- ograniczenie prędkości rozchodzenia informacji (prędkość światła), umożliwia procesowanie całego świata na wielu różnych jednostkach obliczeniowych, redukuje problem synchronizacji pomiędzy "komputerami", wystarczy uwzględniać tylko lokalne otoczenie, nie trzeba procesować wszystkiego ze
Ale kiedy zaczniemy grzebać w naszym genomie, nie będziemy już prawdziwymi homo sapiens. Staniemy się hybrydami ludzkimi. Czy to się opłaca i do jakiego stopnia
@intri: Jak na Marsie wyląduje ekipa Muska i Bezosa, to coś czuje że po tygodniu już by się napierdzielali o miedze.
@Akuzativ94: niekoniecznie.
Tzn. wojny dają olbrzymiego kopa technice ale jednocześnie wojsko ma tendencję do 100x przepłacania za coś cywilnego.
Przykładowo - wypowiesz wojnę, władujesz 700 mld w armię, w tym 70 mld w R&D i uzyskasz 70 punktów rozwoju (1:1). Gdyby to robić w cywilnych firmach to za te 70 mld możesz wypracować np. 140 punktów rozwoju (1:2), czyli gdyby nie wojna
Internet ma ok. 60 lat.
Telewizja ma ok. 100 lat.
Motoryzacja ma ok. 120 lat.
Elektryczność ma ok. 200 lat, podobnie jak pociągi.
I tak dalej można wymieniać.